Ludzie na świeczniku czyli myśli obłąkane

Często sprawdzam nagłówki artykułów z rożnych stron internetowych. Te co ciekawsze czytam. Czasami jest ich więcej, czasami mniej. Czasami tytuł interesujący a w tekście banialuki, a czasami wręcz odwrotnie. To chyba jest charakterystyczne dla każdego czytelnika internetu. Dzisiaj to jest siedemnastego lipca roku pańskiego 2015, zaciekawiły mnie cztery publikacje, do których muszę się odnieść bo radykalnie podniosły moje ciśnienie. Arcybiskup Stanisław Gądecki przewodniczący Episkopatu Polski tak się przeraził wizją ustawy o in vitro, że aż wystosował petycję do prezydenta o jej odrzucenie. Wiem, że kościół w sprawach życia poczętego będzie bardzo ciężko zadowolić bo z jakichś bliżej mi niezrozumiałych przyczyn fascynuje go prokreacja czyli krótko mówiąc życie seksualne. Może wlaśnie dlatego mają takie problemy z pedofilami w sułtannach. Proponuję zatem księdzu Stanislawowi żeby najpierw zaczął sprzątać pod latarnią i wydał bezwzględna wojnę duchownym pedofilom zanim odbierze ostatnią nadzieję rodzicom, którzy chcą mieć dziecko ale z jakichś powodów nie mogą. Proponuję księdzu Stanislawowi aby zabronił swoim podwładnym używania ambony jako mównicy do celów politycznych. To wlasnie zrobił pan Jarosław Kaczyński podczas pielgrzymki do Częstochowy. Nawet prosty dominikanin sądzi, że było to nadużycie liturgii i określił to jako skandal. To tylko dwa przykłady z brzegu, którymi powinien się zająć arcybiskup i jego podwładni ale jak to zwykle bywa najciemniej jest pod latarnia. Niejaki Paweł Ukielski rocznik 1976, zastępca prezesa histerycznych historyków z tzw IPN, domaga się wyburzenia pałacu kultury i nauki w Warszawie. Ten nawiedzony historyk osiagnął oszałamiający wiek trzynastu lat kiedy Polska wreszcie odzyskała wolność. Jednak te trzynaście lat życia w systemie totalitarnym tak mu dopiekły, że nie może chłopina zdzierżyć tego przeklętego daru od Stalina. Ja wręcz podejrzewam, że pan Ukielski musiał być internowany w wieku pięciu lat i osadzony w tym samym miejscu co inny rozhisteryzowany historyk niejaki pan Antoni. Indoktrynowany przez tegoż uświadomił sobie, że wszystkiemu jest winien nieszczęsny pałac. No gdyby ufundował go taki na ten przykład Churchill czy inny Roosevelt, którzy sprzedali Polskę Stalinowi to wtedy co innego. A przy okazji panie historyk przypominam, że to właśnie Anglia obiecała nam pomoc w przypadku najazdu hitlerowców na Polskę a Stany zaakceptowały inwazję na nasz kraj. Domyślam się, że pan wolałby żyć w okupowanej przez hitlerowcow Polsce niż w kraju wyzwolonym przez Rosjan, ja jednak nie. Zostaw pan zatem ten pałac w spokoju i spieprzaj pan do tej swojej Anglii póki jeszcze przyjmują. Zbigniew Ziobro, przedstawiać gościa chyba nie trzeba domaga się chłopisko normalności w naszym kraju. Panie Zbigniewie jak pan rzucasz takie hasła to proszę bardzo o defincję tak żebyśmy wiedzieli o czym pan mówi. Hasło normalność napewno ma zabarwienie subiektywne biorąc to pod uwagę domyślam się, że w pańskiej opinii normalnie to było wtedy jak pan był ministrem sprawiedliwości. Dlatego proszę uprzejmie o definicję bo w mojej encyklopedii to co pan wyprawiał w imię normalności było definitywnie nienormalne. Ostatnia informacja dotyczy aktualnego prezydenta Bronisława Komorowskiego. Otóż pan prezydent zdecydował, że po przekazaniu władzy panu Dudzie założy fundację. Nie wiem co będzie jej celem i prawdę mówiąc nie bardzo chcę wiedzieć. Wiem natomiast, że fundacje w większości to podmioty, które niepodlegają podatkom jako, że funkcjonują jako organizacje o charakterze charytatywnym. I tu jest wlasnie mój problem. Wiele z tych fundacji okazało się przykrywką do nieczystych interesów ich założycieli. Daleki jestem od rzucania jakichkolwiek podejrzeń na pana Bronisława bo choć zawiódł mnie jako prezydent, to zasłużył sobie na minimum szacunku. Dlatego mam nadzieję, że na czele tej jego fundacji zasiądzie ktoś o nieskazitelnym charakterze i czystych rękach. Tylko czy uda się takiego kogoś znaleźć?