Z poczty elektronicznej.

Mam bardzo wielu znajomych i w Polsce i w Stanach. W dzisiejszych czasach kontakt jest o wiele łatwiejszych. Dzięki połączeniom internetowym pozostaje z większością z nich w bliskim kontakcie.

Od czasu do czasu przyślą mi coś zabawnego. Trzymam wtedy taką korespondencję w specjalnej zakładce bo lubię wracać do rzeczy śmiesznych.

Dzisiaj pomyślałem, że na początek tygodnia przytoczę parę z tych śmiesznych tekstów od znajomych.

Poniżej kilka lapsusów językowych ze szkolnych zeszytów.

Robinson z Piętaszkiem wkrótce zaludnili bezludną wyspę.

    ***

Jacek Soplica po swojej śmierci był jakiś nieswój, ale przecież wiedział,

   że całe życie poświęcił ojczyźnie.

   ***

Dosyć szybko można się zorientować, że Izabela nie nadaje się do interesu,

    który ma Wokulski.

    ***

Doktor Judym, ponieważ współżył z chłopami, często znajdował się na  czworakach.

    ***

Pan Tadeusz zobaczył Zosię na płocie i poznał, że była dziewicą.

    ***

Jacek Soplica szukał zapomnienia pod zakonnym habitem.

    ***

Nel nałożyła mu piersi na głowę i spokojnie usnęła.

    ***

Wokulski spotkał Izabelę na spacerze w łazience.

    ***

Skrzetuski zobaczył jak szli: nagi dziad z wyrostkiem na przedzie.

     ***

Za ścianą dał się słyszeć tupot kopyt i po chwili do karczmy wpadła Danusia

    z księżną Mazowiecką.

    ***

Odyseusz zrzucił z siebie żebraczy strój i stanął w całej swojej okazałości

    przed przerażonymi zalotnikami.

    ***

Dedal potrafił różne rzeczy, więc pewnego dnia żona Minosa urodziła dziecko.

    ***

Jazon, wróciwszy do swojego stryjka, pokazał mu złote runo, ten zdębiał i zbladł.

    ***

Chłop wolał iść gdzieś pod drzewo, byle nie robić u pana.

    ***

Cesarz Franciszek Józef oprócz kobiet klepał również konie, podczas gdy

    inni klepali biedę.