Dla przeciwwagi

Zdjęcia od Javiera wywołały odrobinę nostalgii. W takich momentach zwracam się do mojego komputerowego albumu fotograficznego i przeglądam sobie moje fotki z różnych miejsc na ziemi. To taki psychiczny kuraż, który pozwala mi poczuć się lepiej.Mam sporą rodzinkę mieszkającą w wielu zakątkach Polski. Rzadko mamy możliwość się widzieć bo jak już zjeżdżam do kraju nad... Czytaj dalej →

Wieczorny spacer

Na mecz zaprosił mnie znajomy. Jego córka powiła właśnie maleństwo. W związku z tym szanowna żona, oczywiście zwinęła żagle i odfrunęła w celu powitania wnuczki. Gwałtowny jej powrót nam nie groził bo córka mieszka poza granicami kraju. Oglądaliśmy mecz zatem we dwoje z przyjaciółmi piwkami. Bez tego wspomagania, o czym już każdy wie, meczu nie... Czytaj dalej →

Moje miasto

Wybory na prezydenta mojego miasta dobijają do końca. Już w tą niedziele zapadnie decyzja. Wygląda na to, że Konrad Fijołek przejmie schedę po ustępującym Tadeuszu Ferencu. To byłoby zapewne najlepsze dla miasta bo zarówno ziobrysta jak i pismanka to tylko proszenie o więcej kłopotów. Zobaczymy już za kilka dni.Ferenc pozostawia miasto w bardzo dobrym stanie.... Czytaj dalej →

Droga do domu

Dawno, dawno temu nasze pięć kilometrów do autobusu pokonywaliśmy nogami, jak to mówił nijaki Pawlak. Z górki to był nawet niezły spacer. Zajmowało nam to mniej więcej pięćdziesiąt minut. Powrót do domu, to jednak musiała być taksówka choćby z uwagi na zakupy.Tak więc na dół nogami, do góry Javierem i jego taksówką.Na naszej drodze znajduje... Czytaj dalej →

Skoro o kwiatach była mowa

Pogoda, biorąc pod uwagę, że mamy porę deszczową wcale nie jest najgorsza. Opadów jakby mniej, a jeśli już pada to pod wieczór. Wykorzystaliśmy słoneczny dzień do wypadu na naszą trasę po górkach i dolinkach. Nie chcieliśmy odchodzić zbyt daleko od domu bo, wiadoma, pogoda jak kobieta, zmienną jest i ciężko przewidzieć jak się będzie zmieniać.... Czytaj dalej →

Spacerkiem po Cuence

Cuenkę na ogół odwiedzamy raz na dwa tygodnie. To wystarcza w zupełności biorąc pod uwagę nasze potrzeby żywnościowe. Zdarzają się jednak sytuacje, które wymuszają częstsze wizyty. Jestem w trakcie naprawiania swojego uzębienia. Trachnął na części mój mostek i nowy okazał się koniecznością. Ot taka niespodzianka budżetowa. Moje dentystyczne wizyty nie wymagają wspólnych wypadów. Zbieram się... Czytaj dalej →

Powrót na trasę

Wykorzystując sprzyjającą pogodę, wybraliśmy się po raz pierwszy na naszą tradycyjną trasę po górkach w okolicach naszego domu. Nie wiem czy wszędzie jest tak samo w górach, tutaj jednak pogoda zmienia się dość gwałtownie. Rano potrafi być słonecznie, żeby jeszcze przed południem zachmurzyć się a po południu może zacząć padać. Czasami te zmiany pogody mogą... Czytaj dalej →

Spacer w deszczu

Moje codzienne spacery to taka swoista ucieczka od domowego hałasu i możliwość bycia z samym sobą i swoimi myślami. Pogoda wciąż dopisuje. Jest relatywnie ciepło jak na październik i deszczu tez niewiele. Jak już pada to i tak w godzinach, które nie maja wpływu na moje plany spacerowe. Często jednak niebo jest zachmurzone gdy wychodzę,... Czytaj dalej →

Jak tu nie tęsknić.

Cuenca to ponad sześćset tysięczne miasto. Feria Libre to główny płac targowy położony na skrzyżowaniu najbardziej ruchliwych ulic. Tu wszyscy robią zakupy, szczególnie warzywne. Czasami można natknąć się na niespodziewane towarzystwo. Jak szaleć to szaleć. Niech im kto zabroni Skąd tu tyle ludzi?

Przy drodze, po drodze.

Po tygodniowym obijaniu się z przerażeniem zauważyłem pojawiające się problemy ze zmieszczeniem się w portki. Rozpocząłem zatem moje spacerowanie. Pierwszy wypad w teren trwał niecałą godzinę. Po przejściu kilometra miałem ochotę zalec na asfalcie i dzwonić po pomoc medyczną. Otrzepałem się jednak z tej niemocy i szczęśliwie dotarłem do domu. Przez kolejne dnie powoli wydłubałem... Czytaj dalej →

Blog na WordPress.com. Autor motywu: Anders Noren.

Up ↑

sudeckie klimaty

hipsters and cowboys

UnstableTrip

Digital Nomad Travel Blog

Na skraju miasta

takie tam obserwacje

transcendentphoto.com

professional photography - going beyond ordinary limits

mamamyslicielkahome.wordpress.com/

O macierzyństwie. O książkach. O życiu.

Balladeer's Blog

Singing the praises of things that slip through the cultural cracks

Work and travel

My work and travel. Chcesz coś zmienić? Może zmień wszystko!

arek nowakowski

wordpress.com

The Biveros Effect

To Travel is to Live

U stóp Benbulbena

pocztówki z Irlandii