Boiskowi hipokryci

Odkąd pamiętam, zawsze byłem kibicem sportowym. Ojciec brał mnie na mecze piłkarskie i od tego pewnie wszystko się zaczęło. W moich czasach piłka była sportem numer jeden. Jednak w okolicach maja wszyscy żyliśmy Wyścigiem Pokoju. Górnik Zabrze i Legia Warszawa to były nasze eksportowe drużyny. W tamtych czasach piłkarze byli na lewych etatach i zarabiali... Czytaj dalej →

Huśtawka nastrojów

Wciąż trawię wczorajszy mecz na Wembley i naszą przegraną. Dzięki temu, że tutejsza telewizja transmituje mecze Anglików, mogłem zobaczyć nasz występ na żywo. Szału nie było. Anglicy też nie zachwycili. W sumie przeciętny mecz i tylko fakt emocjonalnego uzależnienia od kraju pochodzenia sprawił, że stopień ekscytacji był większy. Przegraliśmy zasłużenie, bo wyspiarze przeważali. Przegraliśmy również... Czytaj dalej →

Pierwsze koty za płoty

Nie wiem kiedy zmienia się ramówka programowa w telewizji ekwadorskiej. Zauważyłem jednak, że po naszym powrocie w listopadzie, program, szczególnie w zakresie kanałów sportowych, bardzo podupadł. Zdecydowanie mnie transmisji z imprez do tej pory przekazywanych na kilku kanałach. Zwykle turnieje tenisowe, te największe, z uwagi na liczbę gier o tej samej porze, były pokazywane na... Czytaj dalej →

Piłkarskie refleksje

Ameryka Południowa to miejsce gdzie piłka nożna to najważniejsza dyscyplina sportowa w każdym kraju na całym kontynencie. Transmitują tutaj zatem wszystkie najważniejsze ligi świata, wszystkie mecze międzypaństwowe z udziałem potentatów tego sportu. Dzięki temu podejściu miałem okazję oglądać oba mecze naszej reprezentacji w ramach ligi narodów. Oba przegraliśmy i oba zasłużenie. W Polsce mamy tyle... Czytaj dalej →

Każde życie ma znaczenie

Coraz więcej koronowirusowych obostrzeń zaczyna znikać. Coraz więcej ludzi wraca do pracy. Wiele firm wznowiło już działalność. Powoli zaczynaja wznawiać połączenia i linie lotnicze. Póki co ograniczają się do lotów krajowych, ale niektóre latają już i międzynarodowo. Budzi się do życia sport. Przede wszystkim piłka nożna, której rozgrywki zostały przerwane w trakcie sezonu. W pierwszej... Czytaj dalej →

Stadionowe ustawki czyli sposób na kiboli

Powoli budzą się z wakacyjnego snu gwiazdy piłki nożnej. Te prawdziwe wciąż gdzieś tam szlajają się ze swoimi kobitkami po co bardziej ekskluzywnych resortach. Wyrobnicy, tacy jak nasza klubowa zbieranina, niestety już musiały się wziąć do pracy. Ruszyły eliminacje do Ligi Mistrzów i Ligi Europy. Na nich najprawdopodobniej skończymy. Może jednak coś się uda. Drużyna... Czytaj dalej →

Jak najszybciej zapomnieć

Mieszkając w USA straciłem kontakt z kopaną. Amerykanie to chyba jedyny kraj gdzie piłka nożna swoją popularnością ustępuje wielu innym dyscypliną. Długo nie mogłem zrozumieć bejsbola, czy ichniego futbolu a to przecież dyscypliny, które wywołują wśród tego narodu najwięcej emocji. Ja przecież odkąd pamietam byłem chłopakiem, który identyfikował z Paragonem, który strzelał gole dla swojego... Czytaj dalej →

Honor to nie towar. Vamos Argentina.

I stałem się kibicem Argentyny. Jej mecz z Nigerią, którego stawką był awans do kolejnej rundy mundialu miał w sobie wszystko o czym może marzyć przeciętny kibic sportu. Najpierw prowadzenie Argentyny dające im awans, potem wyrównanie Nigeryjczyków, premiujące ich wyjściem z grupy by wreszcie w końcówce meczu biało-niebiescy strzelili zwycięskiego gola premiującego ich dalszą grą... Czytaj dalej →

Zakurzone ciało.

Czy można być oryginalnym w swoim komentarzu, po takim meczu? Czy można napisać coś czego ktoś nie napisał? Osobiście nie sądzę. Wiadra pomyj zapewne wyleją się dziś i jutro na naszą reprezentacje. Nikt, w najgorszych snach, nie wyobrażał sobie takiego scenariusza. Przed zakończeniem potyczek grupowych możemy się pakować, nie mając najmniejszych szans na wyjście z... Czytaj dalej →

Orły czy ptaszyska?

Z niecierpliwoscią i umiarkowanym optymizmem oczekiwałem pierwszego występu na mundialu Orłów Nawałki. Nie jestem ani znawcą, ani analitykiem piłki nożnej. Ot zwykły kibic, rzekłbym nawet przeciętny miłośnik sportu pod każdą postacią. Kiedy jednak gra drużyna narodowa, odzywają się zupełnie inne emocje. Mocno identyfikuję się z krajem mojego pochodzenia. Być może właśnie dlatego dzisiejsze spotkanie to... Czytaj dalej →

Stwórz darmową stronę albo bloga na WordPress.com. Autor motywu: Anders Noren.

Up ↑

sudeckie klimaty

hipsters and cowboys

UnstableTrip

Digital Nomad Travel Blog

Na skraju miasta

takie tam obserwacje

transcendentphoto.com

professional photography - going beyond ordinary limits

mamamyslicielkahome.wordpress.com/

O macierzyństwie. O książkach. O życiu.

Balladeer's Blog

Singing the praises of things that slip through the cultural cracks

Work and travel

My work and travel. Chcesz coś zmienić? Może zmień wszystko!

arek nowakowski

wordpress.com

The Biveros Effect

To Travel is to Live

U stóp Benbulbena

pocztówki z Irlandii