Nasze kamyczki

Posesje w górach, gdziekolwiek na świecie pełne są zapewne różnorakich kamieni, głazów czy skał. Nie inaczej jest na naszej posesji. Co mniejsze wykopaliśmy i użyliśmy na różne potrzeby od schodów, po granice ścieżek. Tych olbrzymich jednak ruszyć jest nie sposób...chociaż mój niezastąpiony Pepe potrafi je skruszyć podpalając pod nimi opony a potem polewając zimną wodą...taka... Czytaj dalej →

Zakupowa środa

W środę, raz na dwa tygodnie dopada nas szaleństwo zakupowe. Wypad do Cuenki w ten jeden dzień kończy się zwykle katastrofą walutową. Nie inaczej było oczywiście dzisiaj. Zaczęliśmy od strzału witaminy c prosto w arterie. Tak nabuzowani wyruszyliśmy na podbój hal targowych i innych establishmentów oferujących różnorodne artykuły spożywcze i nie tylko. Złapaliśmy się na... Czytaj dalej →

Jak to jest…

....z tą szczepionką. To nie jest żaden wpis agitujący ani w jedną, ani w drugą stronę. Po prostu ciekaw jestem innych opinii. Okazało się, że szczepionka Pfeizera spowodowała lub jest po części przyczyną ponad trzydziestu zgonów w Norwegii. Państwo to zdecydowało się zaprzestać dalszego jej podawania. Przestraszony producent ponoć zawiesił jej dostawy do całej Europy... Czytaj dalej →

Szmaty i bałwany

Rzecze szmata do bałwana Być nie może proszę pana Żeby mnie istotę pracy Wyśmiewali wciąż Polacy Ciężko tyram i haruje Nosa swego nie pudruję Często sypiam przemoknięta Schorowana i zziębnięta A nazajutrz już o świcie Gdy gospodarz skończy picie Już mnie gonią do sprzątania Jakbym dziwka była tania To mnie nawet tak nie wkurza Gdy... Czytaj dalej →

Droga powrotna

Po termalnych atrakcjach, do domu wracaliśmy również taksówką. Zwykle usługę świadczy Javier. Był on jednak wciąż niedostępny, zatem wydelegował swojego wujka. Rodrigo wie o naszym układzie godzinnym z Javierem. Patrzyłem zatem na zegarek, żeby mieć pewność, że oboje liczymy tak samo. Rachunek się zgadzał. Dałem wujkowi jednak typa bo poprzednimi razy na drodze dojazdowej miał... Czytaj dalej →

Tunel i groty

Największą atrakcją Piedra de Agua jest nie wulkaniczna woda lecz skalny tunel, w którym znajdują się groty wypełnione wodą. Każda z nich ma inne przeznaczenie. Pierwsze dwie służą do kąpieli błotnych. W następnej znajdują się dwa baseny do kąpieli kontrastowej czyli gorąca, zima, gorąca, zima. Na końcu korytarza specjalne miejsce na parowe przyjemności. I w... Czytaj dalej →

Wodny kamień

Ekwador to kraj wulkanów. Droga z Quito do Ambato zwie się Aleją Wulkanów. Po każdej stronie można na niej dojrzeć specyficzny wierzchołek jednego z nich. W okolicach Cuenki też można znaleźć kilka mniej groźnych tych hałasujących górek. Dzięki nim pod miastem powstał przysiołek o nazwie Baños, który znany jest okolicznej ludności z wielu łaźni ogrzewanych... Czytaj dalej →

Po bandzie

Przy okazji urodzin bosowej wszystkim składam do przodu życzenia urodzinowe. Rok póki co nie daje nam powodów do szału, mimo wszystko pogody i optymizmu życzę. W ubiegłym roku o świcie wypaliłem na okoliczne łąki i udało mi się zrobić bukiet z tutejszych kwiatków. W tym roku pojechałem po bandzie i ożeniłem sąsiadkę z kupnem bukietu... Czytaj dalej →

Lucio z gitarą

Obiecałem video z jubilatem grającym na gitarze. Z domu przy moim „super szybkim” internecie skopiowanie nagrania jest niemal niemożliwe. Wybieram się jednak do miasta na mega spotkanie z panem od zębów. W Cuence możliwości są o wiele lepsze. Kilka słów o Lucio. Właśnie skończył siedemdziesiąt dwie wiosny. Z wykształcenia kardiochirurg. Gra na gitarze i śpiewa,... Czytaj dalej →

Pan bluszcz

Grudzień, styczeń to powinny być najcieplejsze miesiące na tej półkuli. Ekwador też chyba jednak dotykają zmiany klimatyczne. Ostatnimi laty wcale w tym okresie nie było tak ciepło jak powinno być. Dodatkowo w tym roku grudzień był wyjątkowo mokry. Pomimo chłodniejszych dni temperatura, powiązana z opadami sprzyja, wszelkiego rodzaju roślinom i roślinkom. Wszystko rośnie w zawrotnym... Czytaj dalej →

Blog na WordPress.com. Autor motywu: Anders Noren.

Up ↑

The Biveros Effect

To Travel is to Live

U stóp Benbulbena

pocztówki z Irlandii

Hobo Movie

Movies Review in the Hindi Language

Śpiew ptaka

Życie tu i teraz jak śpiew ptaka, który śpiewa po prostu, zawsze.

Der Amateur Photograph

Ein Blog über Optik und Photographie - A blog about optics and photography

Prefiero quedarme en casa

Un blog sobre lo que me gusta escribir

saberblog

sabera myśli zapisane, czyli internetowa ziemia obiecana współczesnego narcyza i lansera

w poszukiwaniu perspektyw

moje bzdury, radości i frustracje

NIEZAPOWIEDZIANA

trochę na wesoło, trochę na smutno

Słowiki nie płaczą

If you were ever in doubt, don't sell yourself short, you might be bulletproof ~~

Melanż

Mam zakaz chlania, cale szczęście jebie zakazania