Na farmie

Korzystając z ostatnich słonecznych i ciepłych dni, odwiedziliśmy lokalną farmę. Tak to się niby nazywa. Jest to jednak bardziej gospodarstwo agroturystyczne zdecydowanie wymyślone dla klienta niż na zaspokojenie własnych potrzeb. To aktualnie bardzo popularny trend nie tylko w Stanach ale chyba na całym świecie. Przy farmie bezwzględnie sklep z wyborami własnymi i innych farmerów. Nie... Czytaj dalej →

Rzecz o zawodach

Niedawno pisząc o Unabomberze wspomniałem o jego manifeście, który odnosił się krytycznie do rewolucji technologicznej. Jakby na zamówienie w taki artykuł przeczytałem w Angorze: Istniał kiedyś zawód, o którym nikt już nie pamięta - latarnik uliczny. Ponad sto lat temu w Nowym Jorku było ich sześćset. O zmierzchu wyruszali w miasto, by zapalać gazowe latarnie.... Czytaj dalej →

Kto to jest?

Powoli dobiega dwa miesiące od naszego przyjazdu do Wuja Sama. Odnawiamy znajomości. Spotykamy się w miarę możliwości z naszymi przyjaciółmi. Tym razem jest to trochę utrudnione ze względu na wirusa. Każdy ma inny stopień akceptacjiI ryzyka. Wielu naszych znajomych z kolei, wciąż jeszcze pracuje, co też powoduje określone możliwości spotkaniowe. Tak czy inaczej odwiedziliśmy najbliższe... Czytaj dalej →

I po wakacjach.

Ostatni poniedziałek maja i pierwszy września to tradycyjne święta u Wuja Sama. Ostatni majowy poniedziałek to Memorial Day czyli dzień pamięci. Jest on poświęcony przede wszystkim tym, którzy zginęli w walce o amerykańską wolność i demokracje czyli tak zwany ichni sposób życia. Na szczęście nigdy nie pojawił się ktoś pokroju Macierewicza i jego kumpli by... Czytaj dalej →

Coraz więcej…

... w mediach wszelkiego rodzaju pojawia się tego typu kontrastowych memów. Wirus zapewne istnieje i temu się nie da zaprzeczyć. Jaka jest jednak prawda przy tworzeniu aktów zgonu? Niezłe pytanie na weekend. Ile to lat minęło od Seksmisji? A gdzie inne choroby. W statystykach organizacji zdrowia w pierwszej piątce najczęstszych przyczyn zgonów na świecie znajduje... Czytaj dalej →

W nawiązaniu do „Pamiętnika..”

Basia spod znaku stopociech, napisała w swoim ostatnim rozdziale z cyklu „ Pamiętnik masażystki”o swoim spotkaniu z Jakubem. Ten otwarł się przed nią i opowiedział jej historie małżeńskich perturbacji zakończonych rozstaniem. Okazało się ono wyzwoleniem. Zamieściłem komentarz, do którego odniosła się autorka oraz paru jej czytelników. Pare miesięcy temu znalazłem mem, który bardzo mi się... Czytaj dalej →

Po burzy.

Po wyjątkowo dusznych i gorących kilku dniach, wczoraj niespodziewanie niebo się szybko zachmurzyło. Potem chmury jakby nagle przybrały na wadze, robiąc się dość ciężkie. Nie wyglądały również zbyt zachęcająco. Chwile potem dało się słyszeć grzmoty a potem błyskawice. Początkowo w oddali. Za każdym razem jednak coraz bliżej. Na zewnątrz zrobiło się ciemno choć to była... Czytaj dalej →

Nasze czasy

Nie tak dawno pisałem o Unabomberze czyli Teodorze Kaczyńskim. W swoim manifeście rozprawiał na temat konsekwencji rewolucji technicznej. Okazuje się, że to jednak nie on pierwszy przewidział jej kierunek i wynik jaki ona spowoduje. Już po opublikowaniu tego wpisu znalazłem u siebie takie o to zdjęcie. Takie coś wymyślono na meksykańskim molo.

Publiczne zaufanie

Jednym z najbardziej popularnych zawodów w Stanach jest zawód księgowego. Tu nie jest jednak tak, że zostaje się nim po skończeniu studiów. Żeby wszystko było bardziej skomplikowane funkcjonują dwa angielskie określenia dla księgowego - bookkeeper i accountant. Chociaż oba znaczą mniej więcej to samo to jednak słowo accountant ma większa markę i poważanie. Księgowy oczywiście... Czytaj dalej →

Szkolnictwo po amerykańsku

System nauczania w Stanach w swojej organizacji przypomina ten w naszym kraju. Ośmioletnia podstawówka, która w niektórych municipalitys podzielona jest na sześć lat plus dwa czegoś na zasadzie gimnazjów. Czteroletni szkoła ogólnokształcąca a portem studia też czteroletnie. Zasadnicza różnica to ta, że dzieciaki w starszych klasach podstawówki i ogólniaka sami wybierają przedmioty, których chcą się... Czytaj dalej →

Stwórz darmową stronę albo bloga na WordPress.com. Autor motywu: Anders Noren.

Up ↑

Śpiew ptaka

Życie tu i teraz jak śpiew ptaka, który śpiewa po prostu, zawsze.

Der Amateur Photograph

Ein Blog über Optik und Photographie - A blog about optics and photography

Co mi tam....

Poza facebookiem istnieje życie.

Prefiero quedarme en casa

Un blog sobre lo que me gusta escribir

saberblog

sabera myśli zapisane, czyli internetowa ziemia obiecana współczesnego narcyza i lansera

w poszukiwaniu perspektyw

moje bzdury, radości i frustracje

NIEZAPOWIEDZIANA

trochę na wesoło, trochę na smutno

Słowiki nie płaczą

If you were ever in doubt, don't sell yourself short, you might be bulletproof ~~

Melanż

Mam zakaz chlania, cale szczęście jebie zakazania

heygoodway

blog podróżniczo-lifestylowy

seashelllove

Z miłości do muszelek i niebanalnej biżuterii

RomanticSugar94

„Styl to sposób na zamanifestowanie tego, kim jesteś, bez konieczności mówienia”. – Rachel Zoe