Świąteczny czas

Czytając świąteczne wpisy blogerów, nie da się nie zauważyć, że to nie te same święta, do których tak bardzo się przyzwyczailiśmy. Pandemia dominuje wszędzie. Nowe obostrzenia nie ominęły i mojego miejsca zamieszkania. Wprowadzono od piątku stan wyjątkowy. Nie znam ilości zachorowań i zgonów. Jedyne co do mnie dociera to wzrost obu liczb. Co ciekawe, z... Czytaj dalej →

Z kroniki świątecznej

alElla w swojej krainie Posiaduszkiewiczów prowadzi księgę wspomnień świątecznych. http://grycela.blogspot.com/2020/12/swiateczna-ksiega-tradycji-napisana.html Zostawiłem i ja swojej wspomnienia. Trochę ich się nazbierało...wyszedł nawet dość pokaźnych rozmiarów komentarz...przekuwamy go zatem na wpis u siebie. Tak ja pamietam święta. Jako dzieciakowi święta kojarzą mi się przede wszystkim z pomarańczami. To bu rarytas i nie sprzedawało się go tak beznamiętnie jak... Czytaj dalej →

Grudzień w Cuence

Na półkuli południowej oficjalnie rozpoczęło się kalendarzowe lato. W chwile po tym fakcie obchodzić będziemy święta Bożego Narodzenia. Dla mnie wciąż dziwne jest to świętowanie bez śniegu, pewnie dlatego, że te, które najbardziej utkwiły mi w pamięci wiążą się jednak z temperaturą poniżej zera i spora dawką białego puchu. Nie tęsknie jednak za zimą ani... Czytaj dalej →

Ostatni wypad do miasta

Ślady wirusa wciąż widać. Konieczność noszenia masek na ulicach wciąż obowiązuje. Policja może ukarać mandatem złapanego delikwenta bez ochrony na twarzy nawet stu pięćdziesięcioma dolarami. Poza tym życie wraca do normy. Powoli miasto przygotowuje się do świąt. Nie będzie jednak w tym roku pary Paso del Niño. Trochę szkoda bo to symbol Cuenki. Lepiej jednak... Czytaj dalej →

Te wszystkie Wielkanoce.

Cień niesympatycznego wirusa zdominował nasze życie. Wtargnął w nie niezapraszany i bez pytania. Początkowo zlekceważony i słabo dostrzegany, rozpanoszył się na dobre i nie wyglada na to, że zamierza się stąd zabrać w miarę w szybkim i przewidywalnym czasie. Niespodziewanie spadły na nas rożnego rodzaju obostrzenia. Jedne mniej inne bardziej uzasadnione. Wielu z nas rozumie... Czytaj dalej →

Świąteczne wspomnienia cz.2

Po niemal dwóch austryjackich latach wreszcie dobiłem do ziemi obiecanej, krainy mlekiem i miodem płynącej, wzoru demokracji, światowej potęgi. Dreams came true czyli marzenia się spełniły. Nie powiem, Stany w tamtych latach to był inny kraj. Dzisiaj pozostały po nim już tylko wspomnienia. Chociaż wylądowałem na znanym większości Polonii nowojorskim lotnisku JFK to już następnego... Czytaj dalej →

Świąteczne wspomnienia

Czy macie jakieś święta Bożego Narodzenia, które szczególnie utkwiły wam w pamięci? Przetrzątnąłem właśnie zakamarki moich wspomnień. Nie ma tych jedynych niezapomnianych świąt. Pamiętam natomiast niemal wszystkie te pierwsze, które wiązały się z pewnymi zmianami w moim życiu. I to będzie o nich właśnie. Po naszym ślubie zamieszkaliśmy u moich teściów w Łańcucie. Wyrwany spod... Czytaj dalej →

Spod mojej choinki.

Pisać palcem po ekranie nie jest łatwo. Doszedłem do wniosku, że choć to nie ma wiele wspólnego z kaligrafią, to przynajmniej wyglada bardziej osobiście.

Przedświąteczny weekend

Spędzimy go spokojnie. Żadnego wariackiego sprzątania. Będziemy mieli pare gałązek z tutejszej jodły. Ubieranie choinki zatem odpadnie. Jednym słowem idziemy na żywioł. To do wszystkich, którzy tu zaglądają. To dla dziewczyn, które mnie odwiedzają. Wyluzujcie Karp i koniec.. Uważajcie z tą ilością potraw. Płaskiego brzucha po świętach życzę.

Już za tydzień…a tu nic

Już za tydzień wigilia i święta. Kompletnie nie czuje tego tutaj. W jednym z poprzednich lat w centrum miasta stała olbrzymia sztuczna choinka. W tym roku wszystko jest o wiele skromniejsze. Dekoracje pewnie bardziej widoczne są wieczorem. W ciągu dnia trudno je zauważyć. Nawet kiermasze jakby mniej. Być może wiąże się to z brakiem pieniędzy.... Czytaj dalej →

Stwórz darmową stronę albo bloga na WordPress.com. Autor motywu: Anders Noren.

Up ↑

transcendentphoto.com

professional photography - going beyond ordinary limits

mamamyslicielkahome.wordpress.com/

O macierzyństwie. O książkach. O życiu.

Balladeer's Blog

Singing the praises of things that slip through the cultural cracks

Work and travel

My work and travel. Chcesz coś zmienić? Może zmień wszystko!

arek nowakowski

wordpress.com

The Biveros Effect

To Travel is to Live

U stóp Benbulbena

pocztówki z Irlandii

Śpiew ptaka

Życie tu i teraz jak śpiew ptaka, który śpiewa po prostu, zawsze.

Prefiero quedarme en casa

Un blog sobre lo que me gusta escribir

saberblog

sabera myśli zapisane, czyli internetowa ziemia obiecana współczesnego narcyza i lansera

w poszukiwaniu perspektyw

moje bzdury, radości i frustracje

NIEZAPOWIEDZIANA

trochę na wesoło, trochę na smutno