Ogrodniczy

Nie będę ukrywał, że za sklepami ogrodniczymi nie przepadam. Ziemia w górach nie jest najlepszej jakości. Chcąc mieć ogródek trzeba zwieźć pare milionów ton czegoś lepszego no i potem to rozprowadzić. Kupiliśmy zatem te miliony tej ziemi i po części sam je rozprowadziłem zgodnie z wytycznymi, po części Pepe biegał z taczkami i rozsypywał gdzie... Czytaj dalej →

Rzecz o sklepach

Cuenca to trzecie co do wielkości miasto Ekwadoru. Ponad sześćset tysięcy ludzi wskazywałoby na centra handlowe i sporą ilość sklepów szczególnie spożywczych. Jest jednak inaczej. Galerii w rozumieniu polskim tutaj nie ma. Jest jedno sporej wielkości centrum handlowe i parę mniejszych. Dominują w nich te same nazwy i marki. Jedynym sklepem wielobranżowymi jest Coral, przynajmniej... Czytaj dalej →

Nad rzeką

Pierwsze dwa tygodnie po naszym przyjeździe pogoda była wręcz wymarzona. Słoneczko jakby wiedziało, że mamy kolośne zaległości ogródkowe i porządkowe, nie oszczędzało nam zatem swoich promieni. Tak zresztą powinno być bo przecież na tej półkuli zbliżają się najcieplejsze miesiące. Każdy kij oczywiście ma dwa końce. Nadmiar słońca to brak wody. My jeszcze tego nie odczuliśmy... Czytaj dalej →

Wypad do miasta

Wirus odstawił wszystkie problemy naszego świata na drugi plan. Być może z wyjątkiem kraju nad Wisłą, gdzie szalony starszy gość doprowadza większość ludzi do furii swoimi pomysłami. Świat jako całość żyje jednak wirusem i walką z nim. Zapomnieliśmy zapewne o wielu konfliktach jakie mają miejsce w różnych częściach naszego globu. Ja również o nich zapomniałem.... Czytaj dalej →

Urodzinki.

Nie, nie moje, ani nie mojej dziewczyny. Zostaliśmy zaproszeni na nie do naszych sąsiadów. Oni też niczego nie obchodzili. Ich syn właśnie skończył całe trzy lata. Aktualnie w naszej okolicy mieszkają tylko trzy rodziny. Milansky wciąż na Słowacji, jego sąsiedzi przeprowadzili się do Cuenki i ich chata stoi pusta. Za nimi mieszkają nasi prawostronni sąsiedzi.... Czytaj dalej →

U sąsiada

Milansky wciąż na Słowacji. Odezwał się jednak przez jeden z komunikatorów. Był oczywiście ciekawy jak wjechaliśmy do Ekwadoru i czy nie mieliśmy problemów. Planuje również przetransferować się na nasza półkule bo u niego coraz zimniej. Na Słowacji tez podobno zarażenia biją rekordy a dodatkowo ichni premier też nie cieszy się zbytnia popularnością. Stad częste wystąpienia... Czytaj dalej →

Pagoda dla….

....leniuchów. Wszystkiego nie da się przerobić tak czy śmak. Trawsko ścięte. Wciąż jednak musi być zgrabane. A tu słońcem wali z niebiesiech i nic się nie chce. Poleniuchuję zatem. Nie tylko pogoda do tego zachęca, ale i szum rzeki w oddali powieka zamyka. Byłem na Wirtualnej Polsce, nie sposób tego czytać. Nie potrafimy nawet wspólnie... Czytaj dalej →

Trawsko

Wieść o naszym przyjeździe rozeszła się lotem błyskawicy. Trudno zreszta się temu dziwić, to przecież jedynie nieco ponad dziesięć zabudowań. Po drodze przecież zatrzymaliśmy się u dostawcy mleka a nasz kurzy wspólnik wiedział o naszym powrocie bo go uprzedziliśmy. Już następnego dnia zjawił się Pepe. Nie tyle jednak żeby nas przywitać ile miał na zbyciu... Czytaj dalej →

Kurlandia

No dobra, nie będę was dłużej trzymał w niepewności. Czas na relacje z Kurlandii czyli królestwa Ludwika Koguta Pierwszego. Wyjeżdżając zostawiliśmy kurnik pod opieką naszego wspólnika. Z wykształcenia stomatolog, był przerażony wizją opieki na wspólnym dobytkiem przez ponad trzy miesiące. Jego małżonka nigdy nie wykazywała zainteresowania kurnikiem choć jako osoba niepracująca mogłaby przejąć nasze obowiązki.... Czytaj dalej →

Ostatnie kilometry

Ostatnie pięć kilometrów to już podjazd pod naszą górkę. Emocje sięgają zenitu. Na końcu tej drogi stoi nasza hacjenda. Niby to tylko kilka kilometrów lecz zabiera nam pewnie dobre piętnaście minut. Nasza „aleja” poważnie ucierpiała w porze deszczowej i jej stan pogorszył się znacznie od naszego wyjazdu. To, że jest wąsko to nic nowego. Nowe... Czytaj dalej →

Blog na WordPress.com. Autor motywu: Anders Noren.

Up ↑

Śpiew ptaka

Życie tu i teraz jak śpiew ptaka, który śpiewa po prostu, zawsze.

Der Amateur Photograph

Ein Blog über Optik und Photographie - A blog about optics and photography

Co mi tam....

Poza facebookiem istnieje życie.

Prefiero quedarme en casa

Un blog sobre lo que me gusta escribir

saberblog

sabera myśli zapisane, czyli internetowa ziemia obiecana współczesnego narcyza i lansera

w poszukiwaniu perspektyw

moje bzdury, radości i frustracje

NIEZAPOWIEDZIANA

trochę na wesoło, trochę na smutno

Słowiki nie płaczą

If you were ever in doubt, don't sell yourself short, you might be bulletproof ~~

Melanż

Mam zakaz chlania, cale szczęście jebie zakazania

heygoodway

blog podróżniczo-lifestylowy

seashelllove

Z miłości do muszelek i niebanalnej biżuterii