Słów parę o Oscarach

Dziewięćdziesiąte pierwsze rozdanie Oscarów mamy za sobą. Pod względem oglądalności spektakl ten ustępuje jedynie finałowi futbolu amerykańskiego i przyciąga przed telewizory miliony widzów na całym świecie. W tym roku z racji meksykańskiej produkcji „Roma”, podejrzewam, że cały Meksyk i wiele państw Ameryki Łacińskiej jeszcze bardziej przykleiło się do odbiorników telewizyjnych.

Zwykle przed samym widowiskiem, większość filmów nominowanych wcześniej już oglądałem. Tym razem jednak było inaczej. Widziałem tylko parę z nich.

Hollywood jest bardziej niż przewidywalny w ostatnim czasie. Zasadniczo nie musiałem niczego oglądać by w większości kategorii wytypować zwycięzców. Akademia przyznająca wyróżnienia, przestała się chyba kierować jakimikolwiek przesłankami merytorycznymi, w zamian wsłuchując się w nastroje polityczne i społeczne. Tak właśnie było w tym roku.

Od wielu lat Afroamerykanie narzekają na brak ich filmów i aktorów w palecie wyróżnionych. Słyszałem nawet stwierdzenia, że Oscary to ostatni bastion rasizmu w USA. Gdy więc w rolach drugoplanowych pojawiły się nominacje dla czarnoskórych, stawiałem zdecydowanie na ich zwycięstwo. Sami sprawdźcie kto wygrał. Powiem jednak, że Mehershala Ali w filmie Green Brook bardzo mi się podobał. Jest on uznanym aktorem a jego najbardziej znana rola to lobbysta Remi z głośnego serialu House of Cards. Czy był lepszy od pozostałych aktorów, nie wiem, bo pozostałych filmów nie oglądałem.

Nie oglądałem „Romy” więc ciężko będzie mi się na jej temat wypowiadać. Z mojego doświadczenia wiem, że Hollywood jest zwykle przeciwko Waszyngtonowi. Nie lubią i obecnego prezydenta. Jego pomysł budowania muru na granicy z Meksykiem zapewne pomógł bardzo „Romie” w ilości nominacji jak również otrzymanych statuetek. Stąd „Zimna Wojna” stała na przegranej pozycji. W kategoriach, w których konkurowała o wyróżnienie przegrała właśnie z „Romą”.

Były to chyba najsłabsze Oscary jakie oglądałem w ostatnim czasie, pod każdym względem. Brak prowadzącego, brak wielkich gwiazd, podejrzane nominacje, wyjątkowo nieudane widowisko próżności. Na tym tle rzeczywiście „Bohemian Rhapsody” błyszczała wyjątkowo jasno. Jednak i ten film został pokonany pod względem ilości Oscarów przez „Romę”, która w sumie zgarnęła aż cztery wyróżnienia.

Najlepszym filmem okazał się „Green Book” chociaż wszyscy stawiali na „Bohemian Rhapsody”. I tu znowu mamy do czynienia z efektem ostatnich krytyk względem Akademii. Oglądałem oba filmy i oba zrobiły na mnie duże wrażenie. Oba opowiadają tą samą historie. I jeden i drugi film oparty był na faktach. Mnie bliżej do historii wokalisty Queen-u. Główny bohater „Green Brook” to ciemnoskóry pianista, który musi zmagać się z segregacją rasową na trasie swoich koncertów. Presja była wielka i moim zdaniem jurorzy jej nie udźwignęli.

W kinie chyba następuje zmiana warty. Z bardziej znanych aktorów nie było nikogo. „Zimna Wojna” nie była jedynym polskim akcentem. W „In Memoriam” przypomniano zmarłego w listopadzie w ubiegłem roku wybitnego operatora Witolda Sobocińskiego.

I to już tyle z tej wyjątkowo nieudanej imprezy.

Reklamy

28 myśli w temacie “Słów parę o Oscarach

  1. T. Haftaniuk Luty 25, 2019 / 4:45 pm

    Nic dodać nic ująć. Przyjąłem do wiadomości. Żałuję, że bez naszych!

    Polubione przez 1 osoba

  2. sagula Luty 25, 2019 / 5:16 pm

    Polecam „Faworytę” Dziś obejrzałam tendość dobry film, który otrzymał nagrodędla najlepszej aktorki. „Roma” kompletnie mnie nie powaliła i nie wiem skąd jej fenomen, bo film nudny jaknie wiem co! Zimna Wojna o niebo piękniejsza, choć też ma za skórą! Nie oglądam uroczystości bo akurat w polsce jest noc!

    Polubione przez 1 osoba

  3. jotka Luty 25, 2019 / 7:17 pm

    Trudno mi oceniać, bo większości nie widziałam, ale słyszałam z ust znawców, że wygrały filmy średnie i oczekiwania były nieco inne.Najlepiej obejrzeć i samemu ocenić:-)

    Polubione przez 1 osoba

    • widzianezekwadoru Luty 25, 2019 / 8:36 pm

      Każdego roku pisze na moim blogu na temat Oscarów. Jestem wielkim kinomanem. Żadnym znawcą ale lubię filmy, których mam pare setek w kolekcji.

