Ciekawostka z Teksasu.

Po skończeniu ogólniaka córcia zdecydowała się podjąć studia fotograficzne. Kierunek ciekawy i wybór uczelni szeroki. Padło na Santa Fe w Nowym Meksyku. To tylko około dwóch tysięcy mil od domu. Nie mieliśmy wyboru, bo odczuwała w owym czasie silna potrzebę ucieczki z domu. Przed rozpoczęciem drugiego roku udaliśmy się z nią w podróż samochodową. Zajęło... Czytaj dalej →

Świąteczny czas

Czytając świąteczne wpisy blogerów, nie da się nie zauważyć, że to nie te same święta, do których tak bardzo się przyzwyczailiśmy. Pandemia dominuje wszędzie. Nowe obostrzenia nie ominęły i mojego miejsca zamieszkania. Wprowadzono od piątku stan wyjątkowy. Nie znam ilości zachorowań i zgonów. Jedyne co do mnie dociera to wzrost obu liczb. Co ciekawe, z... Czytaj dalej →

Huśtawka nastrojów

Wciąż trawię wczorajszy mecz na Wembley i naszą przegraną. Dzięki temu, że tutejsza telewizja transmituje mecze Anglików, mogłem zobaczyć nasz występ na żywo. Szału nie było. Anglicy też nie zachwycili. W sumie przeciętny mecz i tylko fakt emocjonalnego uzależnienia od kraju pochodzenia sprawił, że stopień ekscytacji był większy. Przegraliśmy zasłużenie, bo wyspiarze przeważali. Przegraliśmy również... Czytaj dalej →

Powrót do doliny

Skoro już przedstawiłem wszystkich nasze lalki, to z rozpędu wrócę do naszej peruwiańskiej wyprawy jeszcze jednym wspomnieniowym wpisem sprzed czterech. Wtedy nieudalo mi się zamieścić fotek. Czas naprawić to zaniedbanie. Najpierw jednak tekst. W drugim dniu naszej peruwiańskiej wyprawy zaplanowano dla nas odwiedziny Świętej Doliny Inków. Wyprawa do niej jest częścią każdej wycieczki, która ma […]

Peruwiańskie lalki

Pisałem już na swoim blogu o Pachamamie czyli Matce Ziemi, jednym z najważniejszych bóstw Inków. W życiu każdego, ziemia rozumiana jako gleba odgrywa bardzo ważna rolę. Na codzień nie zdajemy sobie z tego sprawy, jednak to właśnie ziemia i plony jakie nam daje są podstawa naszej egzystencji. Tak to odbierali Inkowie. Pachamama zatem to bogini... Czytaj dalej →

Amantadyna

W trakcie mojej porannej lektury Wirtualnej, natknąłem się na artykuł o amantadynie. Słyszałem wcześniej o tym leku. Jak to zwykle bywa, skoro mnie nie dotyczy to i nie przywiązywałem do tych informacji większej wagi. Moją rodzinę w Polsce spacyfikował jednak wirus. Spytałem siostry czy słyszała o tym leku. Okazało się, że niewiele. Dałem jej namiary... Czytaj dalej →

Podziały

W całym swoim życiu nie pamiętam naszego kraju tak podzielonego i skłóconego jak obecnie. W okresie słusznie minionym też różniliśmy się w poglądach, wroga mieliśmy jednak wspólnego. Nazywał się PZPR. Oni też mieli wszystko w swoich łapach włącznie z telewizją, skąd indoktrynowali nas każdego dnia. Ludzie jednak potrafili odróżnić ziarno od plew pomimo całej nachalności... Czytaj dalej →

Pierwsze koty za płoty

Nie wiem kiedy zmienia się ramówka programowa w telewizji ekwadorskiej. Zauważyłem jednak, że po naszym powrocie w listopadzie, program, szczególnie w zakresie kanałów sportowych, bardzo podupadł. Zdecydowanie mnie transmisji z imprez do tej pory przekazywanych na kilku kanałach. Zwykle turnieje tenisowe, te największe, z uwagi na liczbę gier o tej samej porze, były pokazywane na... Czytaj dalej →

Silna potrzeba

Nie znam pana Jakuba Żulczyka oskarżonego o obrazę prezydenta. Pewnie się nigdy nie poznamy. Poczułem jednak wyjątkową sympatie do owego pana i silną potrzebę poparcia. W słowie nie jestem najlepszy, niech zatem przemówią obrazki zwane memami. Genialne.

Moje trzy grosze

Nigdy nie należałem do fanów Roberta Lewandowskiego. Mam wiele szacunku i uznania dla tego co osiągnął. Zapewne łatwo mu nie przyszło i do wszystkiego doszedł ciężką pracą. Gdy talentu nie brakuje to wszystko staje się możliwe. Niestety jako człowiek pan Robert nie wzbudza już we mnie takiego zachwytu. Mam wrażenie, że mocno oderwał się od... Czytaj dalej →

Stwórz darmową stronę albo bloga na WordPress.com. Autor motywu: Anders Noren.

Up ↑

mamamyslicielkahome.wordpress.com/

O macierzyństwie. O książkach. O życiu.

Balladeer's Blog

Singing the praises of things that slip through the cultural cracks

Work and travel

My work and travel. Chcesz coś zmienić? Może zmień wszystko!

arek nowakowski

wordpress.com

The Biveros Effect

To Travel is to Live

U stóp Benbulbena

pocztówki z Irlandii

Śpiew ptaka

Życie tu i teraz jak śpiew ptaka, który śpiewa po prostu, zawsze.

Der Amateur Photograph

Ein Blog über Optik und Photographie - A blog about optics and photography

Prefiero quedarme en casa

Un blog sobre lo que me gusta escribir

saberblog

sabera myśli zapisane, czyli internetowa ziemia obiecana współczesnego narcyza i lansera

w poszukiwaniu perspektyw

moje bzdury, radości i frustracje