Fatamorgana

Emocje weselne praktycznie opadły. Wszyscy rozjechaliśmy się do swoich miejsc przeznaczenia. Córka została z młodymi a jutro zapakuje swój majdan i wróci w domowe pielesze.
My zadekowaliśmy się u starszego. Też przygotowujemy się do lotu. Póki co jednak babcia serwuje jako pomoc domowa, dziadek natomiast chowa się jak potrafi przed nadmiarem szczekania i innych atrakcji głosowych. Cisza w domu starszego to towar definitywnie deficytowy. Chata niby jest duża, mimo to ciężko znaleźć miejsce, które mogłoby zaoferować ucieczkę od domowego zgiełku. To było do przewidzenia, szczególnie biorąc pod uwagę psie towarzystwo, które też domaga się uwagi.
Życie domowe toczy się się na parterze. To tu znajduje się kuchnia, jadalnia, pokój dzienny oraz sypialnia starszego i jego żony. Na piętrze znajdują się dwie sypialnie, z których obecnie jedną zajmujemy my. To w niej się właśnie chowam gdy odczuwam potrzebę ucieczki.
Właśnie się zakamuflowałem i staram się sprawdzić co nowego w świecie. Przeglądam nagłówki i to mi wystarczy. Świat wiadomości żyje bzdurami, które nijak do mnie nie przemawiają. Rzut oka zatem na sport. Dżizus Barcelona trafiła na Bayern w rozgrywkach grupowych. Dwa mecze o zasadniczo żadnej stawce będą, zapewne za sprawą mydlanej opery związanej z przejściem Lewandowskiego, zajmować i dominować w przekazach najbliższych tygodni. Do tego rozpoczęły się mistrzostwa świat w siatkówce a od poniedziałku US Open w tenisie. Czy Iga się przebudzi? Już coś mówią o lżejszych piłkach, które pewnie przy fizycznym stylu gry naszej tenisistki będą fruwać po sąsiednich kortach.
Przeglądam te wszystkie nowinki bez większego zainteresowania. W poczcie elektronicznej przysłali mi wiadomość, że mogę się kwalifikować na bezpłatny internet. Muszę spełnić jedynie warunek dochodowy. Jeśli nasz wspólny przychód jest poniżej dwustu procent federalnej linii nędzy, to mogę się starać o bezpłatne połączenie. Wow…nieprawdopodobne. Najbogatszy kraj świata nie potrafi poradzić sobie z nędzą aby odwrocić od niej uwagę proponują odpowiednia dawkę internetowej propagandy. Bebechów to nie wypełni…niech jednak nikt nie mówi, że władza nie dostrzega problemu i nic z nim nie robi. Świat idiocieje…fatamorgana, twarz pod koc, przespać noc, byle do rana…

Nie ma to jak południowa drzemka…
Reklama

38 myśli na temat “Fatamorgana

Dodaj własny

  1. Cóż, jakby nie było, bez ndta nie da się żyć – i mówię to absolutnie poważnie, bo przez Internet można mnóstwo rzeczy załatwić, nauczyć się, znaleźć, więc może i nie zapewni środków do życia ludziom żyjącym biednie, ale może się stać użytecznym narzędziem. Mam nadzieję.

    Polubione przez 1 osoba

      1. Kto umie korzystać z narzędzi, to i z tego darmowego neta skorzysta i wyciśnie z tego jakąś dobrą okazję. Ale to prawda, że lwia część przepadnie po prostu w odmętach śmiesznych obrazków i przeglądania mediów społecznościowych, więc ten Internet tylko odwróci ich uwagę od ich kiepskiej egzystencji. Ale z drugiej strony, czy da się uratować ludzi ”wbrew ich woli”?

        Polubione przez 1 osoba

        1. Masz rację…pewnie wbrew woli to się nie da. Myślę jednak, że z tym darmowym internetem to taki kamuflaż. Państwo zapłaci jakiemuś dostawcy, bo jakoś nie wierze w dobrą wolę. Czyli kasa musi się zgadzać

          Polubienie

  2. Pisząc że świat idiocieje jesteś bardzo łagodny w ocenie… Ja na to co się dzieje używam słów ZBYDLĘCENIE I ZPARSZYWIENIE, a i to tylko wtedy jak mam dobry humor… A na nazwisko Lewandowski autentycznie mnie mdli… Pieprzony algorytm Facebooka wciąż mi podsyła artykuły o nim i jego równie bystrej żonce, przez co dostaję kurwicy 😦 😦

    Polubione przez 1 osoba

  3. Robisz wrażenie zmęczonego, bo tylko delikatnie, tak jednym pazurkiem, czepnąłeś się Lewego i jedynie powierzchownie przejąłeś się Igą 🙂 Jakby nie było diagnoza (moja) jest taka, że potrzebny Ci własny kąt i duuuużo spokoju w nim. Czy w perspektywie pół roku da się to osiągnąć?

    Polubione przez 1 osoba

    1. Czytasz mnie jak stukrotnie przeczytaną powieść Kinga😂😂😂. Rzeczywiście bardzo źle egzystuję nie mając własnego kąta. Odwiedziny to miła okoliczność jednak na wieczór czas wracać do domu. Póki co mi to nie grozi, co powoduje owe zmęczenie, bardziej psychiczne niż fizyczne. Jutro znowu będziemy w podróży, tylko że przez Atlantyk….coraz dalej od domu.

