Podział na klasy w Ekwadorze

Żeby do końca być szczerym na temat krainy arów i hektarów, czyli mojego obecnego miejsca zamieszkania postaram się teraz podzielić swoimi spostrzeżeniami na temat ludzi. To oni w znacznym, stopniu determinują nasze samopoczucie zwłaszcza gdy mieszkamy poza granicami swojej ojczyzny. Będę oczywiście trochę generalizował ale to wynik moich doświadczeń. Nie znaczy zatem, że wszyscy są... Czytaj dalej →

Czas budowy.

Czas start. Dom za pół roku. My w tym czasie ciągle pracowaliśmy gdzieś tam daleko od miejsca budowy. Musieliśmy zdać się na naszego architekta i budowlańca w jednej osobie. Ustaliliśmy warunki przelewów, które miały następować po zakończeniu kolejnej fazy budowy. Postępy miały być poparte zdjęciami. Nie było to oczywiście najszczęśliwsze rozwiązanie ale w tym konkretnym... Czytaj dalej →

Drugi kubeł zimnej wody.

Ten tekst zdecydowałem się napisać jako polemikę do notki Blogerki Caffe pod tytułem „A dzisiaj kubeł zimnej wody”, link poniżej. W komentarzu do powyższej publikacji, poprosiłem autorkę o umożliwienie napisania mi odpowiedzi, bo nie chciałem zajmować zbyt wiele miejsca w tej przestrzeni. Dzięki Caffe za zgodę. Jeszcze raz zaznaczam, chciałbym żeby to była polemika czyli... Czytaj dalej →

Tramwaj, dom i zgadywanki

Cuenca już od ponad czterech lat to jeden wielki plac budowy. Gdy bodaj w 2013 roku ogłoszono śmiały plan konstrukcji linii tramwajowej, opinie były bardzo podzielone. Ciekawe, że turystom ta idea bardzo przypadła do gustu, w przeciwieństwie do miejscowych. Ci drudzy znając tutejsze realia pewnie wiedzieli od samego początku, że termin skończenia inwestycji to opowiastka... Czytaj dalej →

Płatni patrioci

Niejednokrotnie na moim blogu wypowiadałem się na temat zasadności istnienia chyba najbardziej poronionej instutucji hucznie zwanej Instytutem Pamięci Narodowej. Nie mam watpliwości, że pracują tam historycy szkoleni przez wielkiego znawcę naszych dziejów Antoniego z Macierewiczów. Ostatnio dotarło do mnie, że i marszałek senior szanowny pan Terlecki to też historyk. I on zapewne wtrącił swoje pięć... Czytaj dalej →

Szmal i kopana.

Nie będę ukrywał, że na ten moment czekałem, może nie z utęsknieniem ale, napewno z niecierpliwością. Wznowienie rozgrywek piłkarskich to jeszcze jeden element wypełnienia czasu. Od momentu wyjechania z Polski ta dyscyplina sportu mało zajmowała moją uwagę z uwagi na słabe nią zainteresowanie w Stanach. Tam króluje oczywiście football amerykański, koszykówka, baseball oraz w mniejszym... Czytaj dalej →

Kiedyś a dzisiaj

Po kompromitacyjnej porażce przyszło opamiętanie. Kandydat na stanowisko przewodniczącego Rady Europejskiej wysunięty przez polski rząd, po snach o potędze, rozbudził się w szarzyźnie życia codziennego. Może nawet by się tym wszystkim aż tak nie przejął gdyby nie fakt, że jego miesięczny czek przez to całe fiasko rownież się skurczył. Zasiadający do tej pory w dwóch... Czytaj dalej →

Pieniądze, podatki, urzędnicy.

