Futbolowe Oscary

Po raz pierwszy w tym roku dałem się wciągnąć w futbolowe Oscary czyli wybór piłkarza roku pod nazwą „Złota Piłka”. Od kilku tygodni niemożliwym wręcz było przeczytanie jakiegokolwiek polskiego portalu bez informacji i spekulacji na temat możliwości zdobycia upragnionej Złotej Piłki przez naszą futbolową gwiazdę czyli Roberta Lewandowskiego. Tutejsza telewizja transmitowała tą uroczystość, zatem podłączyłem się z czystej ciekawości. Nie jestem specjalnym fanem Roberta, nie zmienia to faktu, że jego osiągnięcia i znaczenie dla drużyny klubowej i naszej reprezentacji jest bezdyskusyjne. Kibicowałem mu również z powodów patriotycznych, nie musimy się lubić, ale skoro nie znalazł się tam przypadkiem, to dla mnie było wystarczającym powodem aby głosować na niego właśnie.
Nie wiem w jaki sposób piłkarz roku jest wybierany i w sumie mało mnie to interesuje. Nie mam też złudzeń, że tegoroczny zwycięzca czyli Lionel Messi jest definitywnie lepszym piłkarzem od kapitana naszej reprezentacji. Biorąc jednak pod uwagę ostatni rok, Messi niczym spektakularnym nie zachwycił. Co prawda Argentyna wygrała mistrzostwo Ameryki Południowej ale to chyba jedyny jasny punkt w osiągnięciach Argentyńczyka. Poza tym to był kiepski sezon dla niego. Niestety Robert póki co nie ma z kim grać w reprezentacji i jeśli to będzie decydować o jego wielkości, to już dzisiaj mogę jemu poradzić aby dobrowolnie zrezygnował z brania go pod uwagę w tego typu plebiscytach. Nie mam złudzeń, że Messi wygrał nie dzięki osiągnięciom w mijającym roku ale dzięki lepszej bazie przyjaciół i znajomych. Zdecydował zatem subiektywizm a nie obiektywna ocena osiągnięć. To oczywiście moje odczucie, choć specjalnie nie płakałem na tym co zaszło w Paryżu.
Złota Piłka a raczej spektakl, który obejrzałem jako żywo przypomniał mi Oscary. Czerwony dywan, pozowanie, wywiady i cała ta oprawa to jeszcze jedno widowisko próżności zepsutych do szpiku kości atletów, którym wiecznie mało. Wypudrowani, w ciuchach z najwyższej półki, zadufani w sobie milionerzy bez respektu dla siebie wzajemnie i dla kibica. Lubię piłkę i nie ukrywam, że jestem kibicem. Przyprawia mnie jednak o mdłości ten teatr polegający na padaniu na boisko, po każdym starciu, wymuszenie faulów, prowokowanie przeciwnika. To powoli przestaje być sport, to biznes obliczony na jak największe zyski, za wszelką cenę. To jednak nie wina zawodników. To my kibice wypełniamy stadiony i akceptujemy te zachowania. Dlatego nie przewiduje większych zmian, bo sam jestem winny.

17 myśli na temat “Futbolowe Oscary

Dodaj własny

  1. Oglądałam ten spektakl od początku do końca. Pomimo mojej bardzo umiarkowanej sympatii dla Pana Roberta, jest mi żal, że dostał złoty krążek w kratkę zamiast piłki. Podobno statystyki piłkarskie jednoznacznie wskazywały na zwycięstwo Polaka. No, cóż zabrakło jedynie sukcesów w reprezentacji Polski co jest niestety prawdą prawdziwą.
    Jestem rozczarowana, że występując na scenie pan Robert wypowiadał się w języku niemieckim oraz angielskim z pominięciem polskiego… Wszyscy pozostali Laureaci posługiwali się swoimi ojczystymi językami. I to bardzo „zazgrzytało” i słupek sympatii znowu trochę opadł.

    Polubione przez 2 ludzi

    1. Rzeczywiście mógł wygłosić swoje piec minut w naszym języku i niech się inni martwią. Z drugiej strony niech te ciućmoki nie myślą, że Polska to jakiś zaścianek, chociaż władze mamy zaściankową.
      Uważam, że powinien wygrać. Skoro nie wygrał to tylko świadczy, że ten cały konkurs to pic na wodę fotomontaż i nie warto nawet tą nagroda się chwalić.

      Polubienie

      1. Wiesz, czepiam się tego braku polskiego akcentu bo Lewandowski został Kawalerem Orła Białego a to wysokie, państwowe odznaczenie powinno zobowiązywać do bycia ambasadorem kraju przy każdej okazji.
        No, ale gderam jak stary belfer…

        Polubione przez 1 osoba

  2. Stawki dla piłkarzy są chore. Gwiazdorzy w przylizanych fryzurkach zarabiają za dużo. W głowach się pomieszalo od nadmiaru pieniędzy. Jednak nie może być inaczej ponieważ wszystkie federacje pilkarskie to mafie, które w ten sposób piorą swoje tryliardy lewych pieniędzy.

    Polubione przez 1 osoba

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Stwórz darmową stronę albo bloga na WordPress.com. Autor motywu: Anders Noren.

Up ↑

rymki i nie tylko

Przed wejściem tutaj nie musisz konsultować się z żadnym lekarzem, farmaceutą, a nawet z rodziną, gdyż treści tu zawarte z pewnością nie zaszkodzą Twojemu zdrowiu i życiu,

Burgundowy Kangur

Zawiłości codzienności

Accordéon et dentelles au jardin

ou les tribulations d'Agathe Balboa de Kwacha

TAKI JEST ŚWIAT

życie to nie bajka

Bursztynka

Cała ja:)

Spisane na kolanie

We and nature

Katie's Planners

Tworzę piękne i minimalistyczne kalendarze, notesy, plenery cyfrowe oraz do druku, także autorskie narzędzia i szablony ułatwiające organizację i wcielanie planów w życie.

sudeckie klimaty

hipsters going country

UnstableTrip

Digital Nomad Travel Blog

Na skraju miasta

takie tam obserwacje

mamamyslicielkahome.wordpress.com/

O książkach. O macierzyństwie. O życiu.

Work and travel

My work and travel. Chcesz coś zmienić? Może zmień wszystko!

%d blogerów lubi to: