Magda i Iga

Zbliża się 3:30 rano mojego czasu. Za chwile rozpoczną się półfinały dam w tenisowych mistrzostwach Australii. Kto by pomyślał, przed ich rozpoczęciem, że to Magda a nie Iga sprawi nam na nich tyle radości. Trzeba otwarcie przyznać, że Iga miała okrutne losowanie. W jej połówce znalazło się większość faworytek do wygrania turnieju. Jest to jakieś... Czytaj dalej →

Maraton

WordPress skutecznie zniechęcił mnie swoimi limitami do blogowania. Skłamałbym jednak, gdyby to była jedyna przyczyna ciszy po tej stronie równika. Chyba się blogowo wypaliłem i będę potrzebował czasu aby ogień znowu zapłonął, jeśli to jest możliwe…czas pokaże.Niczego nie zakładam i nic nie planuję. Ostatnio planowanie mocno mnie zweryfikowało. Jeszcze w listopadzie ubiegłego roku postanowiliśmy, że... Czytaj dalej →

Cząsteczka

Wigilia za nami. Dzisiaj Boże Narodzenie. Zanim się zorientujemy będzie już po świętach. Zaraz po nich Nowy Rok. Ten tydzień zwykle zmusza do refleksji i przemyśleń. Jaki był mijający rok? Dla mnie trudny ale i radosny. Ostatnie dzieciątko zawarło związek małżeński. Jego wesele było kulminacyjnym punktem naszych podróży.Polityka i politycy jak zwykle kontynuowali obrzydzenie nam... Czytaj dalej →

Słów kilka o finale

W Ekwadorze mieszka całkiem spora grupa Argentyńczyków. Są to przede wszystkim ludzie młodzi. Wielu z nich studiuje tutaj. Spora część to nowocześni nomadzi, którzy przemieszczają się handlując swoim rękodziełem. Zdarzyło nam się kilkakrotnie kupić od nich ręcznie robioną biżuterię. O dziwo najczęściej byli to właśnie Argentyńczycy. Nie trudno sobie zatem wyobrazić, że po dzisiejszym zwycięstwie... Czytaj dalej →

Zdziczałem

Zdziczalem. Nie mam co do tego wątpliwości. Po tylu latach mieszkania w oazie spokoju, totalnie odwykłem od miejskiego gwaru i chaosu.Długo szukaliśmy odpowiedniej trasy na spacery. Stare miasto ma swój urok, ale jest dość zatłoczone, szczególnie w centrum. Można zapomnieć o jakimkolwiek spokoju. Zdecydowaliśmy się spróbować alejki wzdłuż rzeki. Ciągnie się ona przez kilka kilometrów... Czytaj dalej →

Elvis

Elvis Presley nie zapisał się w mojej pamięci, jako ktoś tego wart. Przede wszystkim pewnie dlatego, że w owym czasie „trójki” w formie jaką pamietam nie było. A gdyby nawet była to Elvis jako postać zza żelaznej kurtyny raczej nie miałby szans zaistnieć w naszej rzeczywistości. Nigdy zatem nie dotarła do mnie ani jego wielkość,... Czytaj dalej →

Dziewica z Rosario

Jak już wspomniałem w jednym z poprzednich wpisów, Ekwador to kraj katolicki. Z dala od miast być może wciąż kultywują jakieś inkaskie tradycje religijne. Kraj jednak dzięki hiszpańskim konkwistadorom zdominowało wyznanie rzymsko-katolickie. Dzisiaj kościół wciąż odgrywa ważną rolę ale nie aż taką jak w naszym kraju. Ekwador celebruje wiele świat kościelnych. Nie wszystkie z nich... Czytaj dalej →

Handlarze

Powoli zapominamy o naszej hacjendzie w górach. Uczymy się żyć w Cuence. To napewno nie to samo ale ma sporo plusów. Przede wszystkim zakupy, nie musimy już robić tygodniowego zaopatrzenia. Wszystko mamy pod ręką. Owoce i warzywa lokalni rolnicy przywożą każdego ranka, wszystko świeżo zerwane. Nie ma zatem potrzeby niczego magazynować.W historycznym centrum Cuenki znajdują... Czytaj dalej →

Spostrzeżenia

Dobiega końca pierwsza faza mistrzostw świata w piłce nożnej. Kontrowersje związane z samym przyznaniem Katarowi organizacji tej imprezy zniknęły. Pozostał sport. Nie zabrakło niespodzianek, a te największego kalibru to pewnie klęska Niemców i Belgów. Obie drużyny przed rozpoczęciem mundialu należały przecież do grona faworytów. Boisko to zweryfikowało.W natłoku doniesień mundialowych moją uwagę zwróciły artykuły dotyczące... Czytaj dalej →

Komentowanie

Pisanie bloga rozpocząłem na Onecie. To było tak dawno, że nawet nie wiem czy to prawda. Nigdy nie opanowałem do końca posługiwania się onetową aplikacją. Najgorsze było zamieszczanie zdjęć, z czym miałem wieczne problemy. Przyzwyczaiłem się zwalając drobne problemy na braki w mojej wiedzy w obsługiwaniu blogowego programu. Z perspektywy, w porównaniu z tym co... Czytaj dalej →

Stwórz darmową stronę albo bloga na WordPress.com. Autor motywu: Anders Noren.

Up ↑

NA SATURNIE

jestem na innej orbicie, a tu jest chaos

Pisane Kobiecą Duszą 💋

Witryna Internetowa Pisana Kobiecą Duszą*** The website has a google translator

Listy i [inne] brewerie.

"Plus ratio quam vis".

kosmiczne lata

papa was a rolling stone

Pielgrzymi

Z głową w chmurach po bezdrożach

Architektura doświadczeń

Proste doświadczenia i skomplikowana rzeczywistość

notatki na mankietach

mysli szybkie, mysli smiale, wszystkie mysli duze i male...

𝓛𝓾𝓼𝓽𝓻𝓸 𝓬𝓸𝓭𝔃𝓲𝓮𝓷𝓷𝓸ś𝓬𝓲 - 𝓴𝓪𝓵𝓲𝓷𝓪𝔁𝔂

𝒯𝑜 𝓃𝒾𝑒 𝒿𝒶 𝒷𝓎ł𝒶𝓂 𝐸𝓌ą 𝒯𝑜 𝓃𝒾𝑒 𝒿𝒶 𝓈𝓀𝓇𝒶𝒹ł𝒶𝓂 𝓃𝒾𝑒𝒷𝑜 𝒞𝒽𝑜𝒸𝒾𝒶ż 𝒹𝑜𝓈𝓎ć 𝓂𝒶𝓂 ł𝑒𝓏 𝑀𝑜𝒾𝒸𝒽 ł𝑒𝓏, 𝓉𝓎𝓁𝓊 ł𝑒𝓏 𝒥𝑒𝓈𝓉𝑒𝓂 𝓅𝑜 𝓉𝑜, 𝒷𝓎 𝓀𝑜𝒸𝒽𝒶ć 𝓂𝓃𝒾𝑒

Myśli (nie)banalne Joanny

Moje spojrzenie na świat

FacetKA

... bo ktoś musi nosić spodnie!

365 dni w obiektywie LG/Samsunga

365 days a lens LG/Samsung

rymki i nie tylko

Przed wejściem tutaj nie musisz konsultować się z żadnym lekarzem, farmaceutą, a nawet z rodziną, gdyż treści tu zawarte z pewnością nie zaszkodzą Twojemu zdrowiu i życiu,

Burgundowy Kangur

Zawiłości codzienności

Accordéon et dentelles au jardin

ou les tribulations d'Agathe Balboa de Kwacha

Bursztynka

Cała ja:)

Spisane na kolanie

We and nature