Pech za pechem

Nie milkną echa swoistego pokazu dobrych manier pewnej lichej dziennikarki, notabene posłanki rządzącej partii. Owa dystyngowana dama stała się bohaterką internetu i wszystkich możliwych mediów społecznościowych. Gdzie nie spojrzysz, każdy komentuje, dopisuje swoje pare słów. Nie będę gorszy. Postanowiłem też się do tego odnieść zwłaszcza, że mojego punktu widzenia jakoś nigdzie nie znalazłem. Uważam, że... Czytaj dalej →

I znowu…

Dałem się oszukać. Od ponad miesiąca, pewnie nawet dłużej, przygotowujemy się do naszej corocznej podróży, najpierw na północ a potem na wschód. Zdecydowaliśmy się co do dat. Pozostało tylko wyszukać w miarę dobre połączenia no i oczywiście relatywnie tanie. Stron na internecie oferujących tanie bilety lotnicze nie brakuje. Każda jedna tańsza od poprzedniej. Gdy jednak... Czytaj dalej →

Epilog dnia bez …..

Na czym to ja skończyłem? Już mam. Seeker odgadła mój nastrój w sposób najbliższy prawdzie. Gdzieś mój spokój mistrza z Ekwadoru w tym hałaśliwym zgiełku też mnie opuścił. Miałem ochotę trzepnąć martwą rzeczą w drugą równie nieżywą czyli ruterem w lustro. W porę jednak przyszło opanowanie w czym pomogło mi dziecko z krwi mojej czyli... Czytaj dalej →

No i stało się

No i stało się. Wczoraj wymordowany duchotą panującą w mojej tymczasowej sypialni, obudziłem się relatywnie wcześnie. Jeszcze chwilę walczyłem z klimatyzacją, której oczywiście nie ma. Moja potyczka polegała na sprawdzaniu, co bardziej daje mi chwile wytchnienia, otwarte czy zamknięte okno. Różnica była niewielka. Jeszcze chwile trachnąłem swoje ciało na łoże, skląłem nakrycie i wszystko w... Czytaj dalej →

Internet i wstrząsy.

Aczkolwiek internet przestał być w Ekwadorze czymś ekskluzywnym, czym był jeszcze pięć, sześć łatwemu, to jednak dostęp do niego nie jest wcale taki prosty. W mieście oczywiście funkcjonują już połączenia światłowodowe ale poza miastem już bywa różnie. Okolica, w której zdecydowaliśmy się osiedlić to bardzo mały przysiólek, który dodatkowo jest położony w górach. Sąsiedztwo składa... Czytaj dalej →

Klawiaturowi tchórze

Nie powiem sekretu, Że w dobie internetu Często zza klawiatury Wynurzają nam się szczury Bez imienia i nazwiska Jak bezdomne psiska Tu szacunek psom oddaję Bo po prawdzie mi się zdaje Że pies szczeka dla obrony I nie rządzą nim demony Nienawiści i podłości Jak tych bezimiennych gości, Którzy mało co widzieli, Bo widzieć nie... Czytaj dalej →

Blog na WordPress.com. Autor motywu: Anders Noren.

Up ↑

Prefiero quedarme en casa

Un blog sobre lo que me gusta escribir

saberblog

sabera myśli zapisane, czyli internetowa ziemia obiecana współczesnego narcyza i lansera

w poszukiwaniu perspektyw

moje bzdury, radości i frustracje

Lance Sheridan

Internationally Published Poet

NIEZAPOWIEDZIANA

trochę na wesoło, trochę na smutno

Słowiki nie płaczą

If you were ever in doubt, don't sell yourself short, you might be bulletproof ~~

Co zostało na alei róż...

Jestem swoją myślą, rzuconą w świat, pomiędzy tysiącami innych twarzy. Wyznania depresjonistki z syndromem DDA

Melanż

Mam zakaz chlania, cale szczęście jebie zakazania

heygoodway

blog podróżniczo-lifestylowy

seashelllove

Z miłości do muszelek i niebanalnej biżuterii

Wymiar Zdrowia

Dietoterapia online, konsultacje z dietetykiem przez internet. Indywidualne plany żywieniowe oraz gotowe jadłospis online.

RomanticSugar94

„Styl to sposób na zamanifestowanie tego, kim jesteś, bez konieczności mówienia”. – Rachel Zoe