Hetmańska kariera

Ni to serio, ni to żartem

Pierwszym został policjantem

Choć nie mówił zbyt otwarcie

Zawsze miał do władzy parcie

Gdy więc dostał swoją tekę

Wziął do pracy się z pośpiechem

Już po paru w pracy chwilach

Wykrył w służbach krokodyla.

Ten okazał się być smokiem

Co z Wawelu zwiał przed rokiem

Bo go z bajek wyrzucono,

Że to niby komunistą był rzekomo

Nasz policjant w każdej bajce

Zawsze bowiem widział zdrajcę.

Bohaterów dobranocek strach ogarnął blady

Obawiając wielkiej się zagłady

Zwiali wszyscy gdzie pieprz rośnie

Tylko Bolek się zachował znośnie

Chociaż nie chciał, jednak musiał

Przecież nie należy do rodziny Strusia

Szybko pożałował jednak swej decyzji

Bo już wkrótce wszem i wobec w telewizji

Ogłoszono, że donosił on na Lolka

I co gorsze na Banana Tolka

Kiedy Bolka trzymał już za rogi

Z ministerstwa musiał dawać nogi

Został z niego bowiem odwołany

Do komisji od lotnictwa mianowany

I w niej ciągle żyje w świecie baśni

Katastrofę chcąc wyjaśnić

Snuje swe teorie niczym dziadek z fajki

Gdy ten swoim wnukom opowiada bajki

W hipnotycznym transie niczym

Szuka katastrofy przyczyn

I nie wierzy mgle co przy tym była,

Że nikt inny tylko ona zawiniła

W swojej o zamachu wierze

Z kozła zatem przykład bierze

Co to dla podkucia świat przemierzył

Z czego w bajce ze śmiechem się zwierzył

Lotnik Ikar woli durnia jednak robić z kogoś

Zwłaszcza, że otacza go ich mnogość

Stąd przy władzy wciąż się kręci

No bo dureń i idiota to są teraz święci

Reklamy

Zdradzieckie mordy

Wbijam wszystkim do głowy, co złe

Bo to przecież tylko ja wiem

I choć są tacy co mówią inaczej

To oni naszej zguby chcą raczej

Nie możemy im na to pozwolić

i musimy się od nich wyzwolić

I przepędzić ich stąd jak najdalej

Byśmy mogli żyć w pokoju i w chwale

 

Zdradzieckie mordy niszczą nas

Ich całe hordy są wsród was

A dobra zmiana pokoju chce

Lecz te kanalie wciąż mówią nie

 

Ja chce kraj zmienić by każdy z nas

Miał na czyn społeczny ponownie czas

Pracować nie musiał na każdy grosz

I szmalu w kieszeni miał pełny trzos

Jest to możliwe uwierzcie mi

Gdy tylko odejdą hultaje ci

Co siedzą w mediach i naszych sądach

Ten gorszy sort o innych poglądach 

 

Zdradzieckie mordy niszczą nas

Ich całe hordy są wsród was

A dobra zmiana pokoju chce

Lecz te kanalie wciąż mówią nie

 

I choć dyktaturę mi zarzucają

Dowodów przecież na to nie mają

Reformy potrzebne są od zaraz i wszędzie

I w sądach, i w mediach, i w każdym urzędzie

Ja mam do tego ludzi niezbędnych

Chętnych do pracy i bardzo pojętnych 

Usuńmy więc tych co nam przeszkadzają

A moi ludzie o kraj nasz zadbają 

 

Zdradzieckie mordy niszczą nas

Ich całe hordy są wsród was

A dobra zmiana pokoju chce

Lecz te kanalie wciąż mówią nie

 

Ułóżmy zatem walki scenariusz

Pomoże nam w tym kolega Mariusz

Wraz z oddaną jemu policją

Szybko rozprawią się z opozycją

Sami widzicie jest to konieczne

Bo ich poglądy są niebezpieczne

Mieszają w głowach i zatruwają

I naród cały w błąd wprowadzają 

 

Zdradzieckie mordy niszczą nas

Ich całe hordy są wsród was

A dobra zmiana pokoju chce

Lecz te kanalie wciąż mówią nie

 

Kraju nie oddamy, nie sprzedamy was

Nadszedł wreszcie patriotów czas

Polskę zbudujemy według naszej woli

Komu się to nie podoba pójdzie do niewoli

Z drogi raz obranej nigdy nie zejdziemy

Zdrajców wyplenimy, kanalie wytniemy

Skoro demokracja nas wybrała

Znaczy sama tego właśnie chciała 

 

Zniszczymy więc te zdradzieckie mordy

Przestaną istnieć ich całe hordy

By dobra zmiana nastała wreszcie

I niech kanalie skończą w areszcie 

 

 

Na motywach „Dorosłe dzieci”. Prawdę mówiąc sama piosenka w oryginale ńie straciła nic na aktualności. Posłuchajcie sami.