Strusie jajo

To już nie jest tenisowe jajo wielkości żółtej piłeczki, synonimu tej dyscypliny sportowej. To przybrało rozmiar wielkiego strusiego jaja. Nie pojmuje logiki tego co się dzieje w Australii wokół Djokovica. Organizatorzy jednego z największych turniejów tenisowych zezwolili na udział pierwszej rakiety świata w Australian Open, bo zawodnik przedstawił wymagane dokumenty, które wykluczają jego zaszczepienie. Można... Czytaj dalej →

Tenisowe jajo

No i wygląda na to, że będziemy mieli pierwszy kryzys międzynarodowy wywołany przez pandemie. O czym to świadczy? Ano w moim przekonaniu o tym, że jeszcze raz potwierdza się fakt, że wszelkiego typu światowe organizacje nie mają sensu. ONZ już wielokrotnie został ośmieszony przez mocarstwa, które gwiżdżą na wszelkiego rodzaju postanowienia tego szacownego gremium i... Czytaj dalej →

Na sportowo

„Zmiażdżyliśmy” Andorę na jej własnym boisku. Zupełnie niespodziewanie transmitowano tutaj mecz Polaków, chyba tylko ze względu na Lewandowskiego, bo jego nazwisko jednak zna cały piłkarski świat. Mogłem zatem obejrzeć te męczarnie. Dobrze, że Glik już w pierwszej minucie został prawie znokautowany bo dzięki temu groźna Andora grała cały mecz w dziesiątkę. Strzeliliśmy szybko dwie bramki... Czytaj dalej →

Dopóki piłka w grze

Iga Świątek nie do końca spełniła moje oczekiwania. Wiem, wiem wszystkiego nie da się wygrać, od czasu do czasu trzeba przegrać. Jednak sposób w jakim przegrała z Tunezyjką, która już w następnej rundzie została wyeliminowana, trochę mnie niepokoi. To już nie pierwszy pojedynek, w którym Iga po niezłym pierwszym secie jakby totalnie gasła w następnych... Czytaj dalej →

Przy niedzieli o sporcie

W końcową fazę wchodzą dwie duże imprezy sportowe. Mistrzostwa Europy w piłce nożnej dobiły do półfinałów, a w Wimbledonie zostało już tylko po szesnastu najlepszych tenisistów.Po odpadnięciu „Orłów” Sousy jakoś straciłem zainteresowanie kopaną. Obejrzałem kilka meczów w tym niesamowite spotkanie między Szwajcarią i Francją, która lekko zbagatelizowała sobie przeciwnika, dzięki czemu ci przygrywając dwoma bramkami... Czytaj dalej →

Huśtawka nastrojów

Wciąż trawię wczorajszy mecz na Wembley i naszą przegraną. Dzięki temu, że tutejsza telewizja transmituje mecze Anglików, mogłem zobaczyć nasz występ na żywo. Szału nie było. Anglicy też nie zachwycili. W sumie przeciętny mecz i tylko fakt emocjonalnego uzależnienia od kraju pochodzenia sprawił, że stopień ekscytacji był większy. Przegraliśmy zasłużenie, bo wyspiarze przeważali. Przegraliśmy również... Czytaj dalej →

Jestem w Australii

Moje życie zdominowała ostatnio Australia. Nie, nie jako państwo czy kontynent, chociaż kiedyś marzyło mi się właśnie tam emigrować. Australia dzisiaj przyciąga moją uwagę ze względu na jeden z największych turniejów tenisowych, który się tam właśnie odbywa. Po zwycięstwie w Paryżu, Iga Światek spowodowała, że mój apetyt na jej sukcesy jest tak prawie duży jak... Czytaj dalej →

Życie kibica

Jako kibic sportowy nie byłbym sobą gdybym chociaż jedną notką raz na jakiś czas nie wspomniał o wyczynach naszych zawodników. Będzie zatem o tenisie. W tym roku wirus pogmatwał wszystko co mógł. Nie odbyła się olimpiada w Tokio, nie odbyły się mistrzostwa Europy w kopanej. Kiedy już myślałem, że również turnieje tenisowe, oczywiście te najważniejsze... Czytaj dalej →

O tenisistach i robactwie

Po ostatnich wydarzeniach w kraju, związanych z sejmowym lotnikiem i jego dymisją, które opisałem na swoim blogu, dopadły mnie nostalgiczne myślenice. Wydźwięk moich notek w sumie nie był zapewne zbyt patriotyczny.Trochę mnie pokrzepiała grupa o nazwie KastaWatch, która również wylewała swoją frustracje w formie niedwuznacznych notek, gdzie się dało, do kogo się dało. Ona jednak... Czytaj dalej →

Narodziny gwiazdy.

Nie, nie będzie o filmie, chociaż szczerze mówiąc chodziła mi po głowie notka na ten temat. Film oglądałem ale chciałem zobaczyć oryginał z Barbarą Streisand, żeby mieć porównanie. Niestety zbyt stary a zatem i ciężki do kupienia. Jestem, odkąd pamietam, kibicem sportu. Dyscypliny, które oglądam zależą oczywiście od mojego miejsca zamieszkania. Ameryka Południowa zwariowana jest... Czytaj dalej →

Blog na WordPress.com. Autor motywu: Anders Noren.

Up ↑

rymki i nie tylko

Przed wejściem tutaj nie musisz konsultować się z żadnym lekarzem, farmaceutą, a nawet z rodziną, gdyż treści tu zawarte z pewnością nie zaszkodzą Twojemu zdrowiu i życiu,

Burgundowy Kangur

Zawiłości codzienności

Accordéon et dentelles au jardin

ou les tribulations d'Agathe Balboa de Kwacha

TAKI JEST ŚWIAT

życie to nie bajka

Bursztynka

Cała ja:)

Spisane na kolanie

We and nature

Katie's Planners

Tworzę piękne i minimalistyczne kalendarze, notesy, plenery cyfrowe oraz do druku, także autorskie narzędzia i szablony ułatwiające organizację i wcielanie planów w życie.

sudeckie klimaty

hipsters going country

UnstableTrip

Digital Nomad Travel Blog

Na skraju miasta

takie tam obserwacje

mamamyslicielkahome.wordpress.com/

O książkach. O macierzyństwie. O życiu.

Work and travel

My work and travel. Chcesz coś zmienić? Może zmień wszystko!