Gminne wieści

Wieść gminna niesie,Że Anżej w GangesieChce się oczyścićŻeby to ziścićZ kraju się wyniesie. Wieść gminna niesieŻe premier po lesieBiega golutkiMachając malutkimLud tego nie zniesie Wieść gminna niesieKrycha w prezesieSię zadużyłaWięc se kupiłaStringi na jesień Wieść gminna niesieAntek w sedesieZnalazł dowodyLotniczej przygodyW pełnym zakresie Wieść gminna niesie,Że we wsi ZalesieNieznanej nikomuŻyć po kryjomuZamierzasz prezesie Niesie wieść... Czytaj dalej →

Twórczość nawiedzona

Ot i niespodzianka miłaPierwsza Dama przemówiłaZnaczy, rzeknąć coś tam chciała. Lecz…nie podołałaBo słownictwo zagubiła Są ciasta i mazurkiSą warzywa i ogórkiSą Magdy i BeatyZ nieprawego łoża tatyTo właśnie Jarka córki Fabryki kleju jest twarząChyba go wszyscy kojarząWciąż trzymają go oparyNie od kleju lecz od charyKtórą codzień jest porażon Przed domem ZbyszkaPuściła bąka myszkaI się prawo... Czytaj dalej →

Hołota, Oświeć, Pokłony, Broszka czyli twórczość nawiedzona

Wylazła z błotaOkrutna hołotaRozpycha się wszędzieMa siebie na względzieTa kacza miernota Od gór aż po morzeNasi wielmożeCiężko pracująGdy nas rabująOświeć lud Boże Z toruńskiej ambonyOjciec nawiedzonyGdy mu się nudziOkrada ludziA rząd mu oddaje pokłony Wypadła z ula pszczołaTaka rasowa i całkiem gołaCo ulem całym rządzić chciałaLecz była na to nazbyt małaWięc truteń ją odwołał

B(e)aSta czyli Beata i Staszek

Ułożyło mi się pare limeryków. Znalazłem obrazki. I powstał wpis Beata z Brzeszczy Ludowi wieszczy Urodzaj wszelaki Choć wszędzie robaki I pełno kleszczy Zdała się na Jarusia Co w portki siusia Premierowa Beatrycze „Poprzedników ja rozliczę” A on dał jej Mateusia Rozpłakał się Stachu Bo strącił go z dachu Nijaki Grodzki Zarywa więc nocki Idea... Czytaj dalej →

Życie to nie rymowanka

Dla siebie samego Z nadmiaru czasu wolnego Nie dla żadnego poklasku Często o brzasku Składam te rymowanki Gdy na dnie szklanki Nic już nie pozostało Bo pozostać nie miało I choć szumi w głowie To z każdym słowem Coś się otwiera  I mnie zabiera W nieznaną drogę,  Z której nie mogę Zejść choćby na chwile... Czytaj dalej →

Jeszcze wczoraj

  Czas prze do przodu jak bystra rzeka Chciałbyś żeby się zatrzymał a on i tak ucieka Dokąd tak gnasz, gdzie się tak spieszysz Daj się choć trochę życiem pocieszyć Jeszcze wczoraj mały byłem I wszystkiego się wstydziłem Przede wszystkim koleżanek z klasy Bo to takie śmieszne były czasy Jeszcze wczoraj byłem nastolatkiem Zakochałem się... Czytaj dalej →

Stwórz darmową stronę albo bloga na WordPress.com. Autor motywu: Anders Noren.

Up ↑

NA SATURNIE

jestem na innej orbicie, a tu jest chaos

Pisane Kobiecą Duszą 💋

Witryna Internetowa Pisana Kobiecą Duszą*** The website has a google translator

Listy i [inne] brewerie.

"Plus ratio quam vis".

kosmiczne lata

papa was a rolling stone

Pielgrzymi

Z głową w chmurach po bezdrożach

Architektura doświadczeń

Proste doświadczenia i skomplikowana rzeczywistość

notatki na mankietach

mysli szybkie, mysli smiale, wszystkie mysli duze i male...

𝓛𝓾𝓼𝓽𝓻𝓸 𝓬𝓸𝓭𝔃𝓲𝓮𝓷𝓷𝓸ś𝓬𝓲 - 𝓴𝓪𝓵𝓲𝓷𝓪𝔁𝔂

𝒯𝑜 𝓃𝒾𝑒 𝒿𝒶 𝒷𝓎ł𝒶𝓂 𝐸𝓌ą 𝒯𝑜 𝓃𝒾𝑒 𝒿𝒶 𝓈𝓀𝓇𝒶𝒹ł𝒶𝓂 𝓃𝒾𝑒𝒷𝑜 𝒞𝒽𝑜𝒸𝒾𝒶ż 𝒹𝑜𝓈𝓎ć 𝓂𝒶𝓂 ł𝑒𝓏 𝑀𝑜𝒾𝒸𝒽 ł𝑒𝓏, 𝓉𝓎𝓁𝓊 ł𝑒𝓏 𝒥𝑒𝓈𝓉𝑒𝓂 𝓅𝑜 𝓉𝑜, 𝒷𝓎 𝓀𝑜𝒸𝒽𝒶ć 𝓂𝓃𝒾𝑒

Myśli (nie)banalne Joanny

Moje spojrzenie na świat

FacetKA

... bo ktoś musi nosić spodnie!

365 dni w obiektywie LG/Samsunga

365 days a lens LG/Samsung

rymki i nie tylko

Przed wejściem tutaj nie musisz konsultować się z żadnym lekarzem, farmaceutą, a nawet z rodziną, gdyż treści tu zawarte z pewnością nie zaszkodzą Twojemu zdrowiu i życiu,

Burgundowy Kangur

Zawiłości codzienności

Accordéon et dentelles au jardin

ou les tribulations d'Agathe Balboa de Kwacha

Bursztynka

Cała ja:)

Spisane na kolanie

We and nature