O sługach

Przez tego cymbała

Urzędu chwała

Całkiem zmalała

 

W zamku gdzie mieszka

Na drzwiach jest wywieszka

To dom rzezimieszka

 

On jej nie rozumie

Płacze na sumie

Nic więcej nie umie

 

Jarkowi w podzięce

Całuje ręce

I nie chce nic więcej

 

Bo sługa on jego

Nie kraju naszego

Bez zdania swojego