Jak to jest…

....z tą szczepionką. To nie jest żaden wpis agitujący ani w jedną, ani w drugą stronę. Po prostu ciekaw jestem innych opinii. Okazało się, że szczepionka Pfeizera spowodowała lub jest po części przyczyną ponad trzydziestu zgonów w Norwegii. Państwo to zdecydowało się zaprzestać dalszego jej podawania. Przestraszony producent ponoć zawiesił jej dostawy do całej Europy... Czytaj dalej →

Rzecz o testach

Kto zagłada na strony mojego bloga ten wie, że jestem miłośnikiem sportu. Lubię rywalizację prawie w każdej dyscyplinie. Wciągnąłem się również i w amerykańskie różnorakie różności z ichnim futbolem na czele. Nie ukrywam jednak, że tam gdzie występują Polacy ciągnie mnie najbardziej. W Paryżu rozpoczyna się w niedziele jeden z największych turniejów tenisowych Roland Garros.... Czytaj dalej →

W naszym sklepie

Passaic i Garfield to sąsiadujące ze sobą miejscowość położone od miejsca, w którym przebywam o około pięćdziesiąt mil. To mniej więcej czterdzieści pięć minut jazdy osiemdziesiątką. Oba miasteczka to skupiska starej Polonii amerykańskiej a i tych co emigrowali w latach osiemdziesiątych też tam nie brakuje. Skoro tak, to są to miejsca idealne dla naszych, czyli... Czytaj dalej →

W oczekiwaniu

Jeszcze nie tak dawno świat był pochłonięty walką z terroryzmem islamskim. Środki masowego przekazu niemal każdego dnia informowały o komórkach działających na terenie Europy i nie tylko. Terroryzm był wrogiem numer jeden. Wmieszanym w tą działalność kobietom wyznającym religie Allaha zakazano noszenia burek, które maskowały ich twarz. Pomimo sprzeciwów środowisk arabskich, w wielu krajach nakaz... Czytaj dalej →

Strach

Strach ma wielkie oczy, jak to mówią. W dzisiejszych czasach pewnie jeszcze większe ze względu na zasięg mediów szczególnie tych elektronicznych. Strach wiąże się z wieloma rzeczami, pewnie jednak ten wywołujący w nas największy lęk to znana pani z kosą. Zaprzyjaźniony z nią pan Covid nie cacka się z nami zbytnio. Media codziennie uaktualniają ilości... Czytaj dalej →

Wypad do miasta

Bez zakupów nie da rady. Gdy już trzeba, to staramy się zrobić takie konkretne, conajmniej dwutygodniowe. Z uwagi na limit osób w samochodzie, dwie, tylko jedno z nas może się zabrać z naszym sąsiadem. Wypada na mnie bo po pierwsze chodzenia jest sporo, a po drugie trzeba to dźwigać. Obostrzenia w Cuence niby wciąż te... Czytaj dalej →

Wirusowa wojna za oceanem

Koronowirusowa wojna w Stanach trwa w najlepsze. Po jednej stronie barykady urzędujący prezydent a po drugiej demokraci. Trump skłania się w kierunku likwidacji obostrzeń. Dokładnie odwrotnie uważają demokraci. Ci ostatni próbują przeciągnąć na swoją stronę ludzi wymyślając coraz to nowe stymulanty finansowe. To jednak tylko jedna strona tej wojny. Znacznie ciekawiej dzieje się na froncie... Czytaj dalej →

Za wielkim stawem

Podobnie jak w Polsce tak i w Stanach ten rok to rok wyborów prezydenckich. Chociaż istnieją olbrzymie różnice w zakresie praw i obowiązków między naszym a amerykańskim prezydentem, to wydaje się, że w tym roku wybór naszego pierwszego obywatela jest równie ważny co za wielkim stawem, szczególnie z punktu widzenia przewodniej siły narodu czyli partii... Czytaj dalej →

Mutacje

Czy Covid zwalnia czy tylko,ukrył się za rogiem i czeka na sposobią chwile? Nikt nic nie wie. Co kraj to inne działania i co kraj to ścierają się inne poglądy. W Stanach Trump chce powrotu do normalności a demokraci wręcz odwrotnie. Tam zaczyna być generalnie coraz ciekawiej. Nie inaczej jest w naszym kraju. Patrząc na... Czytaj dalej →

Zakupy cz. 2

Cuenca praktycznie nie posiada galerii handlowych w rozumieniu jakie się u nas wykształciło. Na obrzeżach miasta istnieje jedno sporej wielkości molo z różnorodnymi sklepami. W samym mieście jest kilka mniejszych mól ale to nic co mogłoby przypominać to co u nas. Sklepy spożywcze tez nie maja konkurencji. Super Maxi to jedyna firma, która przypomina to... Czytaj dalej →

Blog na WordPress.com. Autor motywu: Anders Noren.

Up ↑

NA SATURNIE

jestem na innej orbicie, a tu jest chaos

Pisane Kobiecą Duszą 💋

Witryna Internetowa Pisana Kobiecą Duszą*** The website has a google translator

Listy i [inne] brewerie.

"Plus ratio quam vis".

kosmiczne lata

papa was a rolling stone

Pielgrzymi

Z głową w chmurach po bezdrożach

Architektura doświadczeń

Proste doświadczenia i skomplikowana rzeczywistość

notatki na mankietach

mysli szybkie, mysli smiale, wszystkie mysli duze i male...

𝓛𝓾𝓼𝓽𝓻𝓸 𝓬𝓸𝓭𝔃𝓲𝓮𝓷𝓷𝓸ś𝓬𝓲 - 𝓴𝓪𝓵𝓲𝓷𝓪𝔁𝔂

𝒯𝑜 𝓃𝒾𝑒 𝒿𝒶 𝒷𝓎ł𝒶𝓂 𝐸𝓌ą 𝒯𝑜 𝓃𝒾𝑒 𝒿𝒶 𝓈𝓀𝓇𝒶𝒹ł𝒶𝓂 𝓃𝒾𝑒𝒷𝑜 𝒞𝒽𝑜𝒸𝒾𝒶ż 𝒹𝑜𝓈𝓎ć 𝓂𝒶𝓂 ł𝑒𝓏 𝑀𝑜𝒾𝒸𝒽 ł𝑒𝓏, 𝓉𝓎𝓁𝓊 ł𝑒𝓏 𝒥𝑒𝓈𝓉𝑒𝓂 𝓅𝑜 𝓉𝑜, 𝒷𝓎 𝓀𝑜𝒸𝒽𝒶ć 𝓂𝓃𝒾𝑒

Myśli (nie)banalne Joanny

Moje spojrzenie na świat

FacetKA

... bo ktoś musi nosić spodnie!

365 dni w obiektywie LG/Samsunga

365 days a lens LG/Samsung

rymki i nie tylko

Przed wejściem tutaj nie musisz konsultować się z żadnym lekarzem, farmaceutą, a nawet z rodziną, gdyż treści tu zawarte z pewnością nie zaszkodzą Twojemu zdrowiu i życiu,

Burgundowy Kangur

Zawiłości codzienności

Accordéon et dentelles au jardin

ou les tribulations d'Agathe Balboa de Kwacha

Bursztynka

Cała ja:)