Porażka na własne życzenie

Czy można przegrać wygrany mecz? Jak najbardziej. Wczorajszy mecz i finał sezonu amerykańskiego futbolu udowodnił, że w sporcie wszystko jest możliwe. Czwarta kwadra tego spotkania rozpoczynała się z dziewiętnastopunktowym prowadzeniem Atlanty. Trzy posiadania piłki były potrzebne New England aby doprowadzić do remisu. Było to oczywiście możliwe pod warunkiem, źe Falcons nie zdobędą już żadnych punktów przy swoim posiadaniu i New England po zdobyciu sześciu punktów z przyłożenia uda się zdobyć dwa ekstra punkty z akcji a nie z kopnięcia nad bramką, za co przyznaje się tylko jeden punkt. To dawało Patriots szesnaście punktów potrzebne były jeszcze trzy, które otrzymuje się za kopnięcie piłki pomiędzy słupkami i nad poprzeczką jeśli jest się wystarczająco blisko bramki przeciwnika a posiadanie piłki nie może się już skończyć przyłożeniem. Razem dziewiętnaście punktów i piętnaście minut do zakończenia spotkania. Po przebiegu dotychczasowych czterdziestu pięciu minut w poprzednich trzech częściach nic nie wskazywało, ż Patriots mają jakiekolwiek szanse. Atlanta dominowała i pewnie przed rozpoczęcie ostatnich piętnastu minut już powoli zaczynała świętować zwycięstwo. Trzy punkty zdobyte przez New England na początku czwartej kwadry niczego złego jeszcze nie wróżyły. Różnica nadal pozostawała olbrzymia i dodatkowo teraz Atlanta miała piłkę. Po paru udanych akcjach kiedy wydawało się, że kolejne punkty dla Falcons to tylko kwestia czasu stało się to co stać się musiało aby Patriots mogli marzyć o zbyciu Super Bowl. Linia zawodników broniących quarterbacka Atlanty nie wytrzymała nacisków i jeden z zawodników New England dopadł go powalając go na ziemie. To nie było najgorsze ale fakt, że stracił on kontrole nad piłką, która stała się łupem przeciwników. Dwie minuty pózniej doszło do przyłożenia i udanego podwyższenia wyniku o dwa punkty. W tym momencie prowadzenie Atlanty wynosiło już tylko osiem punktów. Chociaż to Atlanta teraz miała piłkę to widać było gołym okiem, że drużyna straciła koncentrację i wkrada się w jej szeregi coraz większa nerwowość. W przeciwieństwie do nich ostatnie punkty zdobyte prezes zawodników New England napompowały ich wiarę w zwycięstwo. Na około pięć minut przed końcem spotkania Atlanta wreszcie dotarła w tą strefę boiska, z której mogła zdobyć trzy punkty z kopnięcia. Nie wolno było jedynie pozwolić na ujemne rezultaty kolejnych zagrań, które polegałyby na powaleniu quarterbacka albo na karze za niedozwoloną grę. W takich sytuacjach zwykle trenerzy nakazują bardzo konserwatywne granie polegające przede wszystkim na ochronie piłki. Z jakiś powodów Atlanta zdecydowała się na agresywne zagranie polegające na rzucie piłki do przodu przez quarterbacka do jednego z napastników. Niestety do rzutu nie doszło bo został on właśnie powalony przez obrońców New England i w konsekwencji to zagranie spowodowało cofnięcie się drużyny z Atlanty do granicy, z której kopnięcie za trzy punkty było jeszcze możliwe tyle, że już dalej cofać się nie można było. W kolejnym zagraniu niestety zawodnicy Atlanty popełnili faul, który kosztował ich drużynę kolejne cofnięcie do tyłu i to już było poza zasięgiem na kopnięcie za trzy punkty. Jeszcze było jedna próba rzutu aby odzyskać utracony teren i zdobyć upragnione trzy punkty, niestety coraz większa nerwowość spowodowała, że akcja się nie powiodła i trzeba było oddać piłkę zawodnikom New England. Niecałe cztery minuty do końca, emocje