Rzecz o pasterzach

Moja ekwadorska filmoteka rośnie w tempie przyspieszonym. Ogranicza się ona jednak przede wszystkim do filmów anglojęzycznych lub takich, które oferują angielskie napisy. Tak czy inaczej wszystkie pozycje tutaj zakupione mają hiszpańskie tytuły. Nie władam wciąż okolicznym językiem na tyle biegle aby po tytułach spamiętać co już mam a czego jeszcze nie. Zdarza się zatem, że kupię coś podwójnego. Drugą kopię mogę jednak wymienić ja inną pozycję, o ile znajdę tę pierwszą, co wcale nie jest takie proste. Nie o tym jednak. Ostatnio wpadł mi w ręce kolejny duplikat, film w reżyserii Małgorzaty Szumowskiej „Córka Boga”. Oglądając go pierwszy raz nie miałem żadnych skojarzeń. Dopiero ten drugi przegląd dał mi trochę do myślenia. Film traktuje o sekcie na czele, której stoi, a jakże, pasterz. Otoczony jest on samymi owieczkami, które są kobietami. Żyją sobie gdzieś tam na odludziu. Pasterz dba przede wszystkim o to żeby owieczki żyły w przekonaniu, że on i tylko on jest w stanie zapewnić im ziemskie szczęście a potem przepustkę do raju. Owieczki, nie znają świata zewnetrznego. Te natomiast, które z nim miały styczność, szukały raczej od niego ucieczki. Życie pasterza skojarzyło mi się ze sloganem „cysorz to ma klawe życie” z piosenki bodaj Smolenia. Wszystko jednak do czasu. Oto niespodziewanie jedną z owieczek oświeciło, co gorsze nie było to oświecenie wynikające z nauk Pasterza, wręcz odwrotnie. Dalej opowiadać nie będę, kto chce niech sam zobaczy.
Z czym mi się to kojarzy? Ano z naszym krajem właśnie. Pasterz i Spółka stosują się wręcz książkowo do ideologii filmowego Pasterza. Oparli swój przekaz na niewiedzy i ciemnocie. Wkomponowali w niego, przy pomocy „Piskopatu i Sachłannych”, elementy wiary. Podobnie jak Pasterz z „Córki Boga” każą swoim owieczkom zapieprzać za miskę ryżu, oferując im w nagrodę opiekę i nawiedzone słowo. Póki co owieczki zwane elektoratem Pasterza i Siepaczy kupują te brednie. Kupować je będą jeszcze długo bo nie ma alternatywy. Nasza opozycja to przede wszystkim „Pieniacze i Samozwańcy”, więcej w niej liderów niż chętnych do poświęcenia własnego ego. Co zatem może zagrozić Pasterzowi i Siepaczom? Niechybnie czarna owca w ich betonowym elektoracie, która będzie w stanie reszcie owieczek pokazać, że król, tfu na psa urok, pasterz jest nagi. Innej drogi do skruszenia „Pysznych i Skorumpowanych” nie widzę.

Reklama

25 myśli na temat “Rzecz o pasterzach

Dodaj własny

  1. Jak na ironię czasem owe „owieczki” wychodzą gorzej na swym pasterzu niż na czyhających na nich wilkach. Ale tak to jest gdy zamiast mieć oczy szeroko otwarte i samodzielnie myśleć idzie się za kimś kto prowadzi stado nad przepaść… Ale to niestety wina społeczeństwa, bo gdy pasterz zły to się stawia opór a nie wesoło merda ogonkami na widok marchewki jaką jest np. 500+.

    Polubione przez 1 osoba

  2. Niestety, walka z sektą jest bardzo trudna. Jak na razie oświecenia wśród owieczek brak. Nawet szalejące ceny wszystkiego nie robią wrażenia – lud narzeka, ale kupuje wszystko. gdzie te czasy gdy sama zapowiedź podwyżek cen żywności wyprowadzała ludzi na ulice? Chyba jesteśmy naprawdę bardzo bogatym społeczeństwem.

    Polubione przez 1 osoba

  3. Ludzie zgromadzeni wokół prezesa, to nigdy nie była normalna partia, co znajdowało odbicie właśnie w określeniach takich, jak zakon PC, sekta PiS, teraz jest już mowa o mafii. Sama wolałabym, żeby to były tylko złośliwe określenia opozycji 😦

    Polubione przez 1 osoba

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Blog na WordPress.com. Autor motywu: Anders Noren.

Up ↑

NA SATURNIE

jestem na innej orbicie, a tu jest chaos

Pisane Kobiecą Duszą 💋

Witryna Internetowa Pisana Kobiecą Duszą*** The website has a google translator

Listy i [inne] brewerie.

"Plus ratio quam vis".

kosmiczne lata

papa was a rolling stone

Pielgrzymi

Z głową w chmurach po bezdrożach

Architektura doświadczeń

Proste doświadczenia i skomplikowana rzeczywistość

notatki na mankietach

mysli szybkie, mysli smiale, wszystkie mysli duze i male...

𝓛𝓾𝓼𝓽𝓻𝓸 𝓬𝓸𝓭𝔃𝓲𝓮𝓷𝓷𝓸ś𝓬𝓲 - 𝓴𝓪𝓵𝓲𝓷𝓪𝔁𝔂

𝒯𝑜 𝓃𝒾𝑒 𝒿𝒶 𝒷𝓎ł𝒶𝓂 𝐸𝓌ą 𝒯𝑜 𝓃𝒾𝑒 𝒿𝒶 𝓈𝓀𝓇𝒶𝒹ł𝒶𝓂 𝓃𝒾𝑒𝒷𝑜 𝒞𝒽𝑜𝒸𝒾𝒶ż 𝒹𝑜𝓈𝓎ć 𝓂𝒶𝓂 ł𝑒𝓏 𝑀𝑜𝒾𝒸𝒽 ł𝑒𝓏, 𝓉𝓎𝓁𝓊 ł𝑒𝓏 𝒥𝑒𝓈𝓉𝑒𝓂 𝓅𝑜 𝓉𝑜, 𝒷𝓎 𝓀𝑜𝒸𝒽𝒶ć 𝓂𝓃𝒾𝑒

Myśli (nie)banalne Joanny

Moje spojrzenie na świat

FacetKA

... bo ktoś musi nosić spodnie!

365 dni w obiektywie LG/Samsunga

365 days a lens LG/Samsung

rymki i nie tylko

Przed wejściem tutaj nie musisz konsultować się z żadnym lekarzem, farmaceutą, a nawet z rodziną, gdyż treści tu zawarte z pewnością nie zaszkodzą Twojemu zdrowiu i życiu,

Burgundowy Kangur

Zawiłości codzienności

Accordéon et dentelles au jardin

ou les tribulations d'Agathe Balboa de Kwacha

Bursztynka

Cała ja:)

%d blogerów lubi to: