3 X K czyli kury, kaczki i kanały

„Będziemy mieli kaczki”, rzekła Luśka wracając z kurnika. Jej pierwsza wizyta w kurzym świecie ma miejsce dość wcześnie rano. O tej porze dnia nie wszystko do mnie dociera. Po chwili dotarł do mnie sens wypowiedzi mojej dziouszki.

„Jakie kaczki, co za kaczki”, nadąłem się groźnie, jako, że owe ptaszyska nie cieszą się zbytnio moją sympatią. Znając moje ślubne szczęście, pomyślałem, że może ktoś jej to zaoferował. „Jeszcze tylko kaczek nam brakuje”, pomyślałem jednocześnie.

„Nasze kury wkrótce zaczną kwakać, bo kurnik zmienia się w bajorko”, uspokoiła mnie Luśka.

Było to kilka dni temu. Nie dość, że ziemia była już mocno nasiąknięta to następujące po sobie opady doprowadziły do kompletnego zbłocenia kurzego wybiegu. Rzadko się w tamte strony wybieram. Nie było jednak innego wyjścia, trzeba było zleźć na dół by naocznie stwierdzić stopień i konieczność zbliżających się niewątpliwie prac w kurzej zagrodzie.

Wybieg nie wyglądał zachęcająco. Dobrze, że kurza noclegownia stoi na słupach bo inaczej całość wyglądałaby jak miejsce kaźni. Do pełnego obrazu jedynie brakowało kur obrzucających się błotem.

Wyrwało mi się kilka słów na „k” i nie były nimi ani „kury”, ani „kogut”. Kurza zagroda leży na samym dole naszej posesji. Nie tylko zatem deszcz rujnuje to całe obejście ale i spływająca z powyżej woda.

„Trzeba nam wykopać kanały”, oznajmiła mi dziewczyna. „Trzeba wołać Pepe” odrazu wyrzuciłem z siebie.

Tak w skrócie wyglądał wstęp do kopania kanałów. Pepe okazał się znowu niezastąpiony. Ja przypomniałem sobie trochę słownictwa hiszpańskiego. Kury pozostały kurami. No i najważniejsze, moje dziewczę było ukontentowane.

I zapanowała ogólna radość. 😂😂😂

34 myśli na temat “3 X K czyli kury, kaczki i kanały

Dodaj własny

        1. Niestety. W trakcie naszego pobytu w Polsce, zostawiliśmy klucze sąsiadce, o której sprząta córka Pepe. Nikt im niczego nie udowodnił bo policja nie bardzo miała ochotę na prowadzenie śledztwa. Nawet jednak oni stwierdzili, że zrobił to tylko ktoś kto miał dostęp do kluczy…sąsiadki nie podejrzewam. Okazał się tylko mało,przewidująca i zostawiła nasze klucze dostępne córce Pepe.

          Polubienie

        1. Jasne, że tak. Przydałby się różdżkarz coby wytyczył korytarze tych rowów, może jakiś geodeta, meliorant niech przelecą całą działkę i orzekną jak woda ma płynąc, gdzie skręcać i jak głęboki powinien być kanał. Potem pan Marek z panem Pepe … do roboty. 😂😂😂

          Polubienie

  1. Przypomniałam sobie z czasów harcerskich – okopywanie namiotów. Po to harcerz miał saperkę aby wykonać mały rowek odwadniający wokół swego namiotu. To były pierwsze w życiu lekcje z melioracji:))

    Polubione przez 1 osoba

  2. Luśka to babka trzymająca rękę na wszystkim i jeszcze Ciebie Marku straszy z samego rana. Ciekawa jestem, co Wy robicie, kiedy tak leje, bo jak u mnie leje, to oglądam filmy ha ha

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Blog na WordPress.com. Autor motywu: Anders Noren.

Up ↑

Katie's Planners

Tworzę piękne i minimalistyczne kalendarze, notesy, plenery cyfrowe oraz do druku, także autorskie narzędzia i szablony ułatwiające organizację i wcielanie planów w życie.

Accordéon et dentelles au jardin

ou les tribulations d'Agathe Balboa de Kwacha

sudeckie klimaty

we also dare to dream

UnstableTrip

Digital Nomad Travel Blog

Na skraju miasta

takie tam obserwacje

mamamyslicielkahome.wordpress.com/

O macierzyństwie. O książkach. O życiu.

Work and travel

My work and travel. Chcesz coś zmienić? Może zmień wszystko!

arek nowakowski

wordpress.com

The Biveros Effect

To Travel is to Live

%d blogerów lubi to: