Handlarze

Powoli zapominamy o naszej hacjendzie w górach. Uczymy się żyć w Cuence. To napewno nie to samo ale ma sporo plusów. Przede wszystkim zakupy, nie musimy już robić tygodniowego zaopatrzenia. Wszystko mamy pod ręką. Owoce i warzywa lokalni rolnicy przywożą każdego ranka, wszystko świeżo zerwane. Nie ma zatem potrzeby niczego magazynować.W historycznym centrum Cuenki znajdują... Czytaj dalej →

Komentowanie

Pisanie bloga rozpocząłem na Onecie. To było tak dawno, że nawet nie wiem czy to prawda. Nigdy nie opanowałem do końca posługiwania się onetową aplikacją. Najgorsze było zamieszczanie zdjęć, z czym miałem wieczne problemy. Przyzwyczaiłem się zwalając drobne problemy na braki w mojej wiedzy w obsługiwaniu blogowego programu. Z perspektywy, w porównaniu z tym co... Czytaj dalej →

Podejrzenia

Nie potwierdziły się podejrzenia o rzekomym przekupieniu kilku piłkarzy Ekwadoru, w zamian za co ci mieli przyczynić się do porażki swojego kraju. Być może nawet było coś na rzeczy, bo pewnie reprezentaci kraju południowoamerykańskiego pod względem finansowym mogą podawać piłkę Katarczykom. Na szczęście ktoś wpadł na ślad przekupstwa, jeśli takie było, w co osobiście nie... Czytaj dalej →

Krypta

Początek listopada, szczególnie jego pierwszy dzień, kojarzy się przede wszystkim z obchodami Wszystkich Świętych. Tak jest i tutaj. Dodatkowo jednak dwa dni po tych obchodach Cuenca celebruje uzyskanie swojej niepodległości. Nie wiem jak jest w innych krajach Ameryki Południowej ale tutaj największe miasta mają swoje własne święta niepodległości. Ma je i Quito, i Guayaquil. Oprócz... Czytaj dalej →

Dokąd zmierzamy

Czy to już koniec średniej klasy? Spychana coraz bardziej w dół, traktowana jak dostarczyciel podatków, kurczy się coraz bardziej i bardziej. W Stanach władza zwiększa zatrudnienie w tutejszych izbach skarbowych. Nie szuka kilku osób lecz kilka tysięcy nowych agentów, których zadaniem, oczywiście nie będzie pomoc ludności przy wypełnianiu rozliczeń podatkowych, lecz wręcz odwrotnie szukaniu jak... Czytaj dalej →

Sztuka przewidywania

Nasz męski przychówek pozostał w Stanach. Młodszy w stanie Nowy Jork, starszy wciąż w stanie, w którym rozpoczęła się nasza amerykańska przygoda czyli New Jersey. Dzieli ich mniej więcej cztery godziny jazdy. Z uwagi na Newark, który leży zaledwie nieco ponad godzinę jazdy samochodem od starszego i jest jednym z większych lotnisk w tej okolicy,... Czytaj dalej →

Ekwadorski notariusz

Nie wiem czy to tylko specyfika Ekwadoru czy cała Ameryka Południowa zdominowana przez zawód notariusza. Tutaj jest to jakaś choroba. Chyba każdy dokument musi być sygnowany przez notariusza aby miał on moc prawną. Niemal na każdej ulicy znajduje się jakieś biuro notarialne, produkujące tysiące stron papieru. Opłaty za te usługi niby są ustalone przez państwo.... Czytaj dalej →

Wizyta nad rzeką

Minął tydzień od momentu opuszczenia hacjendy. Za kilka dni wylot do kraju Washingtona na wspomniany wcześniej ślub najmłodszego. Potem, zobaczymy.Przed wyjazdem na dobre z naszych pagórków, nie mogłem sobie odmówić wizyty na rzeką. Dawno nad nią byłem bo ostatni odcinek drogi mocno zarósł a i ścieżka do rzeki trochę się zbłocila. Nigdy nie zrobiliśmy w... Czytaj dalej →

Kurze ostatki

Kury były Luśki dumą. W trakcie naszej spółki z lewostronnymi moja dziewczyna wychowała sześć kurcząt. Zanim jeszcze się one wyległy, trzeba było nauczyć kwokę, aby nie zostawiła jaj na zbyt długo bo jak oziębną to nic z tego nie będzie. Kwoka wiedziała swoje i siedziała na jajach według własnego upodobania. Luśka nakrywała jaja kocem, żeby... Czytaj dalej →

Różnice

Ostatnie dni upłynęły nam bądź na pakowaniu się, bądź odwrotnie na rozpakowywaniu się. Obydwie te działaności szły i idą nam dość opornie. To znaczy spakowaliśmy się i przeprowadzili, bez tego nie byłoby rozpakowywania ale w obu przypadkach potrzebowaliśmy więcej czasu niż się spodziewaliśmy.W tym drugim przypadku o tyle jest ciężko, że teraz mamy do dyspozycji... Czytaj dalej →

Blog na WordPress.com. Autor motywu: Anders Noren.

Up ↑

NA SATURNIE

jestem na innej orbicie, a tu jest chaos

Pisane Kobiecą Duszą 💋

Witryna Internetowa Pisana Kobiecą Duszą*** The website has a google translator

Listy i [inne] brewerie.

"Plus ratio quam vis".

kosmiczne lata

papa was a rolling stone

Pielgrzymi

Z głową w chmurach po bezdrożach

Architektura doświadczeń

Proste doświadczenia i skomplikowana rzeczywistość

notatki na mankietach

mysli szybkie, mysli smiale, wszystkie mysli duze i male...

𝓛𝓾𝓼𝓽𝓻𝓸 𝓬𝓸𝓭𝔃𝓲𝓮𝓷𝓷𝓸ś𝓬𝓲 - 𝓴𝓪𝓵𝓲𝓷𝓪𝔁𝔂

𝒯𝑜 𝓃𝒾𝑒 𝒿𝒶 𝒷𝓎ł𝒶𝓂 𝐸𝓌ą 𝒯𝑜 𝓃𝒾𝑒 𝒿𝒶 𝓈𝓀𝓇𝒶𝒹ł𝒶𝓂 𝓃𝒾𝑒𝒷𝑜 𝒞𝒽𝑜𝒸𝒾𝒶ż 𝒹𝑜𝓈𝓎ć 𝓂𝒶𝓂 ł𝑒𝓏 𝑀𝑜𝒾𝒸𝒽 ł𝑒𝓏, 𝓉𝓎𝓁𝓊 ł𝑒𝓏 𝒥𝑒𝓈𝓉𝑒𝓂 𝓅𝑜 𝓉𝑜, 𝒷𝓎 𝓀𝑜𝒸𝒽𝒶ć 𝓂𝓃𝒾𝑒

Myśli (nie)banalne Joanny

Moje spojrzenie na świat

FacetKA

... bo ktoś musi nosić spodnie!

365 dni w obiektywie LG/Samsunga

365 days a lens LG/Samsung

rymki i nie tylko

Przed wejściem tutaj nie musisz konsultować się z żadnym lekarzem, farmaceutą, a nawet z rodziną, gdyż treści tu zawarte z pewnością nie zaszkodzą Twojemu zdrowiu i życiu,

Burgundowy Kangur

Zawiłości codzienności

Accordéon et dentelles au jardin

ou les tribulations d'Agathe Balboa de Kwacha

Bursztynka

Cała ja:)

Spisane na kolanie

We and nature