      Polubienie

  4. stopociechblog Luty 25, 2019 / 7:43 pm

    Jakoś mało interesuję się Oskarami. Już nie pamiętam kiedy oglądałam tę uroczystość. Wiem, że P.Pawlikowski i jego „Zimna wojna” z trzema nominacjami to już sukces. Nie widziałam „Zimnej..” nadrobię, ale teraz mam możliwość zobaczyć Faworytę i Green Book, właśnie grają. Pójdę.

    Polubione przez 1 osoba

    • widzianezekwadoru Luty 25, 2019 / 8:40 pm

      Kolekcjonuje filmy na dvd. To moje hobby. O Oskarach pisze co roku. Nie mogło być inaczej tym razem. Widziałem wszystkie trzy filmie, które wspomnisz. Najbardziej mi się podobał Green Book.

      Polubione przez 1 osoba

  5. Andrzej Rawicz (anzai) Luty 25, 2019 / 8:26 pm

    Znasz mój pogląd na sztukę filmową. Dodam więc tylko, że uwielbiam także musicale dobrej klasy, jak np. „Hello Dolly”. Większość filmów fabularnych, jak dla mnie, to guma do żucia dla oka.

    Polubienie

    • widzianezekwadoru Luty 25, 2019 / 8:44 pm

      Oglądałem pare dobrych musicali. Szczerze mówiąc wole je na żywo. Byłem na kilku na Broadwayu. Z filmów lubię dobry kryminał, ale ostatnio te na faktach autentycznych najbardziej mnie kręcą. Przy zakupie jednak zwracam uwagę na obsadę. Dobry aktor to niemal strzał w dziesiątkę.

      Polubienie

  6. szarabajka Luty 25, 2019 / 9:58 pm

    Z festiwalu najciekawsze wydają się być filmy nominowane, a nie nagrodzone. Myślę, że na etapie nominowanie nie ma kombinowania i obocznych przepychanek.

    Polubione przez 1 osoba

    • widzianezekwadoru Luty 25, 2019 / 10:59 pm

      Osobiście mam wrażenie, że wybór filmu z Meksyku to taki swoisty antytrumpizm. Hollywood lubi złościć prezydentów.

      Polubienie

      • szarabajka Luty 26, 2019 / 7:23 am

        Tylko czemu przy okazji złości widzów? 🙂 Pewnie nawet bardziej, niż samego Trumpa…

        Polubienie

        • widzianezekwadoru Luty 26, 2019 / 12:19 pm

          Dużo się mówi, że niektóre dziedziny powinny być apolityczne, a one nie są. Wystarczy wymienić kościół w Polsce🙁. Trump to wyjątkowo gruboskórny prezydent….

          Polubienie

  7. Stanley Maruda Luty 26, 2019 / 2:58 am

    Powiem szczerze, że mnie tego typu imprezy nie kręcą, choć trzymam kciuki za Polaków, jeśli mają szansę na statuetkę.

    Polubione przez 1 osoba

      • Stanley Maruda Luty 26, 2019 / 3:30 pm

        Ja mam słabość do Reese Witherspoon 🙂 A szczególnie do tej z młodych lat… 🙂 Ale nie zagłębiajmy się w temat 🙂 Gdyby jeszcze reguły głosowania były jasne i przejrzyste… A mam wrażenie że wygrywają najlepsi marketingowo…

        Polubienie

        • widzianezekwadoru Luty 26, 2019 / 5:20 pm

          Ja do Snadry Bullock, też tej sprzed paru lat. Powinni wprowadzić nagrodę widzów, byłoby bardziej dla ludzi.

          Polubione przez 1 osoba

  8. Stokrotka Luty 26, 2019 / 4:27 am

    Tak się zastanawiam dlaczego ten pewniak którym miała być „Zimna wojna” wogóle nie został zauważony…

    Polubione przez 1 osoba

    • widzianezekwadoru Luty 26, 2019 / 12:13 pm

      Niestety polityka też wdarła się do Hollywood. Solidarność z Meksykiem gdy Trump chce budować ścianę na granicy, to główny powód sukcesu „Romy”.

      Polubienie

  9. Tatul Luty 26, 2019 / 10:24 am

    Przeżywałem oczekiwania na rozstrzygnięcie konkursu nie oglądając żadnego z pretendentów. Biorąc poprawkę na megalomańskie podejście naszych dziennikarzy do naszego udziału w finale jednak łudziłem się nadzieją jako, że reżyser już coś pokazał i może tym razem też będzie takie : Z cicha… puk.
    Nie było, ale dobrze się skończyło. Przecież wiele filmów ubiegało się i każdy chciał wygrać

    Polubione przez 1 osoba

    • widzianezekwadoru Luty 26, 2019 / 12:38 pm

      Niewątpliwie, wiele filmów nie zostało zauważonych. Dla mnie niesmak z „Romą” pozostał. Zbyt wiele w tym wszystkim polityki, głupich nacisków, chęci zajęcia stanowiska w jakiejś sprawie. Ja rozumiem potrzebę kina politycznego, gdzie wypowiada się reżyser, ale impreza taka jak Oskary powinna skupić się na filmie jako takim. Wydaje mi się, że powinni wprowadzić nowe kategorie. Np najlepszy dramat, film polityczny, komedia itd, itp. Wrzucenie tych wszystkich gatunków do jednego worka wywołuje właśnie takie odczucia.

      Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s