rzeczywiście sięgały zenitu. To wystarczyło aby Patriots doprowadzili do kolejnego przyłożenia i udanego zagrania za dwa punkty. Na pięćdziesiąt siedem sekund przed zakończeniem spotkania był już remis. Powietrze z zawodników Atlanty kompletnie zeszło i trudno im było ponownie wznieść się na ten sam poziom emocjonalny, na którym byli zawodnicy New England. Dogrywka tylko to potwierdziła i niemożliwe stało się faktem. Czytam dzisiaj nagłówki z Yahoo i wszyscy są pod wrażeniem niesamowitego powrotu i zwycięstwa Patriots. Mam z tym problem bo Atlanta przegrała na własne życzenie. Nie kwestionuje faktu, że zawodnicy z New England zagrali doskonałe ostatnie piętnaście minut gdyby jednak Atlanta a szczególnie jej quarterback zagrali tą cześć równie skoncentrowani jak pierwsze trzy części to oni byliby zwycięzcami. Nie da się ukryć, że granie w Super Bowl po raz ósmy nie robiło na quertebacku New England większego wrażenia. W przeciwieństwie do niego, Matta Ryana zeżarły nerwy w ostatniej części i to on w moim przekonaniu jest głównym winowajcą tej porażki. I wszystko dobrze nic wielkiego się nie stało, niech mi tylko nie wypisują tych bredni o wielkości Toma Brady. Mam nadzieje, że w przyszłym sezonie Patriots przegrają wszystkie mecze. Amen. 

Finał mistrzostw świata w futbolu amerykańskim

Wielki dzień dzisiaj w Stanach Zjednoczonych. Kolejna odsłona mistrzostw świata w futbolu amerykańskim to jeden z najważniejszych dni w roku. Mecz rozpocznie się w granicach szóstej po południu czasu nowojorskiego, jednak kanał transmitujący spotkanie rozpocznie swoje przedstawienie znacznie wcześnie. Będą powoli budować emocje przeprowadzając niezliczone ilości wywiadów, rozmów z analitykami, porównań zawodników na każdej pozycji w obu drużynach. Mało tego, paru zawodników doczeka się laurek w postaci wyciskającego łzy ich życiorysu. Nie jeden z nich otarł się o smierć w swoim podejrzanym sąsiedztwie i tylko ciężka praca i wiara przywróciły mu człowieczeństwo. Nie jeden z nich został gdzieś „zmajstrowany” przez podejrzanego ojca, który unikał całe życie płacenia alimentów, teraz jednak rozpoznaje w nim swoje dziecko. Wielu z nich matki też nie były święte, posiadając gromadkę dzieci z wieloma partnerami. Wszystkich tych historii nasłuchałem się przez te wszystkie lata co niemiara i przestało to robić już na mnie wrażenie. Gdyby nie sport to rzeczywiście wielu z tych chłopców nie miało by zbyt wielkich alternatyw. Sport dał im nadzieje i szanse na lepsze życie. Wszyscy bohaterowie dzisiejszego meczu o mistrzostwo mają wyższe wykształcenie chociaż podejrzewam, że paru z nich nie ma pojęcia co skończyli. W Stanach nie ma drugiej ligi, zapleczem profesjonalnych drużyn w każdej dyscyplinie sportu są przede wszystkim uniwersytety, z których największe gwiazdy są ściągane do ligowych klubów. Proces ten jest bardzo ważnym elementem całego systemu i ma gwarantować napływ najlepszych akademickich sportowców do drużyn, które w kończącym się sezonie uzyskały słabsze wyniki. Futbol amerykański to zdecydowanie najpopularniejsza dyscyplina. Sezon rozpoczyna się we wrześniu i kończy grą o mistrzostwo, zwaną Super Bowl, zwykle na początku lutego. Najważniejszą pozycją w drużynie futbolowej jest oczywiście quarterback. To on prowadzi grę ofensywną swojej drużyny i jego dobra gra jest najważniejszym elementem strategii meczowej. W tym roku na przeciwko siebie staną wielka gwiazda NFL Tom Brady i uznany już quarterback Matt Ryan. Ten pierwszy