Na trasie cz.2

Na poziomie morza pogoda nie zapowiadała niczego dobrego. Spore zachmurzenie i wisząca w powietrzu mżawka raczej zdawały się mówić, że wyżej będzie tylko gorzej. Wyjścia i tak nie mieliśmy. Zaczęliśmy się zatem wspinać. Przed nami około sto pięćdziesiąt kilometrów. Jeśli tylko nie będzie mgły to widoki będą niezapomniane. Droga wije się zboczami gór. Często widzimy... Czytaj dalej →

Na trasie cz.1

Javier nasz taksista zgodnie z umową czekał na nas na zewnątrz. Jego mały czterodrzwiowy Hyundai nie wyglada zbyt pokaźnie. Javier jednak wie jak zmieścić w nim nawet to co na pierwszy rzut oka zmieścić się nie może. Zwykle wracając ze Stanów ciągnęliśmy za sobą cztery walizki, dwie walizki podręczne i dwa plecaki. Plecaki tylko z... Czytaj dalej →

Catskill, SMS i narta

Po odwiedzinach u Młodego dostaliśmy kolejne zaproszenie. Tym razem od znajomych z naszej organizacji polonijnej. Korzystając z wciąż urokliwej pogody postanowili zorganizować wyjazdową imprezę trzydniową w ich domku w górach Catskill. To łańcuch będący częścią Appalachów, który znajduje się w stanie Nowy Jork. To bardzo popularne okolice szczególnie dla mieszkańców Nowego Jorku, którzy posiadają tutaj... Czytaj dalej →

Niedzielny wypad

Ostatnie dni września ciągle sprzyjają wypadom w teren. Skorzystaliśmy ze słonecznej niedzieli. Namówiliśmy nasza znajomą i wypaliliśmy w teren. Mniej więcej pół godziny drogi od domu przebiega granica między Pensylwanią a New Jersey. Stanowi ją Delaware River, która w tym miejscu wije się pomiędzy szczytami Appalachów niczym Dunajec w Pieninach. Pomiędzy wzniesieniami przebiega również miedzystanowa... Czytaj dalej →

Zachód w górach

Publikowałem zdjęcia zachodu słońca znad Pacyfiku. Czas na zachód w Andach Nie mogło zabraknąć drzewa drogowskazu A to po stronie przeciwnej Chwilę później Jeszcze raz druga strona

Ciekawostki

Ostatni pobyt w Cuence zaowocował takimi oto niespodziankami. Maseczki obowiązkowe, nie ma zmiłuj się. Tu też działa rozgłośnia. Chyba jednak trochę skromniejsza. Potem nadciągnęły chmury i z błękitu został tylko skromny pasek Cuenca leży w doliny. Z każdej strony widać andyjskie szczyty. Wejście na targowisko ogrodzone i ciagle pod kontrolą

Widoczki ze spaceru.

Wczoraj chciałem pokazać tylko florę i faunę, czyli krówki bo nic innego nie wlazło mi pod nogi. Dzisiaj pare fotek krajobrazowych bo pogoda naprawdę dopisała. Mógłbym próbować zamieścić jakieś opisy, Myśle jednak, że przyroda sama się obroni.

Górskie niespodzianki

Marzec to w Ekwadorze początek pory deszczowej. Tyle, że to w ostatnich latach ma charakter bardziej umowny. W ubiegłym roku pora deszczowa trwała tutaj niemal cały rok. Każdy miesiąc miał więcej dni z opadami niż tych bez nich. Dopiero tegoroczny luty zmienił te proporcje na korzyść dni bezdeszczowych. Marzec zaczął się z przytupem. Pierwsze jego... Czytaj dalej →

My tu jeszcze wrócimy.

Nasz ostatni spacer w góry wyższe od miejsca, w którym mieszkamy zaowocował poznaniem terenów, w które dotarliśmy po raz pierwszy. Szczytu żadnego nie osiągnęliśmy ale wielkimi krokami zbliżamy się coraz bliżej niego. Okoliczna wspinaczka nie ma nic wspólnego z żadnym trekingiem, jak to się dzisiaj mówi popularnie o tego typu wyprawach. Tu nie ma żadnych... Czytaj dalej →

Ponad chmurami

Droga z Guayaquil do Cuenki to około dwustupiecdziesieciokilometrowy odcinek. Pokonaliśmy go już dziesiątki razy. W Guayaquil znajduje się bowiem lotnisko, z którego odlatujemy w świat i na, które przylatujemy wracając do domu. To portowe i zarazem największe miasto Ekwadoru oddzielają od Cuenki Andy. Nie ma innego wyjścia trzeba je przeciąć aby dostać się z jednego... Czytaj dalej →

Blog na WordPress.com. Autor motywu: Anders Noren.

Up ↑

Śpiew ptaka

Życie tu i teraz jak śpiew ptaka, który śpiewa po prostu, zawsze.

Der Amateur Photograph

Ein Blog über Optik und Photographie - A blog about optics and photography

Co mi tam....

Poza facebookiem istnieje życie.

Prefiero quedarme en casa

Un blog sobre lo que me gusta escribir

saberblog

sabera myśli zapisane, czyli internetowa ziemia obiecana współczesnego narcyza i lansera

w poszukiwaniu perspektyw

moje bzdury, radości i frustracje

NIEZAPOWIEDZIANA

trochę na wesoło, trochę na smutno

Słowiki nie płaczą

If you were ever in doubt, don't sell yourself short, you might be bulletproof ~~

Melanż

Mam zakaz chlania, cale szczęście jebie zakazania

heygoodway

blog podróżniczo-lifestylowy

seashelllove

Z miłości do muszelek i niebanalnej biżuterii