Z filmowej półki

Lubię dobre kino. Netflix produkuje coraz więcej rożnego rodzaju fabularyzowanych historii opartych na faktach. To chyba aktualnie najbardziej gorący trend. Wpadł mi w ręce serial „Narcos”, który pokazuje świat mafii narkotykowej w Kolumbii i Meksyku. Póki co nakręcono pięć sezonów, z których trzy dotyczyły Kolumbii a dwa Meksyku. Historia karteli w tym ostatnim państwie jeszcze... Czytaj dalej →

Nad zatoką

Jeszcze tylko skok nad Atlantyk a zasadniczo nad Zatoke Meksykańską oddaloną od Meridy o około pół godziny jazdy samochodem i nasz pobyt dobiegnie końca. Pogoda dopisała, zobaczyliśmy sporo, czas do domu. Takie wizyty, niezbyt długie są dla nas najlepsze. Równocześnie byliśmy w tej samej strefie czasowej. Chociaż podróż kilkunastogodzinna zawsze jest męcząca to szybciej dochodzi... Czytaj dalej →

W krainie Majów

Meksyk to dwie wielkie kultury indiańskie. Północna cześć kraju ze stolicą to wpływy Azteków. Południe natomiast wraz z Yukatanem to już Majowie. Nie mam oczywiście pojęcia gdzie przebiegały granice. Wiem natomiast, że nazwa kraju pochodzi z języka nahuatl, którym posługiwali się Aztekowie. Mexik w tym języku oznacza właśnie Azteka. Wymawiało się to meszik, stąd już... Czytaj dalej →

Meksykańskie obrazki

Nie będzie dzisiaj słów, będą obrazki. Apteka z przepisami Majów. Lubię te "babcine" metody. Postój taksówek. W tej temperaturze mają spore wzięcie. Wygląda jak rodzaj kaktusa i kłuje jak tenże Nie ma to jak kuchnia opalana drewnem na świeżym powietrzu. Wieczorem Mariachi A po tańcach, hop do wody.

Kraina tequili

Dwa miesiące z niedużym hakiem upłynęły od powrotu. Czas się ruszyć, zwłaszcza, że nadarza się okazja. Urodziny dziecka i to okrągłe niejako wymusiły na nas skok do Meksyku. Meridę na Yukatanie odwiedzimy po raz drugi. Ten pierwszy raz związany był też z urodzinami tyle, że wybranka naszej pociechy. To meksykańskie miasto wtedy zrobiło na nas... Czytaj dalej →

Kto się cieszy z wpadki Niemiec?

Na temat Niemiaszków i ich występów na Mundialu nie miałem w planie żadnego pisania. Skoro jednak dali dupy, jak to powiedział Artur Boruc o naszym występie po mistrzostwach Europy w Polsce i na Ukrainie, postanowiłem zająć stanowisko w temacie. Z drugiej strony nie miałem wyjścia, bo w ostatnim swoim artykule na temat naszej reprezentacji wyśmiałem... Czytaj dalej →

Swieta w Ekwadorze, Nowy Rok w Meksyku

Święta  Bozego Narodznia spędziliśmy  w tym roku po raz pierwszy w Ekawadorze. Byliśmy oczywiście ciekawi jak je spędzają przeciętni ludzie. Okazuje się że chociaż Ekwador jest krajem z przewagą  religii rzysmko- katolickiej sposób spėdzania świąt  różni się od naszego. Główną różnicą jest fakt że święta, aczkolwiek mają character rodzinny, to spotkanie te są bardziej traktowane... Czytaj dalej →

Blog na WordPress.com. Autor motywu: Anders Noren.

Up ↑

The Biveros Effect

To Travel is to Live

U stóp Benbulbena

pocztówki z Irlandii

Hobo Movie

Movies Review in the Hindi Language

Śpiew ptaka

Życie tu i teraz jak śpiew ptaka, który śpiewa po prostu, zawsze.

Der Amateur Photograph

Ein Blog über Optik und Photographie - A blog about optics and photography

Prefiero quedarme en casa

Un blog sobre lo que me gusta escribir

saberblog

sabera myśli zapisane, czyli internetowa ziemia obiecana współczesnego narcyza i lansera

w poszukiwaniu perspektyw

moje bzdury, radości i frustracje

NIEZAPOWIEDZIANA

trochę na wesoło, trochę na smutno

Słowiki nie płaczą

If you were ever in doubt, don't sell yourself short, you might be bulletproof ~~

Melanż

Mam zakaz chlania, cale szczęście jebie zakazania