Słodkie lenistwo

Po wyjeździe naszej znajomej ogarnęło nas totalne lenistwo. Zostaliśmy w Cuence do południa dnia następnego po czym zwinęliśmy majdan i dawaj chodu w miejsce gdzie nic nam nie przejeżdża pod oknami, czyli do naszej oazy spokoju.Grażyna była wymarzonym gościem, jednak zanim przyjechała nasz dzienny rytm raczej był stały i dość monotonny. Nie każdy to lubi.... Czytaj dalej →

Relaksacyjne

Jakiś tydzień temu pokazywałem zdjęcia paczkolwiek róż, których moment rozkwitnięcia zbliżał wielkimi krokami. No i stało się. Zrobił się niezły bukiet. Ostatnio mam wrażenie, było sporo negatywnej energii. ręcz bucha nią z lewej strony. Zatem buforowe róże, bardziej na moje uspokojenie…chociaż kto wie, może i innym też pomogą.

Cisza i spokój

Po tych cuenkańskich szaleństwa do późnej nocy, czas wrócić do oazy spokoju. Tu się wiele nie dzieje. Słońce powoli zaczyna dominować na niebie ale deszcz nie odpuszcza. Dom i obejście powoli zaczynają przypominać miejsce gdzie kogoś mieszka. Pomimo tego, że nasza „autostrada” nie jest w najlepszym stanie, urządzamy sobie krótkie spacerki w celu przypomnienia sobie... Czytaj dalej →

Z mojej rymowalni

Takie tam moje sny o urodzie. Był wczesny ranek Gdy się zbudziłem - wyszedłem na ganek A tam słońce świeci radośnie I drzewa szumią donośnie W oddali huk rzeki słychać I aż chce się oddychać A pachniało tak dookoła Że tylko otwarta stodoła Pełna zbóż wszelakich Może wydawać zapach taki. Zwierzaki w słońcu się grzeją... Czytaj dalej →

Oaza spokoju raz jeszcze

Jeden z moich stałych komentatorów pod moim wpisem „Ponad chmurami”, zaproponował mi kupno drona i sfilmowanie mojej okolicy z lotu pticy. Świetny pomysł Stanley. Sam tego nie będę robił. Przypomniałem sobie jednak, że parę lat temu ktoś to zrobił. Zamieściłem ten króciutki filmik na swoim blogu. Od tego czasu jednak mam nowych czytelników może zatem... Czytaj dalej →

Z apartamentu do oazy spokoju.

Tysiące myśli przechodziło przez nasze głowy gdy wreszcie staliśmy się właścicielami naszego apartamentu. Nie byliśmy gotowi zamknąć rozdziału Stany ale wiedzieliśmy, że zbliżamy się do tego momentu. Mieszkanko miało służyć tylko nam. Nie planowaliśmy wynajmu. Jak to jednak zwykle bywa my swoje, życie swoje. Dowiedzieliśmy się niespodziewanie o człowieku, który organizował wyjazdy emerytowanych absolwentów wielu... Czytaj dalej →

Powrót na autostradę

Ostatnie dni nie należały do najlepszych. Wiadomości napływające ze Stanów wstrząsnęły nami. Slogany typu - życie toczy się dalej, odejście to część życia - w takich momentach jakby stawały się bezuczuciowymi frazesami, które wymyślił ktoś, kto nie wie o czym mówi. Choć brzmią one pusto, nie ma innego wyjścia. Trzeba iść do przodu. Otaczająca nas... Czytaj dalej →

Słowo o potrzebach

Moja ekwadorska oaza spokoju znajduje się trochę na uboczu i z dala od zgiełku miejskiego. Jestem na tyle blisko miasta, że w razie nieodpartej potrzeby odwiedzenia go nie mam z tym najmniejszych problemów, i na tyle daleko od niego, że jego zgiełk i hałas do mnie nie docierają. Sąsiedztwo moje składa się z sześciu domostw... Czytaj dalej →

Muzyczny przerywnik

Nie wszystkie filmy z mojej skarbnicy robią na mnie natychmiastowe wrażenie. Przy tej ilości, trudno zresztą aby każdy z nich był tym z najwyższej półki. Zdarza się czasami, że sam film nie jest niczym nadzwyczajnym, jednak ma coś w sobie co trudno początkowo określić. Dopiero po kolejnym oglądnięciu coś tam dociera do widza. Takim właśnie... Czytaj dalej →

Blog na WordPress.com. Autor motywu: Anders Noren.

Up ↑

kosmiczne lata

papa was a rolling stone

Pielgrzymi

Z głową w chmurach po bezdrożach

Architektura doświadczeń

Proste doświadczenia i skomplikowana rzeczywistość

notatki na mankietach

mysli szybkie, mysli smiale, wszystkie mysli duze i male...

𝓛𝓾𝓼𝓽𝓻𝓸 𝓬𝓸𝓭𝔃𝓲𝓮𝓷𝓷𝓸ś𝓬𝓲 - 𝓴𝓪𝓵𝓲𝓷𝓪𝔁𝔂

𝒯𝑜 𝓃𝒾𝑒 𝒿𝒶 𝒷𝓎ł𝒶𝓂 𝐸𝓌ą 𝒯𝑜 𝓃𝒾𝑒 𝒿𝒶 𝓈𝓀𝓇𝒶𝒹ł𝒶𝓂 𝓃𝒾𝑒𝒷𝑜 𝒞𝒽𝑜𝒸𝒾𝒶ż 𝒹𝑜𝓈𝓎ć 𝓂𝒶𝓂 ł𝑒𝓏 𝑀𝑜𝒾𝒸𝒽 ł𝑒𝓏, 𝓉𝓎𝓁𝓊 ł𝑒𝓏 𝒥𝑒𝓈𝓉𝑒𝓂 𝓅𝑜 𝓉𝑜, 𝒷𝓎 𝓀𝑜𝒸𝒽𝒶ć 𝓂𝓃𝒾𝑒

Myśli (nie)banalne Joanny

Moje spojrzenie na świat

FacetKA

... bo ktoś musi nosić spodnie!

365 dni w obiektywie LG/Samsunga

365 days a lens LG/Samsung

rymki i nie tylko

Przed wejściem tutaj nie musisz konsultować się z żadnym lekarzem, farmaceutą, a nawet z rodziną, gdyż treści tu zawarte z pewnością nie zaszkodzą Twojemu zdrowiu i życiu,

Burgundowy Kangur

Zawiłości codzienności

Accordéon et dentelles au jardin

ou les tribulations d'Agathe Balboa de Kwacha

TAKI JEST ŚWIAT

życie to nie bajka

Bursztynka

Cała ja:)

Spisane na kolanie

We and nature

Katie's Planners

Tworzę piękne i minimalistyczne kalendarze, notesy, plenery cyfrowe oraz do druku, także autorskie narzędzia i szablony ułatwiające organizację i wcielanie planów w życie.

sudeckie klimaty

hills and valleys of grassroot creativity

UnstableTrip

Digital Nomad Travel Blog