Spotkanie na szczycie

W przeciwieństwie do prawostronnych sąsiadów, lewostronni każdego dnia jadą do Cuenki. Nie mają wyjścia, oni są w wieku produkcyjnym, podczas gdy druga strona to emeryci. Staramy się tak planować nasze zakupowe wypady, żeby zabrać się z lewostronnymi przynajmniej do głównej drogi bo stamtąd autobusem dojedziemy już tam gdzie chcemy. W środę nasi sąsiedzi wyjeżdżają relatywnie... Czytaj dalej →

Dzień z życia…

W bliżej nieokreślonym miejscu gdzieś w Polsce odbyło się spotkanie prezydenta Dudusia z wyborcami. Chociaż oficjalnie kampania wyborcza jeszcze się nie rozpoczęła to jednak, kto zabroni prezydentowi. Adrian jak zwykle tryskał humorem, opowiadał dowcipy sam się z nich śmiejąc. W spotkaniu udział wzięła małżonka Agata z domu Niemowa tradycyjnie nie mówiąc ani słowa, jak to... Czytaj dalej →

Podwójne standardy

Do napisania tej notki zainspirował mnie Anzai swoim wpisem „Między racją stanu a dupą trzynastolatki”. Rzecz ma się na temat pedofilii w kontekście odwołania spotkania Romana Polańskiego ze studentami łódzkiej filmówki. W Stanach istnieje powiedzenie; jeśli coś chodzi jak kaczka, kwacze jak kaczka to to jest napewno kaczka. Nie ma w tym stwierdzeniu żadnego kontekstu.... Czytaj dalej →

O tym jak nieloty wzniosły się i odleciały.

Z duszą na ramieniu zasiadałem wczoraj przed telewizornią aby obejrzeć kolejne spotkanie naszych piłkarzy od nogi. Po ostatnich występach, strach nijaki ściskał mnie w dołku. W ostatniej kolejce namordowaliśmy się solidnie wygrywając po bramce, którą należy zaliczyć na konto sił nadprzyrodzonych. Farfocle się zdarzają ale gol z Macedonią to był jakiś totalnie zdobyty przypadkiem w... Czytaj dalej →

Powitanie.

Z pompą na ramieniu i emocjami sięgającymi zenitu udałem się wczoraj z wieczora na miejscowy dworzec autobusowy. Sprawdziłem wcześniej, na którym autobus z meksykańską delegacją się ma się zatrzymać. W dobie szybko postępującej prywatyzacji wszelkich usług te autokary maja tyle różnych miejsc zatrzymywania, że czasami trzeba mieć całkiem niezłą orientacje w terenie żeby się nie... Czytaj dalej →

Spotkanie na szczycie

Obiecał mi poranek....nie wiem ilu za was zna te przyśpiewkę. Mniejsza o to. Dzień szczególny będzie dzisiaj. Córci nie widziałem już chwile jako, że ona mieszka w Meksyku. No i dzisiaj zjeżdża pierworodna nad Wisłok ze swoim ślubnym. Nawet gdybym chciał, to myśleć nie idzie o niczym innym, jeno o tym poranku co to obiecał....... Czytaj dalej →

Jak najszybciej zapomnieć

Mieszkając w USA straciłem kontakt z kopaną. Amerykanie to chyba jedyny kraj gdzie piłka nożna swoją popularnością ustępuje wielu innym dyscypliną. Długo nie mogłem zrozumieć bejsbola, czy ichniego futbolu a to przecież dyscypliny, które wywołują wśród tego narodu najwięcej emocji. Ja przecież odkąd pamietam byłem chłopakiem, który identyfikował z Paragonem, który strzelał gole dla swojego... Czytaj dalej →

Głupota ma się dobrze.

Na nic zdały się próby przełożenia rozmowy imigracyjnej Luśki. Połamany, przetrącony, żeby nie wspomnieć o niewyspaniu, o pierwszej nad ranem zaległem na tylnym siedzeniu próbując nadrobić poprzednią nieprzespaną noc. Plan był prosty; zaliczyć spotkanie z urzędasami i zaraz po nim w drogę powrotną. Samej jazdy tam i z powrotem należało liczyć około piętnastu godzin. Javier,... Czytaj dalej →

Stwórz darmową stronę albo bloga na WordPress.com. Autor motywu: Anders Noren.

Up ↑

Balladeer's Blog

Singing the praises of things that slip through the cultural cracks

Work and travel

My work and travel. Chcesz coś zmienić? Może zmień wszystko!

arek nowakowski

wordpress.com

The Biveros Effect

To Travel is to Live

U stóp Benbulbena

pocztówki z Irlandii

Hobo Movie

Movies Review in the Hindi Language

Śpiew ptaka

Życie tu i teraz jak śpiew ptaka, który śpiewa po prostu, zawsze.

Der Amateur Photograph

Ein Blog über Optik und Photographie - A blog about optics and photography

Prefiero quedarme en casa

Un blog sobre lo que me gusta escribir

saberblog

sabera myśli zapisane, czyli internetowa ziemia obiecana współczesnego narcyza i lansera

w poszukiwaniu perspektyw

moje bzdury, radości i frustracje

NIEZAPOWIEDZIANA

trochę na wesoło, trochę na smutno