Staliśmy się wszyscy niewolnikami pieniędzy. Niektórzy z nas z uwagi na swoje potrzeby, inni bo zadłużeni, jeszcze inni bo wierzą, że pieniądze przynoszą szczęście. Są wsród nas i tacy, którzy uważają, ze można za nie kupić wszystko toteż nie przebierając w środkach chcą ich mieć jak najwiecej. Niewolnikami pieniądza stały się rownież całe państwa, niektóre... Czytaj dalej →

Sport, piłka nożna i pieniądze.

Z przerażeniem, niedowierzaniem a wręcz obrzydzeniem czytam wypowiedzi Karla - Heinza Rummenigge na temat zmian w rozgrywkach Ligi Mistrzów. Domyślam się, że nie on jest autorem tych pomysłów ale jest ich gorącym zwolennikiem. Europejska centrala piłkarska nosi się z zamiarem wycofania najlepszych drużyn klubowych z gier eliminacyjnych. Ma to na celu uniknięcie meczów typu Legia... Czytaj dalej →

Igrzyska, igrzyska i po igrzyskach

Dobiegły końca igrzyska olimpijskie w Rio de Janeiro. Nieco ponad dwa tygodnie emocji już za nami. Jestem entuzjastą sportu toteż owe dwa tygodnie spędziłem praktycznie przed telewizorem. Mieszkając w tej samej strefie czasowej mogłem sobie pozwolić na oglądanie większości wydarzeń na żywo bez zarywania nocy. Starałem się oczywiście koncentrować na dyscyplinach, w których występowali Polacy... Czytaj dalej →

Blog na WordPress.com. Autor motywu: Anders Noren.

Up ↑

NA SATURNIE

jestem na innej orbicie, a tu jest chaos

Pisane Kobiecą Duszą

Witryna Internetowa Pisana Kobiecą Duszą*** The website has a google translator

Listy i [inne] brewerie.

"Plus ratio quam vis".

kosmiczne lata

papa was a rolling stone

Pielgrzymi

Z głową w chmurach po bezdrożach

Architektura doświadczeń

Proste doświadczenia i skomplikowana rzeczywistość

notatki na mankietach

mysli szybkie, mysli smiale, wszystkie mysli duze i male...

𝓛𝓾𝓼𝓽𝓻𝓸 𝓬𝓸𝓭𝔃𝓲𝓮𝓷𝓷𝓸ś𝓬𝓲 - 𝓴𝓪𝓵𝓲𝓷𝓪𝔁𝔂

𝒯𝑜 𝓃𝒾𝑒 𝒿𝒶 𝒷𝓎ł𝒶𝓂 𝐸𝓌ą 𝒯𝑜 𝓃𝒾𝑒 𝒿𝒶 𝓈𝓀𝓇𝒶𝒹ł𝒶𝓂 𝓃𝒾𝑒𝒷𝑜 𝒞𝒽𝑜𝒸𝒾𝒶ż 𝒹𝑜𝓈𝓎ć 𝓂𝒶𝓂 ł𝑒𝓏 𝑀𝑜𝒾𝒸𝒽 ł𝑒𝓏, 𝓉𝓎𝓁𝓊 ł𝑒𝓏 𝒥𝑒𝓈𝓉𝑒𝓂 𝓅𝑜 𝓉𝑜, 𝒷𝓎 𝓀𝑜𝒸𝒽𝒶ć 𝓂𝓃𝒾𝑒

Myśli (nie)banalne Joanny

Moje spojrzenie na świat

FacetKA

... bo ktoś musi nosić spodnie!

365 dni w obiektywie LG/Samsunga

365 days a lens LG/Samsung

rymki i nie tylko

Przed wejściem tutaj nie musisz konsultować się z żadnym lekarzem, farmaceutą, a nawet z rodziną, gdyż treści tu zawarte z pewnością nie zaszkodzą Twojemu zdrowiu i życiu,

Burgundowy Kangur

Zawiłości codzienności

Accordéon et dentelles au jardin

ou les tribulations d'Agathe Balboa de Kwacha

Bursztynka

Cała ja:)

Spisane na kolanie

We and nature