Wyprawa z San Clemente do Canoy

W San Clemente spędziliśmy trzy dni. Poznaliśmy przy okazji San Jacinto oraz Crucitę. Bardzo byliśmy ciekawi jak na tym tle wypadnie Canoa. Dostać się z San Clemente od Canoy też nie było łatwym zadaniem. Byliśmy zmuszeni skorzystać ze znajomości naszych opiekunów w San Clemente, którzy pomogli nam w znalezieniu kogoś kto by przetransportował nas z... Czytaj dalej →

Wyprawa do Canoy i San Clemente

Wybrzeże Ekwadoru zrobiło na nas bardzo pozytywne wrażenie. Postanowiliśmy zatem wrócić  w tamte strony. Zainteresowała nas szczególnie Canoa, która sprawiała wrażenie miejsca z przyszłością. Alicja znalazła na Internecie dewelopera, który reklamował właśnie Conoę a to co proponował wyglądało na tyle interesująco, że podjęliśmy decyzje o bliższym sprawdzeniu jego oferty. Okazało się również, że nasi znajomi... Czytaj dalej →

Cuenca i jej stare miasto

Jednostką administracyjną w Ekwadorze są prowincje, które z kolei dzielą się na kantony. Wszystkich prowincji jest 24 a Cuenca jest stolica prowincji Azuay, której powierzchnia liczy nieco ponad 8,300 kilometrów kwadratowych. Oficjalna data powstania Cuenki to 12 kwietnia  1557 roku. Najwyższy punkt w Cuence sięga 2550 metrów nad poziom morza a najniższy 2350. Już sam... Czytaj dalej →

Zabawa Sylwestrowa

Sylwestra 2011 postanowiliśmy spędzić w Cuence. Byliśmy ciekawi jak jest on tam obchodzony a równocześnie chcieliśmy uciec od zimy i śniegu. Przy okazji chcieliśmy przetestować nasz apartament, który w styczniu zarezerwowaliśmy dla siebie, wykluczając go z wynajmu. Przybyliśmy do Cuenki na dzień przed sylwestrem 30 grudnia. Grudzień to jeden z najcieplejszych miesięcy, jeśli nie najcieplejszy.... Czytaj dalej →

Canoa, Bahia del Caraquez, Montanita

Linia brzegowa Ekwadoru liczy mniej więcej 800 kilometrów od granicy z Kolumbią na pół­nocy do granicy z Peru na południu. Ekwadorskie wybrzeże jest bardzo zróżnicowane od skalistych zatok pełnych zielonych wzgórz sięgających aż do oceanu przez nieprzebrane ilości małych zatoczek po mniej lub bardziej odludne urokliwe plaże. Najbardziej zna­nym miastem na północy jest Esmeraldas. Północna... Czytaj dalej →

Banios, slońce i grill

Nieopodal Cuenki, około pół godziny jazdy autobusem miejskim z centrum miasta, znajduje się miasteczko zwane Baños. Zasadniczo w Ekwadorze istnieją dwa miasta o tej samej nazwie i oba nazywają się tak a nie inaczej z tego samego powodu. Samo słowo baños oznacza tyle co łaźnia w tym konkretnym przypadku gorąca łaźnia. Bardziej znane jest Baños... Czytaj dalej →

Cotopaxi National Park

Podczas  naszego pierwszego pobytu w Ekwadorze,  nasi gospodarze zaoferowali nam wypad do Cotopaxi National Park. Cotopaxi to wulkan zlokalizowany około dwie godziny jazdy na południe od stolicy kraju Quito. Sam wulkan uważany jest za najwyższy czynny wulkan w Ekwadorze. Jego wysokość dochodzi do niemal sześciu tysięcy metrów. Aby zdobyć szczyt konieczne jest zezwolenie oraz przewodnik.... Czytaj dalej →

Belvedere i Chopin

Bardzo nam zależało aby naszym nowym znajomym przybliżyć kraj naszego pochodzenia. Najlepszym rozwiązanie zwykle jest udać się przez brzuch do głowy. Skorzystaliśmy z okazji, że  sporo osób które poznaliśmy albo mieszkały już w Cuence albo pozostawały tutaj na dłuższy okres. Wymyśliliśmy zatem razem z małżonką zorganizowanie czegoś w rodzaju wieczorku zapoznawczego.  Zaprosiliśmy na niego znanych... Czytaj dalej →

Zawieranie znajomosci

W trakcie naszego pobytu w maju 2011 udało nam się zawrzeć wiele nowych znajomości jak również poznać większość właścicieli apartamentów. Po za jednym apartamentem, którego właścicielką była Ekwadorka, pozostałe należały do obcokrajowców a w szczególności Amerykanów. Okazało się, że tak i Ekwador, jak i Cuenca zyskały sobie bardzo duże uznanie wśród wielu inwestorów oraz ludzi... Czytaj dalej →

Jest już gdzie się zatrzymać

Naszą trzecią wizytę zaplanowaliśmy tak aby zgrała nam się ona z terminem oddania naszego apartamentu do użytku. Oryginalnie termin ten został wyznaczony na marzec 2011. My jednak znając już realia zdecydowaliśmy się na przyjazd w maju sądząc, ze dwumiesięczny poślizg to wystarczająco dużo czasu na ewentualne opóźnienia. Ludzie w Ameryce Południowej żyją innym tempem. Słowo... Czytaj dalej →

Blog na WordPress.com. Autor motywu: Anders Noren.

Up ↑

Śpiew ptaka

Życie tu i teraz jak śpiew ptaka, który śpiewa po prostu, zawsze.

Der Amateur Photograph

Ein Blog über Optik und Photographie - A blog about optics and photography

Co mi tam....

Poza facebookiem istnieje życie.

Prefiero quedarme en casa

Un blog sobre lo que me gusta escribir

saberblog

sabera myśli zapisane, czyli internetowa ziemia obiecana współczesnego narcyza i lansera

w poszukiwaniu perspektyw

moje bzdury, radości i frustracje

NIEZAPOWIEDZIANA

trochę na wesoło, trochę na smutno

Słowiki nie płaczą

If you were ever in doubt, don't sell yourself short, you might be bulletproof ~~

Melanż

Mam zakaz chlania, cale szczęście jebie zakazania

heygoodway

blog podróżniczo-lifestylowy

seashelllove

Z miłości do muszelek i niebanalnej biżuterii

RomanticSugar94

„Styl to sposób na zamanifestowanie tego, kim jesteś, bez konieczności mówienia”. – Rachel Zoe