reprezentuje New England Patriots a drużyną drugiego jest Atlanta Falcons. Dla Toma i Patriots jest to już któryś z kolej udział w tej najważniejszej grze podczas gdy dla Atlanty jest to wielki sukces. Odkąd Brady został quarterbackiem swojej drużyny odtąd nastąpiło nieprzerwane pasmo sukcesów tego zespołu. Niestety miały też miejsce afery, które przedstawiają i zespół i Toma w niezbyt korzystnym świetle. Tak czy inaczej ostatnia dekada futbolu to dekada New England. W tym czasie w dwóch odsłonach Super Bowl ta drużyna uległa moim ulubieńców czyli New York Giants. Jako ktoś kto mieszkał w okolicach Nowego Jorku nie mogę wręcz kibicować Brady’emu i jego bandzie i będę trzymał kciuki za Atlantę chociaż wygrać będzie bardzo cieżko. W ubiegłym roku mieliśmy podobną sytuacje. W meczu pomiędzy Denver Broncos i Carolina Panthers wystąpili wielka gwiazda Payton Manning jako quarterback z Denver i rozpoczynający swoją karierę Cam Newton z Panthers. Mistrz nie miał litości i drużyna z Denver rozbiła zespół z Karoliny. Obie drużyny w tym roku nie zagrały nawet w fazie play off. Zwykle po takim sukcesie nie ma sposobu aby utrzymać drużynę razem bo każdy chce więcej pieniędzy i nie brakuje nikomu ofert z innych drużyn. Toteż odchodzą do innych zespołów zmuszając swoją drużynę do przebudowy a to potrzebuje czasu. Nie czas jednak na wspomnienia. Pięćdziesiąta pierwsza odsłona Super Bowl już za parę godzin. Kto będzie lepszy gwiazdor czy debiutant w tej imprezie? Stawiam na Atlantę. Let’s go Falcons. 

Ameryka nie oddycha, czas na Super Bowl

Futbol amerykański to bezsprzecznie sport numer jeden w Stanach Zjednoczonych. Jego sezon rozpoczyna we wrześniu i trwa cztery miesiące. W tym czasie każda drużyna rozgrywa szesnaście meczów. National Football League czyli w skrócie popularna NFL jest  podzielona na dwie konferencje w skład, których wchodzą cztery dywizje. Drużyny z tej samej dywizji rozgrywają miedzy sobą mecz i rewanż. Ponieważ w każdej dywizji jest po cztery zespoły więc żeby dopełnić sezon do szesnastu meczów przed sezonem ustala się która dywizja będzie grać przeciwko której. Każdego roku jednak drużyny z jednej dywizji grają między sobą a mecze miedzy dywizyjne są zmieniane tak aby w następnym roku nie powtarzać tych samych gier. Obowiązuje jednak zasada, że najlepsze drużyny z poprzedniego roku mają najtrudniejszych przeciwników. Ma to na celu umożliwienie teoretycznie słabszym drużyną udział w rozgrywkach play off. W tej fazie sezonu występuje po sześć najlepszych drużyn z każdej konferencji. Drużyny z najlepszymi rekordami mają do końca rozgrywek przywilej własnego boiska. W pierwszej rundzie play off grają tylko drużyny rozstawione z numerami od trzeciego do szóstego. Dwie najlepsze drużyny z sezonu zasadniczego zaczną udział w play off od następnego tygodnia i będą podejmować zwycięzców meczów z rundy zwanej dziką kartą. Zatem w drugim tygodniu play off na placu boju jest już tylko po cztery zespoły z każdej konferencji. Zwycięzcy tych meczów zagrają w kolejnym tygodniu mecze o mistrza konferencji. Po wyłonieniu mistrzów następuje dwutygodniowa przerwa i na zakończenie sezonu odbywa się wielki finał zwany SUPER BOWL. Jego zwycięzca to w nazewnictwie amerykańskim oficjalny mistrz świata w tej dyscyplinie sportu. Dwa tygodnie poprzedzające Super Bowl to kreowanie nastroju napięcia i podniecenia wsród kibiców. Wreszcie ten dzień nadszedł i dzisiaj czyli 7 lutego dowiemy się kto zostanie mistrzem świata.

