Pora na trochę śmiechu.

Dawno nie było dowcipów. Wynalazłem pare ze starych numerów Angory. Dwaj przyjaciele dyskutują o różnych formach uprawiania seksu. - Uwielbiam na rodeo - mówi pierwszy - Na rodeo? - dziwi się drugi - jak to jest? - Kochasz się ze swoją żoną, pieścisz, a potem szepczesz jej do ucha: pachniesz takimi samymi perfumami jak moja... Czytaj dalej →

Na humoru poprawę

Z mojej emailowej księgarni, rzecz o bacy dzisiaj będzie. Siedzi Baca na drzewie i piłuje gałąź na której siedzi. Widzi go przechodzący turysta i krzyczy: - Baco spadniecie ! - Ni, nie spadnę ! - Spadniecie ! - Ni ! - No mówię wam że spadniecie ! - Eeee, ni spadne ! Nie przekonawszy bacy... Czytaj dalej →

Jak szaleć to szaleć

W domu zapanowała przedwyjazdową gorączka. Ni stąd ni zowąd spadło na mnie pare rzeczy, przed wykonaniem, których broniłem się dość skutecznie. Nie tym razem. Dom musi być odświeżony i pozostawiony w stanie niemal przedświątecznym. W takich sytuacjach szanse na ugranie czegokolwiek są raczej marne. Sprzątamy zatem. A ja postanowiłem w miejsce swoich dywagacji skopiować z... Czytaj dalej →

No to pośmiejmy się…

Po tym niezbyt sympatycznym wpisie, wracam tam gdzie czuję się najlepiej czyli w krainę uśmiechu, śmiechu, płaczu ze śmiechu. Bo przecież, jak powiadają śmiech to zdrowie.   Mąż i żona jadą przez wieś samochodem. Nie odzywają się do siebie - bo własnie się pokłócili. Nagle żona spostrzega stadko świń i pyta złośliwie męża: -Twoja rodzina?... Czytaj dalej →

Dobry dowcip, zawsze aktualny

Rodzina mojej szanownej rodzicielki pochodzi z krakowskiego. Większość z nich z ojcowskiej wioski osiedliła się w Krakowie. Mam zatem w tym mieście sporą ilość kuzynostwa, które odwiedzam od czasu do czasu. Po wyjeździe z Polski więzi się trochę rozluźniły, co nie znaczy, że pozapominaliśmy o sobie. Ewa, córka brata mojej mamy, odwiedziła mnie nawet w... Czytaj dalej →

Nie jest mi do śmiechu 

Rzekł był mój kolega Lechu Wcale nie jest mi do śmiechu Źle się w naszym kraju dzieje Przez co ciało mi truchleje Mamy w Polsce prezydenta Co o wszystkich miał pamietać Coś się jednak jemu pomieszało I z obietnic niezbyt wiele pozostało Mamy w kraju premierową Obiecała dobrą być szefową Szybko jednak o tym zapomniała... Czytaj dalej →

Blog na WordPress.com. Autor motywu: Anders Noren.

Up ↑

Śpiew ptaka

Życie tu i teraz jak śpiew ptaka, który śpiewa po prostu, zawsze.

Der Amateur Photograph

Ein Blog über Optik und Photographie - A blog about optics and photography

Co mi tam....

Poza facebookiem istnieje życie.

Prefiero quedarme en casa

Un blog sobre lo que me gusta escribir

saberblog

sabera myśli zapisane, czyli internetowa ziemia obiecana współczesnego narcyza i lansera

w poszukiwaniu perspektyw

moje bzdury, radości i frustracje

NIEZAPOWIEDZIANA

trochę na wesoło, trochę na smutno

Słowiki nie płaczą

If you were ever in doubt, don't sell yourself short, you might be bulletproof ~~

Melanż

Mam zakaz chlania, cale szczęście jebie zakazania

heygoodway

blog podróżniczo-lifestylowy

seashelllove

Z miłości do muszelek i niebanalnej biżuterii