Powrót na Titicaca

Nasza wycieczka do krainy Inków, która miała miejsce pięć lat temu, rozpoczynała się w Cusco. Stąd wyruszyliśmy w kierunku Machu Picchu, potem zwiedziliśmy Świętą Dolinę Inków by po bodaj czterech dniach ponownie wrócić do Cusco. Teraz przyszedł czas na zwiedzanie miasta i okolic. Po dwóch dniach wyruszyliśmy w bodaj ośmiogodzinną podróż autobusem w kierunku jeziora... Czytaj dalej →

Pięć lat temu

Przez bardzo długi okres, moim światem indiańskim rządził Winnetou i Apacze. Twórczość Karola Maya zrobiła swoje w tym zakresie. Tymczasem Apacze w kontekście kultur Azteków, Majów czy Inków nie mają się zbytnio czym chwalić. Sentyment jednak pozostał chociażby z powodu wartości jakie reprezentował fikcyjny wódz Apaczów Winnetou.W 2007 roku wybraliśmy się do Belize i Gwatemali.... Czytaj dalej →

Podróżnicze wspominki

Polityka mnie meczy, olimpiada z pustymi trybunami, jakoś nie mogę się wciągnąć…Dzisiaj minęły dwa miesiące od wylotu i przylotu do kraju nad Wisłą…jakoś mam problemy z wpasowaniem… Powspominam zatem trochę o naszym pobycie w Peru nieco ponad cztery lata temu. Opisałem to na blogu, teraz jednak do tekstu z tamtego okresu, dołożę trochę fotek. Jezioro... Czytaj dalej →

Peruwiańskie lalki

Pisałem już na swoim blogu o Pachamamie czyli Matce Ziemi, jednym z najważniejszych bóstw Inków. W życiu każdego, ziemia rozumiana jako gleba odgrywa bardzo ważna rolę. Na codzień nie zdajemy sobie z tego sprawy, jednak to właśnie ziemia i plony jakie nam daje są podstawa naszej egzystencji. Tak to odbierali Inkowie. Pachamama zatem to bogini... Czytaj dalej →

Peruwiańskie wspomnienie

Ostatnio dużo było o Matce Ziemi. Po raz pierwszy z określeniem Pacha Mama zetknąłem się cztery lata temu i tak to opisałem: Po dwóch wypadach do Machu Picchu nasza wizyta na tym terenie dobiegła końca. Powrotna podróż do Ollantaytambo oczywiście pociągiem bo innej możliwości po prostu nie ma. Stąd już pojazdem na czterech kołach powrót... Czytaj dalej →

Stolica Inków.

Wracam ponownie do moich wrażeń z wycieczki do Peru. Dzisiaj trochę o Cusco. Lot do Limy nie miał zasadniczo nic nadzwyczajnego w sobie. Stolica Peru leży nad Pacyfikiem toteż widoki przy lądowaniu były całkiem niezłe. Lotnisko nas zaskoczyło swoją wielkością, dodatkowo, ponieważ lot do Cusco był lotem krajowym, musieliśmy odebrać nasze bagaże. Zatem w pierwszej kolejności... Czytaj dalej →

Młoda Góra.

To tekst z 2017 roku na gorąco po wspinaczce na Huayna Picchu. Z paroma zdjęciami. Jednym z naszych celów w trakcie pobytu w Machu Picchu była wspinaczka na Huayna Picchu czyli Młodą Górę. Wierzchołek jej jest połączony z osadą Inków przełęczą. Góruje on zdecydowanie nad okolicą i zapewnia najlepszy widok na całość. Wejście na górę... Czytaj dalej →

Jeszcze o Machu

Poniższy tekst ukazał się na moim blogu w styczniu 2017. Tym razem będzie ze zdjęciami. Gdybym nawet był wysokiej klasy polonistą znającym nasz język jak własną kieszeń albo gdybym miał najlepszej klasy sprzęt fotograficzny lub nagrywający video to i tak nie byłbym w stanie oddać tego co się przede mną rozpościerało. Machu Picchu zostało obfotografowane... Czytaj dalej →

