Warszawsko-krakowskie rozważania

Niespodziewanie wpadła mi w ręce książka autora dla mnie zupełnie nieznanego. Pewnie bym się nią nawet nie zainteresował gdyby nie fakt, źe właśnie skończyłem czytać jakiś cienki kryminał i naszła mnie ochota na zmianę gatunku. Zanim o książce.. Rodzina rodzicielki mojej pochodzi spod Brzeska, w dzisiejszym małopolskim. W owym czasie wychowanie seksualne stało raczej na... Czytaj dalej →

Nie moje kino czyli Parasite

Zgodnie z obietnicą obejrzałem „Parasite”. Przede wszystkim ze względu na furorę jaką zrobił podczas Oscarów. Przeczytałem na jego temat parę komentarzy. Wciąż jednak mam mieszane uczucia. Nie znam oczywiście realiów koreańskich aby jednoznacznie ustosunkować się do tego co film próbuje pokazać. Dodatkowo jestem zwolennikiem oglądania wszystkiego co możliwe w oryginalnym języku. Nie wszystko przecież da... Czytaj dalej →

Skąd się wzięło

Wbrew sobie, bo lubię zmieniać tematy, poświęciłem ostatnio sporo miejsca stosunkom, nieseksualnym oczywiście, pomiędzy krajami znajdującymi się, jeden na rzeką Potomac, a drugi nad Wisłą. Często o czymś, z czym zetknęliśmy się w naszym życiu, zapominamy. Gdzieś tkwi w nas jakaś drzazga ale jeśli nieruszona to nie przywołuje obrazów, które chcemy usunąć z pamięci. Wystarczy... Czytaj dalej →

Lekcja hiszpańskiego

Pisząc ostani tekst o kartach kredytowych i debetowych, oryginalnie chciałem się podzielić moim pobytem w tutejszym banku. Okazało się jednak, że gdy już miałem zacząć o tym pisać tekst był już przydługi no i niespodziewanie odbiegłem od tematu, który zamierzałem poruszyć. Samemu mając kłopoty z koncentracją na zbyt przydługich tekstach, postanowiłem podzielić moje przemyślenia na... Czytaj dalej →

Uwaga na język.

Nie wiem kiedy ostatni mieliście szanse poćwiczyć swój język. Wynalazłem na stronie polszczyzna.pl takie oto ciekawostki. Trochę dla odmiany. CHRZĄSZCZ Trzynastego w Szczebrzeszynie chrząszcz się zaczął tarzać w trzcinie. Wszczęli wrzask szczebrzeszynianie: – Cóż ma znaczyć to tarzanie?! Wezwać trzeba by lekarza, zamiast brzmieć, ten chrząszcz się tarza! Wszak Szczebrzeszyn z tego słynie, że w... Czytaj dalej →

Ot i niespodzianka

Różnorodność języków przestała mnie dziwić w Cuence. Dominuje oczywiście hiszpański a zaraz po nim na każdym kroku można usłyszeć kogoś mówiącego po angielsku. Ostatnio do Ekwadoru, a zatem i tutaj, emigruje bardzo wiele osób z objętej konfliktem Wenezueli. Populacja mieszkańców z tego kraju rośnie z dnia na dzień i są to przede wszystkim uchodźcy. Ich... Czytaj dalej →

Hiszpański na deszczowe dni

Do końca pory deszczowej w Ekwadorze zostało mniej więcej trzy tygodnie. W porównaniu z ubiegłym rokiem ilość opadów jest zdecydowanie większa. Ich natężenie nie pozostaje też bez wpływu na stan drogi dojazdowej. Ona sama w sobie nie była już najlepsza ale po trzech miesiącach niemal codziennych opadów woda zrobiła swoje. Koleiny wyżłobione przez jej strumienie... Czytaj dalej →

Blog na WordPress.com. Autor motywu: Anders Noren.

Up ↑

Prefiero quedarme en casa

Un blog sobre lo que me gusta escribir

saberblog

sabera myśli zapisane, czyli internetowa ziemia obiecana współczesnego narcyza i lansera

w poszukiwaniu perspektyw

moje bzdury, radości i frustracje

Lance Sheridan

Internationally Published Poet

NIEZAPOWIEDZIANA

trochę na wesoło, trochę na smutno

Słowiki nie płaczą

If you were ever in doubt, don't sell yourself short, you might be bulletproof ~~

Co zostało na alei róż...

Jestem swoją myślą, rzuconą w świat, pomiędzy tysiącami innych twarzy. Wyznania depresjonistki z syndromem DDA

Melanż

Mam zakaz chlania, cale szczęście jebie zakazania

heygoodway

blog podróżniczo-lifestylowy

seashelllove

Z miłości do muszelek i niebanalnej biżuterii

Wymiar Zdrowia

Dietoterapia online, konsultacje z dietetykiem przez internet. Indywidualne plany żywieniowe oraz gotowe jadłospis online.

RomanticSugar94

„Styl to sposób na zamanifestowanie tego, kim jesteś, bez konieczności mówienia”. – Rachel Zoe