Przygotowania

Z niemal czteromiesięcznym opóźnieniem podjęliśmy kolejną próbę wylotu do kraju nad Potomakiem. W najbliższy wpisach streszczę zatem przygotowania i samą podróż, bo jednak była inna niż poprzednie. Wylatywaliśmy we wtorek. Zwykle w dniu wyjazdu pozostaje nam tylko sprzątnięcie domu. Nie tym razem. Mając na uwadze dłuższa nieobecność zdecydowaliśmy się wyłączyć internet a program telewizyjny chwilowo... Czytaj dalej →

Nowości z kurnika

Obiecałem Beacie spod znaku Caffe wpis aktualizujący sytuacje w kurniku. Stram się słowa dotrzymywać, choć nie zawsze mi to wychodzi. Do rzeczy jednak. Nasze kurczaki mają już około dwa i pół miesiąca. Mniej więcej dwa tygodnie temu matka Kwoka przestała się nimi interesować i dbać przede wszystkim o własne cztery litery. Łebki wcale się tym... Czytaj dalej →

Petronela

To jest Petronela, jedna z najstarszych odmian kur andyjskich. Brak upierzenia na szyi to jej cecha charkterystyczna. Z tego powodu różni się nasza Petronela od innych kur. Kogut jakoś też nie jest zachwycony nią i bardziej ją goni niż chce z nią spędzić intymne chwile. Choć nie wygląda zachwycająco, stała się nasza ulubienicą. Petronela jest... Czytaj dalej →

Miesięcznica

Nie, nie będzie o żadnej polityce. Nie będzie też o obchodach pewnej katastrofy. Moja miesięcznica ma bardziej sympatyczne podłoże. Na temat naszej kurzej hodowli już pisałem. Miesiąc temu wykluły się nam pisklęta. Oryginalnie było ich sześć. Jedno jednak nie przetrwało. Pozostała piątka będzie obchodzić dzisiaj pierwszy miesiąc swojego życia. Zaczynaja być coraz bardziej samodzielne. Wskakują... Czytaj dalej →

Dodatki do stada

Ponieważ nie mieliśmy pewności co do aktywności naszego koguta, podłożyliśmy naszej kwoce jaja z różnych źródeł. Kupujemy je od okolicznych rolników, którzy maja swoją hodowle kur od dawna. Jaja zatem powinny być zapłodnione. Niezależnie od tego kwoka dostała pare jajek od naszych kur. Tak żebyśmy wiedzieli czy nasz kogut jest godny zaufania czy może taki... Czytaj dalej →

Nasze stado

Nasz kurnik operuje już od ponad dwóch miesięcy. Zaczynaliśmy od trzech kur. Plan był taki aby na tym przez chwile poprzestać. Mieliśmy bowiem wyjechać. Nasz wspólnik nie czuł się na siłach aby samemu zająć się większą ilością kur. On przecież dentysta. Z tym zawodem kurom na niewiele był przydatny. Co innego ekonomiści z wykształcenia. Nasz... Czytaj dalej →

Zaproszenie do kurnika

Nasz kurnik pewnie niewiele różni się od tradycyjnych budowli tego typu. Wyszedł taki jaki wyszedł ze względu na materiały. Proste deski były najtańsze, stąd konstrukcja zrobiona jest właśnie z nich. Poza tym zleceniodawca czyli Luśka chciała żeby było naturalnie bez żadnych przetwarzanych surowców. Wewnątrz tradycyjnie gniazda i grzędy. Na podłodze jednak znajdują się szuflady, które... Czytaj dalej →

Koniec budowy

Wszystkich tych, którzy z zapartym tchem obserwowali moje zmagania z kurnikiem, z nieukrywaną radością zawiadamiam, że jego budowa dobiegła końca. Inauguracja, czyli oblewanie zwane tutaj łasipaczana miało miejsce w ubiegłą sobotę. Nie pisałem o tym wcześniej bo przecież jesteśmy z Pepe wciąż w okresie próbnym. Kurzy pałac, chociaż oddany do użytku, wciąż jednak jest na... Czytaj dalej →

Trzy dolce

Świeże mleko od krów chodzących na wolności, jaja od kury, które nie znają pojęcia klatka, to podstawa naszej kuchni. Do tego dołożymy warzywa z ogródka i praktycznie Cuenka dla nas może przestać istnieć. Może przesadzam odrobine ale to co mamy z własnych upraw oraz od okolicznych gospodarzy definitywnie pozwoliło nam ograniczyć nasze wypady do miasta.... Czytaj dalej →

Komu kura jajo zniesie?

Rozwaliłem się na fotelu na tarasie nastawiony kontemplacyjne. Pogoda rewelacyjna, drugie pokolenie w domu zatem za trzecim pokoleniem nie musimy wodzić oczami. Cecylia jest niezmordowana w poszukiwaniu nowych przygód. Interesuje ją oczywiście i przede wszystkim to co nie jest dla niej karma dla psów czyli nowy wynalazek do jedzenia, mycie zabawek w kiblu, wszystkie wtyczki... Czytaj dalej →

Stwórz darmową stronę albo bloga na WordPress.com. Autor motywu: Anders Noren.

Up ↑

Śpiew ptaka

Życie tu i teraz jak śpiew ptaka, który śpiewa po prostu, zawsze.

Der Amateur Photograph

Ein Blog über Optik und Photographie - A blog about optics and photography

Co mi tam....

Poza facebookiem istnieje życie.

Prefiero quedarme en casa

Un blog sobre lo que me gusta escribir

saberblog

sabera myśli zapisane, czyli internetowa ziemia obiecana współczesnego narcyza i lansera

w poszukiwaniu perspektyw

moje bzdury, radości i frustracje

NIEZAPOWIEDZIANA

trochę na wesoło, trochę na smutno

Słowiki nie płaczą

If you were ever in doubt, don't sell yourself short, you might be bulletproof ~~

Melanż

Mam zakaz chlania, cale szczęście jebie zakazania

heygoodway

blog podróżniczo-lifestylowy

seashelllove

Z miłości do muszelek i niebanalnej biżuterii

RomanticSugar94

„Styl to sposób na zamanifestowanie tego, kim jesteś, bez konieczności mówienia”. – Rachel Zoe