W tym roku o to trofeum rywalizują drużyna z Karoliny z drużyna z Denver. Obie drużyny były rozstawione z numerem jeden w swoich konferencjach więc niejako niespodzianki nie było. Faworytem zdaje się być drużyna z Karoliny, która w ciagu całego sezonu przegrała tylko jeden mecz. Jednak w drużynie z Denver występuje jedna z najwiekszych gwiazd NFL Payton Manning. Jest on quarterbackiem  czyli mózgiem ataku swojej drużyny. Quarterback to ten facet, który rzuca piłką, który determinuje co będzie się działo w trakcie następnej rozgrywki. Payton Manning to weteran i zdobywca sygnetu Super Bowl w przeszłości. Na przeciwko niego stanie wschodząca gwiazda NFL Cam Newton, quarterback drużyny z Karoliny. Nie ma swym koncie większych sukcesów ale przegrać tylko jeden mecz w sezonie o czymś świadczy.
Po wyjezdzie z Polski jako wielki miłośnik sportu i piłki nożnej w szczególności, długo nie mogłem znaleźć niczego co mogłoby mnie zainteresować ze sportowego punktu widzenia. Nożna nie jest zbytnio popularna w Stanach zatem musiałem się przyjrzeć innym dyscyplinom. W Nowym Jorku występują dwie drużyny w NFL, z którymi mocno się identyfikuję. Po poznaniu w zarysie reguł gry stałem się na początku oglądaczem a wraz z sukcesami New York Giants ich fanem i miłośnikiem tego sportu. Chociaż w tym roku zabraknie moich drużyn to zamierzam oglądać Super Bowl bo jest to największe wydarzenie w Stanach. Ani Oscary, ani wybory prezydenta pod względem medialności nie są w stanie konkurować z Super Bowl. Minuta reklamy podczas transmisji to olbrzymie pieniądze sięgające milionów dolarów. W Stanach będą miały miejsce prywatki zwane Super Bowl partys, zaczynające się na długo przed meczem i trwające jeszcze chwile po meczu. Przeleją się hektolitry napojów zwanych piwami jak Coors czy Budweiser, które nawet koło piw nie powinny stać, ale to ich reklamy w trakcie meczu są najzabawniejsze i pożerają najwiecej czasu reklamowego.
Kto wygra pięćdziesiąty, jubileuszowy Super Bowl, nie mam pojęcia. Jestem za drużyną z Denver bo kariera Pytona dobiega końca i to zwycięstwo byłoby jej ukoronowaniem. Wiem jednak jedno Stany dzisiaj żyją tym wydarzeniem i nic, i nikt nie jest w stanie tego dzisiaj zmienić.

