Dowcip zza oceanu

Nie spałem dobrze ostatniej nocy. Dziś rano, przygotowałem sobie zatem kawę z Red Bullem zamiast wody. Byłem w połowie drogi do pracy, gdy przypomniałem sobie, że zapomniałem samochodu. Dla tych, którzy mają zły dzień…zawsze może być gorzej. Pamiętaj, że jeśli nas złapią, ty jesteś głucha, a ja nie mówię po angielsku. Piłem alkohol w barze,... Czytaj dalej →

Znak czasów

Skecz taki, kilka miesięcy temu, dostałem od znajomych. Jak tak dalej pójdzie, to żadnych tajemnic mieć nie będziemy. Rozmowa odbywa się przez telefon jak łatwo zauważyć. Klientka: czy to Pizza HutGoogle: nie proszę pani, to Google PizzaKlientka: musiałam wykręcić zły numer, przepraszamGoogle: nie proszę pani, Google kupiło Pizza Hut w ubiegłym miesiącuKlientka: w porządku, chciałabym... Czytaj dalej →

Szkolny humor przy niedzieli

1. A do kotletów była sałata, którą mamusia przyprawiła potem 2. Wojski przyłożył ucho do ziemi i usłyszał tupot niedźwiedzich kopyt 3. Robak, ratując Tadeusza, strzelił do niedźwiedzia, który nie wiedział, że jest jego ojcem. 4. Rycerze urządzali teleturnieje 5. Było ich tysiące, a nawet setki 6. Pan Dulski był sterylizowany przez żonę 7. Tatarzy... Czytaj dalej →

Znowu coś do śmiechu

Dawno już nie publikowałem żartów. Nadrabiam zatem zaległości. Najbardziej szkodliwą pracę mają politycy. Nikt tak nie szkodzi jak oni. Benek zaparkował samochód przed gmachem polskiego parlamentu. Od razu podchodzi do niego strażnik i mówi: - Nie możecie tutaj parkować. Tu wprost roi się od polityków Na to Benek z uśmiechem: - Ja tym się nie... Czytaj dalej →

Z zaskoczenia

W lipcu 2016 roku napisałem na swoim blogu notkę pod tytułem Ku Klux Klan po polsku. Odnosiła się ona do trzech, moim zdaniem, najważniejszych osób w naszym kraju. Byli nimi i wciąż są trzej panowie K, czyli prezes i marszałkowie Senatu i Sejmu. Gdy pisałem ten artykuł premierem była wtedy pewna gospodyni z Brzeszczy. Nie... Czytaj dalej →

Pora na trochę śmiechu.

Dawno nie było dowcipów. Wynalazłem pare ze starych numerów Angory. Dwaj przyjaciele dyskutują o różnych formach uprawiania seksu. - Uwielbiam na rodeo - mówi pierwszy - Na rodeo? - dziwi się drugi - jak to jest? - Kochasz się ze swoją żoną, pieścisz, a potem szepczesz jej do ucha: pachniesz takimi samymi perfumami jak moja... Czytaj dalej →

Na humoru poprawę

Z mojej emailowej księgarni, rzecz o bacy dzisiaj będzie. Siedzi Baca na drzewie i piłuje gałąź na której siedzi. Widzi go przechodzący turysta i krzyczy: - Baco spadniecie ! - Ni, nie spadnę ! - Spadniecie ! - Ni ! - No mówię wam że spadniecie ! - Eeee, ni spadne ! Nie przekonawszy bacy... Czytaj dalej →

Stwórz darmową stronę albo bloga na WordPress.com. Autor motywu: Anders Noren.

Up ↑

rymki i nie tylko

Przed wejściem tutaj nie musisz konsultować się z żadnym lekarzem, farmaceutą, a nawet z rodziną, gdyż treści tu zawarte z pewnością nie zaszkodzą Twojemu zdrowiu i życiu,

Burgundowy Kangur

Zawiłości codzienności

Accordéon et dentelles au jardin

ou les tribulations d'Agathe Balboa de Kwacha

TAKI JEST ŚWIAT

życie to nie bajka

Bursztynka

Cała ja:)

Spisane na kolanie

We and nature

Katie's Planners

Tworzę piękne i minimalistyczne kalendarze, notesy, plenery cyfrowe oraz do druku, także autorskie narzędzia i szablony ułatwiające organizację i wcielanie planów w życie.

sudeckie klimaty

nie wszystko co ciekawe dzieje sie we wroclawiu

UnstableTrip

Digital Nomad Travel Blog

Na skraju miasta

takie tam obserwacje

mamamyslicielkahome.wordpress.com/

O książkach. O macierzyństwie. O życiu.

Work and travel

My work and travel. Chcesz coś zmienić? Może zmień wszystko!