Pożegnanie z Peru

Ostatnim etapem naszej peruwiańskiej wyprawy była Lima. Stąd zaczynała się nasza przygoda tyle, że wtedy tylko zmieniliśmy samoloty bez wypadu do miasta. Tym razem  mieliśmy w programie zaplanowane zwiedzanie miasta. Do Limy przylecieliśmy samolotem z Juliaci, która chociaż mniejsza od Puno to jednak z uwagi na dolinne położenie tego ostatniego to właśnie w Juliace znajduje... Czytaj dalej →

Z Cusco do Puno czyli droga nad jezioro Titicaca

Zwiedzanie Cusco i okolic było ostatnim etapem naszej wycieczki w tą cześć Peru. Czas na jezioro Titicaca. Nasz program przewidywał, że tą trasę pokonamy autobusem turystycznym. Wyruszyliśmy zatem w niemal czterystu kilometrową podróż z samego rana a z nami jeszcze piętnastu innych turystów w większości spoza Peru. Nasza przewodniczka była młodą dziewczyną, która chociaż nigdy... Czytaj dalej →

Stwórz darmową stronę albo bloga na WordPress.com. Autor motywu: Anders Noren.

Up ↑

kosmiczne lata

papa was a rolling stone

Pielgrzymi

Z głową w chmurach po bezdrożach

Architektura doświadczeń

Proste doświadczenia i skomplikowana rzeczywistość

notatki na mankietach

mysli szybkie, mysli smiale, wszystkie mysli duze i male...

𝓛𝓾𝓼𝓽𝓻𝓸 𝓬𝓸𝓭𝔃𝓲𝓮𝓷𝓷𝓸ś𝓬𝓲 - 𝓴𝓪𝓵𝓲𝓷𝓪𝔁𝔂

𝒯𝑜 𝓃𝒾𝑒 𝒿𝒶 𝒷𝓎ł𝒶𝓂 𝐸𝓌ą 𝒯𝑜 𝓃𝒾𝑒 𝒿𝒶 𝓈𝓀𝓇𝒶𝒹ł𝒶𝓂 𝓃𝒾𝑒𝒷𝑜 𝒞𝒽𝑜𝒸𝒾𝒶ż 𝒹𝑜𝓈𝓎ć 𝓂𝒶𝓂 ł𝑒𝓏 𝑀𝑜𝒾𝒸𝒽 ł𝑒𝓏, 𝓉𝓎𝓁𝓊 ł𝑒𝓏 𝒥𝑒𝓈𝓉𝑒𝓂 𝓅𝑜 𝓉𝑜, 𝒷𝓎 𝓀𝑜𝒸𝒽𝒶ć 𝓂𝓃𝒾𝑒

Myśli (nie)banalne Joanny

Moje spojrzenie na świat

FacetKA

... bo ktoś musi nosić spodnie!

365 dni w obiektywie LG/Samsunga

365 days a lens LG/Samsung

rymki i nie tylko

Przed wejściem tutaj nie musisz konsultować się z żadnym lekarzem, farmaceutą, a nawet z rodziną, gdyż treści tu zawarte z pewnością nie zaszkodzą Twojemu zdrowiu i życiu,

Burgundowy Kangur

Zawiłości codzienności

Accordéon et dentelles au jardin

ou les tribulations d'Agathe Balboa de Kwacha

TAKI JEST ŚWIAT

życie to nie bajka

Bursztynka

Cała ja:)

Spisane na kolanie

We and nature

Katie's Planners

Tworzę piękne i minimalistyczne kalendarze, notesy, plenery cyfrowe oraz do druku, także autorskie narzędzia i szablony ułatwiające organizację i wcielanie planów w życie.

sudeckie klimaty

hills and valleys of grassroot creativity

UnstableTrip

Digital Nomad Travel Blog