Dla przeciwwagi

Zdjęcia od Javiera wywołały odrobinę nostalgii. W takich momentach zwracam się do mojego komputerowego albumu fotograficznego i przeglądam sobie moje fotki z różnych miejsc na ziemi. To taki psychiczny kuraż, który pozwala mi poczuć się lepiej.Mam sporą rodzinkę mieszkającą w wielu zakątkach Polski. Rzadko mamy możliwość się widzieć bo jak już zjeżdżam do kraju nad... Czytaj dalej →

Widoki z dachu.

Czas na paterę fotek z Cuenki. Dawno nie było ich tutaj. Osiedlający się w Cuence przybysze z zachodu często wykorzystują dach jako miejsce widokowe. Taki pomysł oczywiście wyszedł ze strony ekwadorskich budowlańców. Dzięki temu, w pogodny dzień, na dachu można odpocząć choć od zgiełku ulicznego uciec się do końca nie da. Widziałem kilka takich miejsc.... Czytaj dalej →

Droga powrotna

Po termalnych atrakcjach, do domu wracaliśmy również taksówką. Zwykle usługę świadczy Javier. Był on jednak wciąż niedostępny, zatem wydelegował swojego wujka. Rodrigo wie o naszym układzie godzinnym z Javierem. Patrzyłem zatem na zegarek, żeby mieć pewność, że oboje liczymy tak samo. Rachunek się zgadzał. Dałem wujkowi jednak typa bo poprzednimi razy na drodze dojazdowej miał... Czytaj dalej →

Powrót na trasę

Wykorzystując sprzyjającą pogodę, wybraliśmy się po raz pierwszy na naszą tradycyjną trasę po górkach w okolicach naszego domu. Nie wiem czy wszędzie jest tak samo w górach, tutaj jednak pogoda zmienia się dość gwałtownie. Rano potrafi być słonecznie, żeby jeszcze przed południem zachmurzyć się a po południu może zacząć padać. Czasami te zmiany pogody mogą... Czytaj dalej →

Na trasie cz.2

Na poziomie morza pogoda nie zapowiadała niczego dobrego. Spore zachmurzenie i wisząca w powietrzu mżawka raczej zdawały się mówić, że wyżej będzie tylko gorzej. Wyjścia i tak nie mieliśmy. Zaczęliśmy się zatem wspinać. Przed nami około sto pięćdziesiąt kilometrów. Jeśli tylko nie będzie mgły to widoki będą niezapomniane. Droga wije się zboczami gór. Często widzimy... Czytaj dalej →

Dzisiaj…

....zapewne nikt nie będzie miał głowy do czytania. Zatem proponuje pare widoków z okna. Zainspirowały mnie te chmurki Kilka dni później Kilka chwil potem nadciągnęły inne chmury A tak było wczoraj o zachodzie Po przeciwnej stronie. Szczyt powyżej domu.

Widoczki ze spaceru.

Wczoraj chciałem pokazać tylko florę i faunę, czyli krówki bo nic innego nie wlazło mi pod nogi. Dzisiaj pare fotek krajobrazowych bo pogoda naprawdę dopisała. Mógłbym próbować zamieścić jakieś opisy, Myśle jednak, że przyroda sama się obroni.

Ponad chmurami

Droga z Guayaquil do Cuenki to około dwustupiecdziesieciokilometrowy odcinek. Pokonaliśmy go już dziesiątki razy. W Guayaquil znajduje się bowiem lotnisko, z którego odlatujemy w świat i na, które przylatujemy wracając do domu. To portowe i zarazem największe miasto Ekwadoru oddzielają od Cuenki Andy. Nie ma innego wyjścia trzeba je przeciąć aby dostać się z jednego... Czytaj dalej →

Znad rzeki widoki.

Postanowiłem przez chociaż tydzień trzymać się z dala od polityki. Wredna ona jędza, wyzwala we mnie wszystkie najgorsze odruchy. Nie zapieram się, że do niej nie wrócę, bo Jarosław nikomu nie chce pozwoli zapomnieć ani o sobie ani o tej jego, pełnej dziwnych ludzi, partii. Póki co będę was terroryzował widokami znad mojej rzeki. Może... Czytaj dalej →

Oprócz

Mieszkanie w górach, z dala od miasta ma ta właśnie przewagę, że w sytuacji jak obecna, związana z podwyżkami cen, jestem z dala od tego całego zamieszania. W środę byliśmy w Cuence na naszych, raz na dziesięć dni zakupach. Wieczorem pan prezydent ogłosił swoje plany. Już w czwartek rano drogi były zablokowane przez taksówkarzy i... Czytaj dalej →

Stwórz darmową stronę albo bloga na WordPress.com. Autor motywu: Anders Noren.

Up ↑

Na skraju miasta

takie tam obserwacje

transcendentphoto.com

professional photography - going beyond ordinary limits

mamamyslicielkahome.wordpress.com/

O macierzyństwie. O książkach. O życiu.

Balladeer's Blog

Singing the praises of things that slip through the cultural cracks

Work and travel

My work and travel. Chcesz coś zmienić? Może zmień wszystko!

arek nowakowski

wordpress.com

The Biveros Effect

To Travel is to Live

U stóp Benbulbena

pocztówki z Irlandii

Śpiew ptaka

Życie tu i teraz jak śpiew ptaka, który śpiewa po prostu, zawsze.

Prefiero quedarme en casa

Un blog sobre lo que me gusta escribir