A gdy słońca brak.

W poprzednim moim wpisie zaprezentowałem zdjęcia gdy słonko zagląda nam do okien. Niestety tak się nie dzieje zawsze. Przez ostatnie dwa lata dokucza nam El Niño. To taki klimatyczny ewenement spowodowany wyjątkowo ciepłą wodą w oceanie. Nie każdego roku ma tak silny wpływ na klimat na kontynencie. W ostatnich latach jakby się uwziął na Ekwador i nie ma najmniejszego zamiaru popuścić. Jego głównym efektem są oczywiście wzmożone opady deszczu. Z tego co mówią ludzie odwiedzający wybrzeże, mocno ono ucierpiało z powodu nadmiaru opadów.

Nie inaczej jest i u nas. Nie wiem jak te chmurzyska mnie tu znalazły, ale zdecydowanie mają negatywny wpływ na mój humor. Prawdę mówiąc w tym roku nie mieliśmy zbyt wiele ciepła w tradycyjnie letnich miesiącach czyli styczniu i lutym. Grunt jest tak mocno nasycony wodą, że jej więcej nie może przyjąć. Nie jest to dobre dla roślinności. Przyroda jednak jakoś sobie z tym musi poradzić. Zbliża się maj, który zwykle jest dość mokry. Co będzie w tym roku? Ano zobaczymy.

Jak El Niño potrafi zmienić to co tak pięknie prezentuje się w słońcu?

Ano sami zobaczcie.

To jest cuenkańska strona

To centralna w kierunku lewej

A to na wprost

Niby wciąż zielono, ale czegoś brakuje.

25 myśli na temat “A gdy słońca brak.

Dodaj własny

    1. To juz drugi rok z rzędu, że dzieciątko tak nam daje popalić. Pamietam w ubiegłym roku chmury zeszły tka nisko, że widoczność była niemal zerowa. Moje okna nie otwierają się na oścież, więc jedyna możliwość to robienie, z tej perspektywy, zdjeć tylko przez nie. Mogłem wyjsć na zewnątrz ale jakoś mi się nie chciało. 😃😀

      Polubienie

  1. Zmiany klimatu widać coraz częściej gołym okiem, kiedyś silne wiatry czy wichury zdarzały sie u nas rzadko, teraz wieje regularnie, a ostatnio 3 tygodnie bez przerwy…trudno zachować dobry humor.

    Polubione przez 1 osoba

    1. Właśnie skończyłem czytać Twój wpis. Rano, a teraz mam dziewiątą rano, to mój czas na komputerowe wariacje. Wilgotne jest na wybrzeżu. Tu zdecydowanie nie. Trzeba jednak przyzwyczaić się do odrobiny mniej tlenu. Trzy tysiące nad poziomem powietrze jest inne. My z oddychaniem nie mamy juz problemu, chociaż na początku ta mniejsza ilość tlenu była odczuwalna. Jakość powietrza? Nie wiem czy może być lepsze 🙂

      Polubione przez 1 osoba

  2. Ze słońcem czy bez słońca, ma to swój urok. Jak ono wychodzi, to za to bardziej doceniasz i czujesz wdzięczność za to, że się pojawiło. Zastanawia mnie jedynie jak bym dała sobie radę w tej porze deszczowej. Czy nie zatęskniłabym do tej zimy, ale na przykład z pięknym słońcem i mrozem. To też ma swoje plusy. Lubię taka mroźną i słoneczna pogodę. Tak długie opady to nie wiem czy dla mnie. No, może u Ciebie inaczej je się czuje, w tym ciepłym klimacie. A może wolałabym deszcz zamiast mrozu, gdybym tam pomieszkała? Kto wie… Wszystko możliwe.
    A macie tam kleszcze? Przepraszam za może głupie pytanie, ale mnie to ciekawi.
    Jak nie macie, to może pomyślę o przeprowadzce? 😀 U nas to już plaga.

    Polubione przez 1 osoba

    1. Kleszcze sporadycznie są. Nie w takich ilościach jednak. Co do zimy i pory deszczowej. Ja lubiłem zimę dotąd dopóki nie wynaleźli soli. Te błotnisty śniegowe chodniki to nie dla mnie, ta papką napawa mnie obrzydzeniem. Pora deszczowa to tylko takie określenie. Nie pada każdego dnia, po prostu jest więcej deszczu i częściej pada. Nawet jeśli pada to rzadko od świtu do zmierzchu. Są jednak lata jak ten rok, źe rzeczywiście pada dość często co trochę uprzykrza. W naszej sytuacji to jest jednak bez większego znaczenia bo to o chcemy zrobić nie jest wymogiem tylko przyjemnością. Wypełniamy nasz czas według naszych upodobań. A tych mamy sporo.

      Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Blog na WordPress.com. Autor motywu: Anders Noren.

Up ↑

saberblog

sabera myśli zapisane, czyli internetowa ziemia obiecana współczesnego narcyza i lansera

w poszukiwaniu perspektyw

moje bzdury, radości i frustracje

Lance Sheridan

Internationally Published Poet

NIEZAPOWIEDZIANA

trochę na wesoło, trochę na smutno

Słowiki nie płaczą

If you were ever in doubt, don't sell yourself short, you might be bulletproof ~~

Co zostało na alei róż...

Jestem swoją myślą, rzuconą w świat, pomiędzy tysiącami innych twarzy. Wyznania depresjonistki z syndromem DDA

Melanż

Mam zakaz chlania, cale szczęście jebie zakazania

heygoodway

blog podróżniczo-lifestylowy

seashelllove

Z miłości do muszelek i niebanalnej biżuterii

Wymiar Zdrowia

Dietoterapia online, konsultacje z dietetykiem przez internet. Indywidualne plany żywieniowe oraz gotowe jadłospis online.

RomanticSugar94

„Styl to sposób na zamanifestowanie tego, kim jesteś, bez konieczności mówienia”. – Rachel Zoe

%d blogerów lubi to: