Symbole

W moich archiwum zdjęciowym coraz to natknę się na coś ponadczasowego. Takie dwa zdjęcia wpadły w ręce ostatnio. I zadaje sobie pytanie: czy to już tylko symbol wolności? Czy ona jeszcze istnieje w naszej świadomości? Ten pomnik naszej tragedii narodowej znajduje się w Jersey City. Na tle nieistniejących już wież WTC prezentuje się jeszcze bardziej... Czytaj dalej →

Mine Kill i okolice

Następnego dnia kolejny wodospad. Tym razem bardziej kaskadowy niż poprzedni. Ponownie miejsce okazało się będącym z dala od turystycznych szlaków. Pare osób, które spotkaliśmy wyglądały bardziej tubylców niż turystów, podobnie zresztą do nas. W tym miejscu również znalazło się wiele szlaków do wspinania i do spacerowania. Jedne. Nich zachęcał do spaceru w kierunku miasta Nowy... Czytaj dalej →

Wodospad Kaaterskill

Nasi gospodarze dwoili się i troili organizując nam czas. Nie oczekiwaliśmy wycieczek w teren. Tym czasem pierwszego dnia zaraz po śniadaniu wyjechaliśmy w teren. Północna cześć stanu Nowy Jork jest mocno urozmaicona, pełna łańcuchów górskich i ścieżek spacerowych i do wspinaczki. W górach bierze początek wiele rzek. Za nim się jednak nimi staną przybierają formę... Czytaj dalej →

Stolica Inków.

Wracam ponownie do moich wrażeń z wycieczki do Peru. Dzisiaj trochę o Cusco. Lot do Limy nie miał zasadniczo nic nadzwyczajnego w sobie. Stolica Peru leży nad Pacyfikiem toteż widoki przy lądowaniu były całkiem niezłe. Lotnisko nas zaskoczyło swoją wielkością, dodatkowo, ponieważ lot do Cusco był lotem krajowym, musieliśmy odebrać nasze bagaże. Zatem w pierwszej kolejności... Czytaj dalej →

Młoda Góra.

To tekst z 2017 roku na gorąco po wspinaczce na Huayna Picchu. Z paroma zdjęciami. Jednym z naszych celów w trakcie pobytu w Machu Picchu była wspinaczka na Huayna Picchu czyli Młodą Górę. Wierzchołek jej jest połączony z osadą Inków przełęczą. Góruje on zdecydowanie nad okolicą i zapewnia najlepszy widok na całość. Wejście na górę... Czytaj dalej →

Jeszcze o Machu

Poniższy tekst ukazał się na moim blogu w styczniu 2017. Tym razem będzie ze zdjęciami. Gdybym nawet był wysokiej klasy polonistą znającym nasz język jak własną kieszeń albo gdybym miał najlepszej klasy sprzęt fotograficzny lub nagrywający video to i tak nie byłbym w stanie oddać tego co się przede mną rozpościerało. Machu Picchu zostało obfotografowane... Czytaj dalej →

Marquesitos czyli pożegnanie z Meksykiem

Czy pamiętacie uliczne saturatory z wodą gazowaną? Wciąż się wydaje, źe to jeszcze nie tak dawno a to już teleńko lat śmignęło. Nie, nie będzie to wpis wspomnieniowy. To będą ostatnie wrażenia z Meksyku. Podobne mógłbym opisać również i tutaj w Ekwadorze. Handel żywnością na wszelkiego rodzaju wózkach to wciąż taki miejscowy folklor zarówno w... Czytaj dalej →

Nad zatoką

Jeszcze tylko skok nad Atlantyk a zasadniczo nad Zatoke Meksykańską oddaloną od Meridy o około pół godziny jazdy samochodem i nasz pobyt dobiegnie końca. Pogoda dopisała, zobaczyliśmy sporo, czas do domu. Takie wizyty, niezbyt długie są dla nas najlepsze. Równocześnie byliśmy w tej samej strefie czasowej. Chociaż podróż kilkunastogodzinna zawsze jest męcząca to szybciej dochodzi... Czytaj dalej →

W krainie Majów

Meksyk to dwie wielkie kultury indiańskie. Północna cześć kraju ze stolicą to wpływy Azteków. Południe natomiast wraz z Yukatanem to już Majowie. Nie mam oczywiście pojęcia gdzie przebiegały granice. Wiem natomiast, że nazwa kraju pochodzi z języka nahuatl, którym posługiwali się Aztekowie. Mexik w tym języku oznacza właśnie Azteka. Wymawiało się to meszik, stąd już... Czytaj dalej →

Inny Meksyk

Meksyk ma też inne oblicze, które jest skrzętnie skrywane przed wszelkiego rodzaju turystami wycieczek zorganizowanych. Wystarczy zjechać z głównej drogi był zobaczyć to drugie dno krajów ogólnie uważanych za trzeci świat. My pojechaliśmy zobaczyć niedaleko od Meridy wytwórnie płytek. Wszystko w niej robione jest ręcznie. Pracowników już nie było ale łatwo wyobrazić sobie jak wyglada... Czytaj dalej →

Blog na WordPress.com. Autor motywu: Anders Noren.

Up ↑

Śpiew ptaka

Życie tu i teraz jak śpiew ptaka, który śpiewa po prostu, zawsze.

Der Amateur Photograph

Ein Blog über Optik und Photographie - A blog about optics and photography

Co mi tam....

Poza facebookiem istnieje życie.

Prefiero quedarme en casa

Un blog sobre lo que me gusta escribir

saberblog

sabera myśli zapisane, czyli internetowa ziemia obiecana współczesnego narcyza i lansera

w poszukiwaniu perspektyw

moje bzdury, radości i frustracje

NIEZAPOWIEDZIANA

trochę na wesoło, trochę na smutno

Słowiki nie płaczą

If you were ever in doubt, don't sell yourself short, you might be bulletproof ~~

Melanż

Mam zakaz chlania, cale szczęście jebie zakazania

heygoodway

blog podróżniczo-lifestylowy

seashelllove

Z miłości do muszelek i niebanalnej biżuterii