Park Matki

Już kiedyś, gdzieś pisałem, że Cuenca leży w dolinie o kształcie pumy. Zwierze to było taktowne jak bóstwo przez Inków, toteż gdy zobaczyli ową dolinę postanowili się w niej osiedlić. Wciąż można tutaj znaleźć ślady ich obecności. Konkwistadorzy sporo jednak zniszczyli.Najstarsza cześć miast leży na zboczu. Z jednej strony ogranicza ją rzeka Tomebamba, za która... Czytaj dalej →

Kto to jest?

Powoli dobiega dwa miesiące od naszego przyjazdu do Wuja Sama. Odnawiamy znajomości. Spotykamy się w miarę możliwości z naszymi przyjaciółmi. Tym razem jest to trochę utrudnione ze względu na wirusa. Każdy ma inny stopień akceptacjiI ryzyka. Wielu naszych znajomych z kolei, wciąż jeszcze pracuje, co też powoduje określone możliwości spotkaniowe. Tak czy inaczej odwiedziliśmy najbliższe... Czytaj dalej →

Świat jest mały czyli nieoczekiwane spotkania cz.2

Po przyjeździe do Stanów, namierzył mnie relatywnie szybko działacz lokalnej organizacji polonijnej. Nie było to specjalnie skomplikowane, bo większość z nas po przyjeździe do USA, mając tego samego sponsora, kończyła w tym samym domu przejściowym. Pan Franciszek był już na emeryturze, więc całą swą energię włożył w odżywienie organizacji, której był prezesem. Nie, to zbyt... Czytaj dalej →

Wszystkie problemy świata

Pagoda w tym roku nie dopisała mi w trakcie pobytu w kraju. Chłodny wrzesień, podobny październik, może poza paroma dniami. Do listopada nawet nie mam pretensji bo to już  tradycyjnie miesiąc cześciej chłodny niż przyjemny. Dziesięciodniowy pobyt w Stanach też pogodowo był niezbyt sympatyczny. Spotkaliśmy jednak znajomych, z którymi widujemy się zasadniczo raz na rok.... Czytaj dalej →

Z tamtych lat przyjaźnie

Przyjaciela mam ja Jurka On z innego jest podwórka Mam też kumpla Leszka Tyle że daleko on też mieszka Inny mój kolega Sławek Wybrał jeszcze inny ziemi skrawek I choć się od dawna znamy Rzadko dziś się spotykamy Leszek z Jurkiem w kraju pozostali Ja ze Sławkiem z niego wyjechalim Czwórka nasza była bardzo prężna ... Czytaj dalej →

Powrót do korzeni

To spotkanie planowaliśmy na grubo przed naszym przyjazdem do Stanów. Nie widzieliśmy się od ponad roku z rożnych przyczyn. Tym razem jednak udało nam się  tak zaplanować naszą wizytę abyśmy wreszcie mogli rozegrać kolejną partie brydża. Organizacja spadła na Irenę i Wojtka, których miejsce zamieszkania zdawało się być najbardziej dogodne dla nas wszystkich. Chyba trochę... Czytaj dalej →

Podtrzymywanie kontaktów

Takie odwiedziny od czasu do czasu do miejsc, w których spędziliśmy spory szmat naszego życia uświadamia nam o wartości przyjaźni. Łączy nas wiele wspomnień z mieszkającymi w okolicach rodakami. Wielu z nich przyjechało do Stanów w tym samym czasie co my i mieli nadzieję, podobnie jak my, tu się dorobić i ułożyć sobie życie. Wielu... Czytaj dalej →

Piątka do brydża

W późnych latach osiemdziesiątych kiedy wreszcie dotarłem do Stanów na ich wschodnim wybrzeżu działała druga co do wielkości organizacja polonijna. Zjednoczenie Polsko Narodowe znane jako Polish National Alliance miało swoją siedzibę w Brooklynie i obejmowało swoim zasięgiem stany przyległe do stanu Nowy Jork. W terenie działały liczne grupy, które organizowały się tam gdzie było nas... Czytaj dalej →

Stwórz darmową stronę albo bloga na WordPress.com. Autor motywu: Anders Noren.

Up ↑

Architektura doświadczeń

Proste doświadczenia i skomplikowana rzeczywistość

notatki na mankietach

mysli szybkie, mysli smiale, wszystkie mysli duze i male...

𝓛𝓾𝓼𝓽𝓻𝓸 𝓬𝓸𝓭𝔃𝓲𝓮𝓷𝓷𝓸ś𝓬𝓲 - 𝓴𝓪𝓵𝓲𝓷𝓪𝔁𝔂

𝒯𝑜 𝓃𝒾𝑒 𝒿𝒶 𝒷𝓎ł𝒶𝓂 𝐸𝓌ą 𝒯𝑜 𝓃𝒾𝑒 𝒿𝒶 𝓈𝓀𝓇𝒶𝒹ł𝒶𝓂 𝓃𝒾𝑒𝒷𝑜 𝒞𝒽𝑜𝒸𝒾𝒶ż 𝒹𝑜𝓈𝓎ć 𝓂𝒶𝓂 ł𝑒𝓏 𝑀𝑜𝒾𝒸𝒽 ł𝑒𝓏, 𝓉𝓎𝓁𝓊 ł𝑒𝓏 𝒥𝑒𝓈𝓉𝑒𝓂 𝓅𝑜 𝓉𝑜, 𝒷𝓎 𝓀𝑜𝒸𝒽𝒶ć 𝓂𝓃𝒾𝑒

Myśli (nie)banalne Joanny

Moje spojrzenie na świat

FacetKA

... bo ktoś musi nosić spodnie!

365 dni w obiektywie LG/Samsunga

365 days a lens LG/Samsung

rymki i nie tylko

Przed wejściem tutaj nie musisz konsultować się z żadnym lekarzem, farmaceutą, a nawet z rodziną, gdyż treści tu zawarte z pewnością nie zaszkodzą Twojemu zdrowiu i życiu,

Burgundowy Kangur

Zawiłości codzienności

Accordéon et dentelles au jardin

ou les tribulations d'Agathe Balboa de Kwacha

TAKI JEST ŚWIAT

życie to nie bajka

Bursztynka

Cała ja:)

Spisane na kolanie

We and nature

Katie's Planners

Tworzę piękne i minimalistyczne kalendarze, notesy, plenery cyfrowe oraz do druku, także autorskie narzędzia i szablony ułatwiające organizację i wcielanie planów w życie.

sudeckie klimaty

hills and valleys of grassroot creativity

UnstableTrip

Digital Nomad Travel Blog

Na skraju miasta

takie tam obserwacje