      Polubienie

  4. Co z tego, że nie ma gdzie mieszkać, za co się leczyć czy że na jedzenie nie wystarcza – ważne, żeby lud miał internet. 😅 Chociaż nie powiem, bez niego ciężko w dzisiejszych czasach funkcjonować, a dofinansowanie takiego dostępu jest stosunkowo łatwe.
    O tym, że Barcelona będzie grać z Bayernem to i ja wiem, choć sportowych informacji w ogóle nie śledzę. Wiem też, że Lewemu zdążono już ukraść zegarek – jak czytałam o Barcelonie to faktycznie wszędzie ostrzegali przed złodziejstwem. 😀

    Polubione przez 1 osoba

    1. Szczerze mówiąc poza sportem nie jestem w stanie nic innego czytać na internecie i generalnie w mediach. Dominacja złych wiadomości jest tak przygnębiająca, że odrzuca mnie niemal natychmiast. Doniesień sportowych też mało czytam….wystarczą mi wyniki. Według mnie media masowe upadają i najczęściej odnoszą się do płytkich emocji. Moim zdaniem oczywiście.

      Polubienie

      1. I będą dominować owe złe wiadomości. Mamy się bać i czuć niepewnie, bo jak wiadomo gdy człowiek zadowolony i szczęśliwy to góry może przenosić. Wojna, zniszczenie, nienawiść, bieda, etc. Jak łatwo nami sterować…

        Polubione przez 1 osoba

  5. Mieszkanie w Ekwadorze i pustelnia w górskiej hacjendzie miała swoje cudowne, dobre strony…
    …ale – jak widzisz – ma też i złe… Odzwyczaiłeś się od ludzi, tempa życia, tłumu, szumu.
    Zmartwię Cię: świat nie zwolni, od ludzi też już nie czas się izolować, bo będą coraz bardziej potrzebni…
    Zatem wniosek…?
    Wierzę, że coś wymyślisz 😉

    Polubione przez 1 osoba

    1. Doskonałe spostrzeżenia. Odwykłem od hałasu i zgiełku. Mogę go jednak znieść pod warunkiem możliwości posiadania własnego kąta. Jego brak i bycie nijako gościem wyczerpuje mnie niemiłosiernie. Nie nazwałbym tego niechęcią do ludzi, bardziej chodzi mi o swój kącik, w którym mogę mentalnie odpocząć.
      Chyba każdy odczuwa podobna potrzebę…tak mi się wydaje.

      Polubienie

  6. Prezydent Macron ostatnio postawił tezę, że europejski czas dobrobytu właśnie się skończył. Teraz ma być już tylko gorzej. Obawiam się, że ma rację i może ten trend sięgnie aż za ocean?
    W Polsce zabrakło przemysłowego CO2 i z tego powodu wali się cały przemysł spożywczy.

    Polubione przez 1 osoba

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Stwórz darmową stronę albo bloga na WordPress.com. Autor motywu: Anders Noren.

Up ↑

NA SATURNIE

jestem na innej orbicie, a tu jest chaos

Pisane Kobiecą Duszą 💋

Witryna Internetowa Pisana Kobiecą Duszą*** The website has a google translator

Listy i [inne] brewerie.

"Plus ratio quam vis".

kosmiczne lata

papa was a rolling stone

Pielgrzymi

Z głową w chmurach po bezdrożach

Architektura doświadczeń

Proste doświadczenia i skomplikowana rzeczywistość

notatki na mankietach

mysli szybkie, mysli smiale, wszystkie mysli duze i male...

𝓛𝓾𝓼𝓽𝓻𝓸 𝓬𝓸𝓭𝔃𝓲𝓮𝓷𝓷𝓸ś𝓬𝓲 - 𝓴𝓪𝓵𝓲𝓷𝓪𝔁𝔂

𝒯𝑜 𝓃𝒾𝑒 𝒿𝒶 𝒷𝓎ł𝒶𝓂 𝐸𝓌ą 𝒯𝑜 𝓃𝒾𝑒 𝒿𝒶 𝓈𝓀𝓇𝒶𝒹ł𝒶𝓂 𝓃𝒾𝑒𝒷𝑜 𝒞𝒽𝑜𝒸𝒾𝒶ż 𝒹𝑜𝓈𝓎ć 𝓂𝒶𝓂 ł𝑒𝓏 𝑀𝑜𝒾𝒸𝒽 ł𝑒𝓏, 𝓉𝓎𝓁𝓊 ł𝑒𝓏 𝒥𝑒𝓈𝓉𝑒𝓂 𝓅𝑜 𝓉𝑜, 𝒷𝓎 𝓀𝑜𝒸𝒽𝒶ć 𝓂𝓃𝒾𝑒

Myśli (nie)banalne Joanny

Moje spojrzenie na świat

FacetKA

... bo ktoś musi nosić spodnie!

365 dni w obiektywie LG/Samsunga

365 days a lens LG/Samsung

rymki i nie tylko

Przed wejściem tutaj nie musisz konsultować się z żadnym lekarzem, farmaceutą, a nawet z rodziną, gdyż treści tu zawarte z pewnością nie zaszkodzą Twojemu zdrowiu i życiu,

Burgundowy Kangur

Zawiłości codzienności

Accordéon et dentelles au jardin

ou les tribulations d'Agathe Balboa de Kwacha

Bursztynka

Cała ja:)

Spisane na kolanie

We and nature

%d blogerów lubi to: