Rozmowy lewostronne

Czas wylotu zbliża się wielkimi krokami. Pozostał nam niecały tydzień a w związku z deszczową aurą trochę robót się nazbierało. Wyrobimy się jednak, choć pewnie będzie to z jęzorem na wierzchu.Lubię podróżować. Czasy jednak nie są sprzyjające ale jak trzeba to trzeba. W kraju już też odliczają godziny. Ostatni raz widzieliśmy się prawie dwa lata... Czytaj dalej →

Spotkanie na szczycie

W przeciwieństwie do prawostronnych sąsiadów, lewostronni każdego dnia jadą do Cuenki. Nie mają wyjścia, oni są w wieku produkcyjnym, podczas gdy druga strona to emeryci. Staramy się tak planować nasze zakupowe wypady, żeby zabrać się z lewostronnymi przynajmniej do głównej drogi bo stamtąd autobusem dojedziemy już tam gdzie chcemy. W środę nasi sąsiedzi wyjeżdżają relatywnie... Czytaj dalej →

Sąsiedzi

Odkąd mieszkamy w Ekwadorze staramy się poznać naszych sąsiadów, a im przedstawić siebie, naszą kulturę i wszystko co mogłoby ich zainteresować. Często przywozimy im prezenty z naszych wyjazdów bądź służymy im za firmę przewozową jeśli potrzebują coś kupić, zwłaszcza w USA. Muszę niestety stwierdzić, że ten proces wciąż nie idzie po naszej myśli. Mieliśmy kilka... Czytaj dalej →

Lucio i Pancho, ostatnia cześć trylogii

Co jeszcze łączy Lucia z Panchem poza inklinacjami do teorii spiskowych i wiarą w inteligencje pozaziemską? Jest jeszcze jeden element: Ramtha. Artykuł na tem szkoły Ramtha napisałem trzy lata temu. Całe rodziny moich sąsiadów z obu stron są uczniami Ramtha School of Enlightment. Nie będę próbował dopisać więcej niż już napisałem. Moja wiedza sprzed trzech... Czytaj dalej →

Przed wyjazdem.

Nasz przysiołek składa się z sześciu domostw. Trzy z nich są zamieszkałe przez cały rok, dwa od czasu do czasu i jeden jest pustostanem. Nasz dom znajduje się właśnie w środku trójki, która mieszka non stop. Słowak, już nas opuścił zostawiajac na straży swojego domu kota i nas do jego doglądania. Zatem aktualnie mieszka nas... Czytaj dalej →

Niespodziewane zaproszenie cz.II

Puk, puk zastukałem delikatnie do drzwi. Nade mną zapaliła się lampa ruchowa, nie wiem czy to na skutek pukania czy może moich nerwowych ruchów. Nikt jednak nie otwierał. Dzwonek na drzwiach nie działa a między częścią mieszkalną w wrotami wejściowymi są jeszcze jedne drzwi stąd być może trudno usłyszeć delikatne pukanie. Puk, puk trochę mocniej,... Czytaj dalej →

Zaproszenie na obiado-kolacje

Na temat swoich kucharskich perypetii już parę razy wspominałem. Cześć domu przeznaczona do przygotowywania posiłków zdecydowanie nie cieszy się moim szacunkiem. Przeskok generacyjny w tym zakresie musiał właśnie wypaść na mnie. Okazuje się bowiem, że mój ojciec nigdy nie miał problemów ze swoją adaptacją w kuchni. Sam nawet twierdzi, że w sztuce gotowania jest lepszy... Czytaj dalej →

Skąd ja to znam? Wybory w Ekwadorze

Podobnie jak w na całym świecie tak i w Ekwadorze polityka zaczyna odbijać swoje piętno na stosunkach międzyludzkich. Chociaż nas to aż tak bardzo nie dotyczy bo specjalnie nie znamy ani kandydatów, ani ich programów to jednak nasi sąsiedzi są zbulwersowani przebiegiem całej kampanii. W pierwszej turze kandydatów było ośmiu i jeśli zwycięzca uzyskałby czterdziestoprocentowe... Czytaj dalej →

Znasz li ten kraj w Europie

Niemcy kiedyś kraj ów zaatakowali Teraz niby przyjaciółmi się ostali Francja z Anglia pomoc obiecały I słowa nie dotrzymały Rosja z okupacji kraj ten wyzwoliła Zaraz potem swe porządki wprowadziła Przez co zaliczana jest do wrogów W przeciwieństwie do zachodnich bogów Ukraina za nim nie przepada Choć udaje, że tak nie wypada Litwa trzymać się... Czytaj dalej →

Czas wyjazdu czyli podsumowanie pierwszego pobytu

Po dwóch miesiącach pobytu nadszedł czas wyjazdu i powrotu do życia na drodze, bo nasz dom zostawał jednak tutaj w Ekwadorze. Te dwa miesiące przyniosły wiele odpowiedzi na pytania związane z domem, środowiskiem oraz nami samymi. Dom chociaż oddalony o pięć kilometrów wędrówki od głównej drogi, dał nam poczucie spokoju i czuliśmy, że spełnia nasze... Czytaj dalej →

Blog na WordPress.com. Autor motywu: Anders Noren.

Up ↑

sudeckie klimaty

hipsters and cowboys

UnstableTrip

Digital Nomad Travel Blog

Na skraju miasta

takie tam obserwacje

transcendentphoto.com

professional photography - going beyond ordinary limits

mamamyslicielkahome.wordpress.com/

O macierzyństwie. O książkach. O życiu.

Balladeer's Blog

Singing the praises of things that slip through the cultural cracks

Work and travel

My work and travel. Chcesz coś zmienić? Może zmień wszystko!

arek nowakowski

wordpress.com

The Biveros Effect

To Travel is to Live

U stóp Benbulbena

pocztówki z Irlandii