Hołota, Oświeć, Pokłony, Broszka czyli twórczość nawiedzona

Wylazła z błotaOkrutna hołotaRozpycha się wszędzieMa siebie na względzieTa kacza miernota Od gór aż po morzeNasi wielmożeCiężko pracująGdy nas rabująOświeć lud Boże Z toruńskiej ambonyOjciec nawiedzonyGdy mu się nudziOkrada ludziA rząd mu oddaje pokłony Wypadła z ula pszczołaTaka rasowa i całkiem gołaCo ulem całym rządzić chciałaLecz była na to nazbyt małaWięc truteń ją odwołał

Stare ale niezwykle aktualne.

Krycha znowu dala głosu. Pozwolę sobie przypomnieć rymowankę sprzed trzech lat Wraca Krycha od lekarza W swojej głowie wciąż przetwarza Usłyszała bowiem od doktora, Że poważnie ona chora Z głowy całkiem rozum wyparował I nie wiedzieć, gdzie się schował Przelecieli wszystkie ciała zakamarki Zaglądnęli też do szparki Zginął, przepadł nie ma drania Wyszedł z głowy... Czytaj dalej →

Koryto i grad

Radzi bandyta bandycie By trzymał się przy korycie Bo choć oprychów tam nie brakuje To najlepiej przy nim smakuje Beztrosko radosne życie. A co u mnie. Ano z deszczu pod grad wpadliśmy.

Ośla bajka

W Żoliborzu robią z osłów Senatorów oraz posłów Więc oślica spod Sycowa Już do drogi jest gotowa Zwiedział o tym się Antoni Co z osłami wciąż się gonił I uzbierał onych całe stado I już na Żoliborz jadą Na zachodzie osły i oślice Przypłynęły już Pilicę Znany osioł spod Przemyśla Nazbyt długo też nie myślał... Czytaj dalej →

Wspólnota mieszkaniowa

Z planety kłamców I oberwańców Na ziemie dotarła Przaśnego karła Banda przestępców I wykolejeńców A los tak zrządził, Że w Polsce rządził Przez wieś niechciany Na poły lubiany Człek choć odważny Mało rozważny Miast przegnać hołotę Dał jej swobodę A ta skorzystała Nienawiść zasiała Lud przekupiła Kraj podzieliła Obsiadła urzędy Od Sejmu po grzędy Prawo... Czytaj dalej →

Tematy bieżące

Sałaciana dama Chciała całkiem sama Zgasić pożar w sanatorium By nie skończyć w prosektorium A traktują ją jak chama Wrócił z Asyżu Z miską ryżu MM oświecony Miłością wypełniony Będzie nas wieszać na krzyżu

Z mojej rymowalni

Takie tam moje sny o urodzie. Był wczesny ranek Gdy się zbudziłem - wyszedłem na ganek A tam słońce świeci radośnie I drzewa szumią donośnie W oddali huk rzeki słychać I aż chce się oddychać A pachniało tak dookoła Że tylko otwarta stodoła Pełna zbóż wszelakich Może wydawać zapach taki. Zwierzaki w słońcu się grzeją... Czytaj dalej →

Praca dla pajaca

Jeśli prezydentem być nie chciałeś Czemu nań kandydowałeś? Mogłeś przecież równie dobrze Wieprze łapać w rzece Bobrze Albo ścigać w lesie kleszcze I zamieszkać we wsi Brzeszcze Ponoć dobry jesteś w kroku Tylko na narciarskim stoku Może zatem byś z Banasiem Otwarł burdel „Pod Harnasiem” Gdzieś na górki jakiejś zboczu Żeby zleźć nam wszystkim z... Czytaj dalej →

Szmaty i bałwany

Rzecze szmata do bałwana Być nie może proszę pana Żeby mnie istotę pracy Wyśmiewali wciąż Polacy Ciężko tyram i haruje Nosa swego nie pudruję Często sypiam przemoknięta Schorowana i zziębnięta A nazajutrz już o świcie Gdy gospodarz skończy picie Już mnie gonią do sprzątania Jakbym dziwka była tania To mnie nawet tak nie wkurza Gdy... Czytaj dalej →

Oda do dziewczyn

Wylazla z wora Sfora kaczora Brukselka Szydło Tadek kadzidło Mateusz kłamliwy I Anżej lękliwy Łukasz niezdrowy I Jacek bez głowy Mazurek z mleczarni I rzecznik z piekarni Kempa handlarka Julka kucharka Ryszard sklejony Antoni zmarszczony Zbigniew miękiszon Patryk korniszon Mariusz armata Krystyna sałata Gosiewska pijana I Witek naćpana Trybun Stanisław Chamidło Przemysław Ciarki z policji... Czytaj dalej →

Blog na WordPress.com. Autor motywu: Anders Noren.

Up ↑

sudeckie klimaty

hipsters and cowboys

UnstableTrip

Digital Nomad Travel Blog

Na skraju miasta

takie tam obserwacje

mamamyslicielkahome.wordpress.com/

O macierzyństwie. O książkach. O życiu.

Balladeer's Blog

Singing the praises of things that slip through the cultural cracks

Work and travel

My work and travel. Chcesz coś zmienić? Może zmień wszystko!

arek nowakowski

wordpress.com

The Biveros Effect

To Travel is to Live

U stóp Benbulbena

pocztówki z Irlandii