Te wszystkie Wielkanoce.

Cień niesympatycznego wirusa zdominował nasze życie. Wtargnął w nie niezapraszany i bez pytania. Początkowo zlekceważony i słabo dostrzegany, rozpanoszył się na dobre i nie wyglada na to, że zamierza się stąd zabrać w miarę w szybkim i przewidywalnym czasie. Niespodziewanie spadły na nas rożnego rodzaju obostrzenia. Jedne mniej inne bardziej uzasadnione. Wielu z nas rozumie... Czytaj dalej →

Wojna i wojenki

Osobiście wojny nie pamietam. Pamiętają ja natomiast moi rodzice. Z ich opowiadań o straconym dzieciństwie, wiecznym strachu, nieprzespanych nocach obraz wojny jawił mi się jak coś makabrycznego. Już jako uczeń szkoły podstawowej pamiętam olbrzymie zniszczenia mojego miasta. Widzę jak dziś kikut ratusza miejskiego znajdującego się w samym centrum miasta, który w pewnym momencie został zburzony... Czytaj dalej →

Moja Wielkanoc

Nie przepadam specjalnie za świętami tymi na wiosnę i tymi grudniowymi. Dla kogoś żyjącego poza granicami kraju nastrają one zawsze trochę nostalgicznie. Każdy naród obchodzi je trochę po swojemu, serwując swoje dania czy pielęgnując swój sposób celebrowania uroczystości. Okazuje się, że w Ekwadorze ważniejszy jest piątek niż niedziela. To właśnie ten dzień ma wydźwięk najbardziej... Czytaj dalej →

Z historii Cuenki

Dwunasty kwietnia to ważna data w historii Cuenki. To właśnie tego dnia miasto zostało założone przez hiszpańskich konkwistadorów. Miało to miejsce w 1557 roku a oficjalna nazwa miasta brzmiała Santa Ana de los Rios de Cuenca. Zanim jednak do tego doszło na tym terenie mieszkali Indianie Cañari którzy żyli tutaj ponad tysiąc lat. Długo stawiali... Czytaj dalej →

Ameryka to taki dziwny kraj cz.II

Ameryka to taki dziwny kraj. W zasadzie nie ma ona własnej historii podobnej do krajów europejskich. Powstała przecież jako zlepek rożnych narodowości. Ludzie tu przybywali by rozpocząć nowe zycie ze wszystkich stron świata. Tych przybyszów już nie ma. Pozostali natomiast ich następcy czy spadkobiercy. Ta nowa generacja aczkolwiek coraz bardziej czująca się jak prawdziwy Amerykanin... Czytaj dalej →

Historii nie da się zmienić.

Moja szanowna rodzicielka była wciąż dzieckiem kiedy na nasz kraj najechali sąsiedzi z zachodu. Miała właśnie rozpocząć szkolną przygodę jako pierwszoklasistka lecz musiało to poczekać. Mieszkając na wiosce nie miała aż takiej styczności okupantem jak ludzie z miast. Nie znaczy to oczywiście, że było jej rodzinie lżej czy lepiej. Pamięta okropności tych czasów chociaż jej... Czytaj dalej →

Sylwestrowe wspominki.

Mam wrażenie, że z wiekiem atrakcyjność zabaw sylwestrowych maleje. Na dobrą sprawę noc jak każda inna, tyle że na drugi dzień trzeba zmienić kalendarz, bo ten stary już nie ma zastosowania. Uczestniczyłem w trakcie swojego życia w bardzo wielu tego typu imprezach. Najdroższa za dwieście zielonych od pary a najtańsza, jeśli dobrze pamietam, dwie dychy... Czytaj dalej →

Rocznica

Kolejna rocznica nam dzisiaj mija Następny rok do portu zawija A tam cumują życia naszego statki Co opisują jego przypadki A działało się w nim nie mało Opisać wszystko choćby się chciało Nie sposób w krótkim wierszyku Bo statków w porcie jest już bez liku. Ten pierwszy z brzegu to nasze wesele A na nim... Czytaj dalej →

Dzień Niepodległości

Pomimo tarć ekwadorsko-amerykańskich, związanych z panoszeniem się przybyszów z północy w Cuence, miasto nie zapomniało o dniu niepodległości Stanów Zjednoczonych, który przypada na czwartego lipca. Te napięcia poza tym zdają się być mocno przesadzone i wynikały bardziej z walki wyborczej niż z samego faktu ich występowania. Ostatnio rozmawiałem na ten temat rownież z moimi sąsiadami,... Czytaj dalej →

Stwórz darmową stronę albo bloga na WordPress.com. Autor motywu: Anders Noren.

Up ↑

Balladeer's Blog

Singing the praises of things that slip through the cultural cracks

Work and travel

My work and travel. Chcesz coś zmienić? Może zmień wszystko!

arek nowakowski

wordpress.com

The Biveros Effect

To Travel is to Live

U stóp Benbulbena

pocztówki z Irlandii

Hobo Movie

Movies Review in the Hindi Language

Śpiew ptaka

Życie tu i teraz jak śpiew ptaka, który śpiewa po prostu, zawsze.

Der Amateur Photograph

Ein Blog über Optik und Photographie - A blog about optics and photography

Prefiero quedarme en casa

Un blog sobre lo que me gusta escribir

saberblog

sabera myśli zapisane, czyli internetowa ziemia obiecana współczesnego narcyza i lansera

w poszukiwaniu perspektyw

moje bzdury, radości i frustracje

NIEZAPOWIEDZIANA

trochę na wesoło, trochę na smutno