Super Bowl i Ekwador

Super Bowl to finał rozgrywek futbolu amerykańskiego. Pamietam jak przyjechałem do Stanów nie mogłem sie nadziwić jak można to oglądać. Nie znając ani przepisów ani zasad tej gry bardzo cieżko było to oglądać. Jeśli jednak jesteś wielbicielem sportu to wcześniej czy pózniej staniesz sie rowniez kibicem futbolu amerykańskiego. Jeśli jeszcze dodatkowo masz drużyne której kibicujesz to już nic nie stoi na przeszkodzie aby stać sie wiernym a czasami nawet zatwardziałym fanem tego sportu. Ponieważ uważam sie za wielbiciela sportu czy wcześniej czy pózniej musiałem stać sie kibicem futbolu w ich wydaniu. I tak tez sie stało. Jako mieszkaniec stanu New Jersey, w którym swoje mecze rozgrywają New York Giants i New York Jets stałem sie mimowolnie ich kibicem. Pare lat po mnie do Stanow przyjechała rodzina sąsiadów z klatki schodowej. Ich syn zamiłowany kibic piłki nożnej nie potrafił zrozumieć jak można oglądać i na dodatek pasjonować sie futbolem amerykańskim. Widząc jak bardzo jest zapalonym kibicem powiedziałem mu aby dał sobie czas a sam wkrótce stanie sie fanatykiem amerykańskiej wersji futbolu. Minęło pare lat spotkaliśmy sie na jakieś imprezie a on bić tylko o futbolu amerykańskim i jego ukochanej drużynie nomen omen mojej rowniez czyli New York Giants. Ot siła sportu jeszcze raz udowodniła ze sport ma cos w sobie i bez względu gdzie jesteśmy damy sie wciągnąc w miejscowe atrakcje sportowe. Amerykanie jak mało kto opanowali do perfekcji kreowanie widowiska nawet z rzeczy które nie maja wiele wspólnego z widowiskiem. Super Bowl to kwintesencja całego sezonu. Liga futbolu amerykańskiego składa sie z dwuch konferencji. Na zakończenie sezonu sześć najlepszych drużyn z każdej konferencji bierze udział w tak zwanym play off. Zwycięzca finałowego meczu w konferencji staje sie jej mistrzem. Mistrzowie obu konferencji spotykają sie w finałowym meczu sezonu zwanym Super Bowl a jego zwycięzca to ńie tylko mistrz Stanów w futbolu amerykańskim to rowniez mistrz swiata w tej dyscyplinie. No i nie może być inaczej skoro nikt inny nie gra w ten rodzaj futbolu ale jak brzmi. Mistrz swiata to jednak nie jakiś tam mistrz Stanów Zjednoczonych. Ot amerykańskie robienie z rzeczy niekoniecznie wielkich znacznie większych. Super Bowl dla przeciętnego amerykańskiego kibica to niemal jak święto. Obowiązkowe prywatki połączone z oglądaniem transmisji, która trwa niemal cały dzień. Z transmisja Super Bowl mogą jedynie konkurować Oscary, które gromadzą równie wielu fanatyków. Popularność obu tych spektakli przekłada sie oczywiście na koszt reklamy, której koszt w trakcie obu imprez sięga astronomicznych kwot. W tym roku w Super Bowl wystąpiły drużyny z którymi emocjonalnie nie mam nic wspólnego. Powiedziałbym nawet, ze jedna z tych drużyn to zespół którego wręcz nie trawie. Seattle Seahwaks obrońca tytułu z ubiegłego roku walczył o tytuł z New England Patriots, to ich nie trawie. Mecz dla mnie bez żadnych emocji gdyby nie fakt, ze w trakcie jednej z przerw na reklamę nagle pojawił sie….Ekwador. Ekwador staje sie coraz bardziej popularny wsród Amerykanów zwłaszcza tych w wieku emerytalńym. Koszty utrzymańia nie porównywalnie niższe od tych w Stanach oraz cała gama innych korzyści związanych z życiem w Ekwadorze przyciąga coraz szersze rzesze emerytów amerykańskich do osiedlenia sie tutaj. Wiele serwisów internetowych zajmujących sie życiem na emeryturze umieszcza Ekwador w pierwszej dziesiątce rekomendowanych miejsc. Wszystko to powoduje, ze populacja obcokrajowcow w Ekwadorze zwiększa sie z roku na rok. Cuenca stała sie niespodziewnie miejscem osiedlenia sie wielu z nich. Cieszy mnie to niezmiernie bo utwierdza mnie i moja zonę w przekonaniu, ze nasza decyzja o przeprowadzce tutaj była słuszna. Odkrywające Ekwador razem z nami bo kto wie może to i wasze miejsce na ziemi.