Porwiemy albo nie porwiemy.

Poszukując w miarę taniego ośrodka dokonującego testy, przypadkowo dowiedzieliśmy się, że istnieją miejsca gdzie można go wykonać darmowo. Powiedziała nam o tym pracownica jednego z płatnych lokali. Była na tyle życzliwa, że dala nam nawet numer telefonu. Widać ceny i jej się nie podobają. W Stanach istnieje sieć sklepów farmaceutycznych o nazwie Rite Aid. To... Czytaj dalej →

Spacer w deszczu

Moje codzienne spacery to taka swoista ucieczka od domowego hałasu i możliwość bycia z samym sobą i swoimi myślami. Pogoda wciąż dopisuje. Jest relatywnie ciepło jak na październik i deszczu tez niewiele. Jak już pada to i tak w godzinach, które nie maja wpływu na moje plany spacerowe. Często jednak niebo jest zachmurzone gdy wychodzę,... Czytaj dalej →

Ku przepaści

Porządkuje w naszym dobytku, który zalega u Starszego. Zasadniczo przeglądam bardziej niż porządkuje. Jakoś nie bardzo mogę się zdecydować co wyrzucić a czego wciąż mi szkoda. Chyba niczego się nie pozbędę. Na pierwszy rzut poszły zdjęcia, których mamy w nieprzeliczalnych ilościach. Postanowiłem je posegregować według dziatwy, wydarzeń, podróży, znajomych, robionych w Polsce, rodziny. Kluczy pewnie... Czytaj dalej →

Czas na podróż.

Powoli dobijamy do końca naszego pobytu. Sytuacja nad Potomakiem przypomina tą z kraju nad Wisłą. Coraz więcej przypadków wirusa. Zbliżają się pewnie obostrzenia. To, że jeszcze ich nie wprowadzono wynika zapewne ze zbliżających się wyborów. Opuścimy zatem USA przed ich odbyciem aby się dać się zamknąć na niewiadomo jak długo z dala od domu. Samolotu... Czytaj dalej →

Rzecz o pieskach

Być może tym wpisem narażę się trochę zwolennikom zwierząt domowych. Lubię je w domu, nie w tym rzecz. Kiedyś mieliśmy dwa nowofunlandczyki znane również jako wodołazy. Duży pies ale wyjątkowo bezpieczny w hodowli. Taki sporych rozmiarów niedźwiadek do przytulania. Uważam jednak, że pies powinien mieć i znać swoje miejsce w domu. Jakoś nie przekonuje mnie... Czytaj dalej →

Ostatnia prosta

Batalia o Biały Dom wkroczyła na ostatnią prostą. Gdy jeszcze mieszkałem nad Potomakiem żywo mnie to wszystko interesowało. Obecnie nie czuje nic, zero. Jest mi totalnie wszystko jedno kto wygra. Nie czuje sentymentu do żadnego kandydatów. Wręcz odwrotnie, oboje napawają mnie wyjątkową niechęcią. Słuchając sondaży można by sadzić, że to wybory będą formalnością. Zgodnie z... Czytaj dalej →

Wycieczka do Rzymu.

Nie, w Rzymie nigdy nie byłem. Znalazłem natomiast taki dowcip na ten temat. Pewna dziewczyna przed wyjazdem na wycieczkę wraz z mężem do Rzymu, udała się do fryzjera w celu poprawienia swojego wizerunku. Nadmieniła o swoich planach styliście, a ten odrzekł: „Rzym? Po co udawać się do Rzymu? Tam jest bardzo tłumnie i brudno. Trzeba... Czytaj dalej →

Blog na WordPress.com. Autor motywu: Anders Noren.

Up ↑

Śpiew ptaka

Życie tu i teraz jak śpiew ptaka, który śpiewa po prostu, zawsze.

Der Amateur Photograph

Ein Blog über Optik und Photographie - A blog about optics and photography

Co mi tam....

Poza facebookiem istnieje życie.

Prefiero quedarme en casa

Un blog sobre lo que me gusta escribir

saberblog

sabera myśli zapisane, czyli internetowa ziemia obiecana współczesnego narcyza i lansera

w poszukiwaniu perspektyw

moje bzdury, radości i frustracje

NIEZAPOWIEDZIANA

trochę na wesoło, trochę na smutno

Słowiki nie płaczą

If you were ever in doubt, don't sell yourself short, you might be bulletproof ~~

Melanż

Mam zakaz chlania, cale szczęście jebie zakazania

heygoodway

blog podróżniczo-lifestylowy

seashelllove

Z miłości do muszelek i niebanalnej biżuterii