Dajmy kopniaka

Masy są chciwe

Zazdrosne i mściwe

Więc wybierają

Tych co im dają

Darmowe życie

I kasę na picie

Wie o tym złodziej

Niby dobrodziej

Co szuka poparcia

Bo mało mu żarcia

I sam jest chciwy

Zazdrosny i mściwy

Wespół z masami

Chce rządzić nami

I pewnie będzie

Póki narzędziem

Lud w jego rękach

Budżet już pęka

Kochane masy

Juz wkrótce kasy

Dla was zabraknie

Bo pan co kradnie

Myśli o sobie

Wmawiając tobie,

Że jest odwrotnie

Ostanie spodnie

Przegrywasz ludzie

Wierząc obłudzie

Kłamcy i łgarza

Co ciągle powtarza

Jak lud jest głupi

Że dał się kupić

Pustym sloganom.

Tym zimnym draniom

Co nas skłócili

I przeciwstawili

Dajmy kopniaka

Na drogę ziemniaka

I pięćset złotych

I niech do roboty

Zmuszeni zostaną

Gdy władać przestaną

I poczytajcie jeszcze to.

http://netinfo24.pl/2019/10/11/prezydent-nowej-soli-odpalil-bombe-jego-wpis-wywolal-poploch-w-pis-tak-ostro-jeszcze-nie-bylo/