Logika

Czyżby Andora była silniejsza od Węgier? Nie wskazują na to statystyki. Również w bezpośrednich meczach Węgrzy wygrywali. Wniosek zdaje się być zatem prosty, to z piłkarzami Węgier należy liczyć się bardziej i przeciwko nim wystawić możliwie najsilniejszy skład. Portugalski trener naszej reprezentacji postanowił jednak inaczej. Przeciwko Andorze wysłał do boju najlepszych zawodników. Mając zapewniony awans... Czytaj dalej →

Wieczorny spacer

Na mecz zaprosił mnie znajomy. Jego córka powiła właśnie maleństwo. W związku z tym szanowna żona, oczywiście zwinęła żagle i odfrunęła w celu powitania wnuczki. Gwałtowny jej powrót nam nie groził bo córka mieszka poza granicami kraju. Oglądaliśmy mecz zatem we dwoje z przyjaciółmi piwkami. Bez tego wspomagania, o czym już każdy wie, meczu nie... Czytaj dalej →

Ochłonąłem

Prawie ochłonąłem. W sporcie musi być przegrany. Można jednak przegrać jak Ukraina z Holandią albo jak my ze Słowacją. Tyle tytułem komentarza. Dla mnie dziewięćdziesiąt procent tej ekipy nadaje się do wymiany. Bo taka jest Polska manieraWystarczy znać szoferaBy załapać się do kadryBędąc niewiele wartymA kibica niech trafi cholera

Rzeszów i Słowacja

Jeśli ktokolwiek utożsamiał Rzeszów z Podkarpaciem w zakresie poglądów politycznych jego mieszkańców to musi to widzenie zweryfikować. Podobnie jak w większości dużych miast i tutaj walkę o fotel prezydenta miasta wygrał popierany przez całą opozycje Konrad Fijołek. Wygrał to mało powiedziane, nie dał najmniejszych szans swoim konkurentom zdobywając ponad pięćdziesiąt procent wszystkich głosów. Nie będzie... Czytaj dalej →

Huśtawka nastrojów

Wciąż trawię wczorajszy mecz na Wembley i naszą przegraną. Dzięki temu, że tutejsza telewizja transmituje mecze Anglików, mogłem zobaczyć nasz występ na żywo. Szału nie było. Anglicy też nie zachwycili. W sumie przeciętny mecz i tylko fakt emocjonalnego uzależnienia od kraju pochodzenia sprawił, że stopień ekscytacji był większy. Przegraliśmy zasłużenie, bo wyspiarze przeważali. Przegraliśmy również... Czytaj dalej →

Pierwsze koty za płoty

Nie wiem kiedy zmienia się ramówka programowa w telewizji ekwadorskiej. Zauważyłem jednak, że po naszym powrocie w listopadzie, program, szczególnie w zakresie kanałów sportowych, bardzo podupadł. Zdecydowanie mnie transmisji z imprez do tej pory przekazywanych na kilku kanałach. Zwykle turnieje tenisowe, te największe, z uwagi na liczbę gier o tej samej porze, były pokazywane na... Czytaj dalej →

Shakira, Lopez i … Juszczyk

Wszyscy zapewne wiedzą kto taki Shakira i Jennifer Lopez. Któż to taki jednak jakiś Juszczyk? Zaraz wyjaśnię. Tradycyjnie w pierwszą niedziele lutego w Stanach ma miejsce finał futbolu amerykańskiego. Każdego roku zamieszczam na ten temat notkę, chociaż ta dyscyplina sportu w Polsce jest mało znana. Zatem i w tym roku parę słów na temat tej... Czytaj dalej →

Rozjechany

Na półkuli północnej powoli w powietrzu zatrzyma dominować jesień. To znaczy, że w mojej okolicy zbliża się wiosna. Słońce coraz chętniej pokazuje mi swoją twarz. Deszczowe dnie, choć jak i na wiosnę w Polsce, wciąż obecne, to jednak ich coraz mniej. Brzmiąca z oddali rzeka, pełna deszczowej wody powoli się wycisza i już słychać tylko... Czytaj dalej →

O tym jak nieloty wzniosły się i odleciały.

Z duszą na ramieniu zasiadałem wczoraj przed telewizornią aby obejrzeć kolejne spotkanie naszych piłkarzy od nogi. Po ostatnich występach, strach nijaki ściskał mnie w dołku. W ostatniej kolejce namordowaliśmy się solidnie wygrywając po bramce, którą należy zaliczyć na konto sił nadprzyrodzonych. Farfocle się zdarzają ale gol z Macedonią to był jakiś totalnie zdobyty przypadkiem w... Czytaj dalej →

Jak najszybciej zapomnieć

Mieszkając w USA straciłem kontakt z kopaną. Amerykanie to chyba jedyny kraj gdzie piłka nożna swoją popularnością ustępuje wielu innym dyscypliną. Długo nie mogłem zrozumieć bejsbola, czy ichniego futbolu a to przecież dyscypliny, które wywołują wśród tego narodu najwięcej emocji. Ja przecież odkąd pamietam byłem chłopakiem, który identyfikował z Paragonem, który strzelał gole dla swojego... Czytaj dalej →

Blog na WordPress.com. Autor motywu: Anders Noren.

Up ↑

rymki i nie tylko

Przed wejściem tutaj nie musisz konsultować się z żadnym lekarzem, farmaceutą, a nawet z rodziną, gdyż treści tu zawarte z pewnością nie zaszkodzą Twojemu zdrowiu i życiu,

Burgundowy Kangur

Zawiłości codzienności

Accordéon et dentelles au jardin

ou les tribulations d'Agathe Balboa de Kwacha

TAKI JEST ŚWIAT

życie to nie bajka

Bursztynka

Cała ja:)

Spisane na kolanie

We and nature

Katie's Planners

Tworzę piękne i minimalistyczne kalendarze, notesy, plenery cyfrowe oraz do druku, także autorskie narzędzia i szablony ułatwiające organizację i wcielanie planów w życie.

sudeckie klimaty

nie wszystko co ciekawe dzieje sie we wroclawiu

UnstableTrip

Digital Nomad Travel Blog

Na skraju miasta

takie tam obserwacje

mamamyslicielkahome.wordpress.com/

O książkach. O macierzyństwie. O życiu.

Work and travel

My work and travel. Chcesz coś zmienić? Może zmień wszystko!