Mój adres

Niewiele wiem na temat działalności poczty w Ekwadorze. Jest w Cuence jej budynek i pewne w samym mieście jakoś działa. Na peryferiach to już inna para kaloszy. Moja oaza spokoju nie ma adresu, jeśli zatem chcę coś otrzymać pocztą muszę używać adresu naszego taksisty. Czego akurat o tym? Otóż podczas naszej wizyty w kafeluszarni, czyli muzeum kapeluszy, odwiedziliśmy kawiarnie będącą jego częścią. Znajduje się ona na najwyższym poziomie. Stad można zobaczyć całkiem niezłą panoramę miasta i okolicznych wzgórz. Zrobiono też ceramiczną mapę z tego co widać z nazwami okolic. Ku mojemu zdziwieniu na mapie znalazła się również góra w okolicach, której ulokowaliśmy nasze domostwo. Ta okolica nosi nazwę Mazan i patrząc na ową mapę to trzecia góra od prawej. W skrócie zatem mój adres z centrum Cuenki to mniej więcej siedem przecznic do góry, skręt w lewo albo w prawo. Potem trzynaście przecznic prosto do drogi wylotowej. Dwa kilometry i trzecia góra od lewej. Koniec to pięć kilosów pod górkę. Bardzo proste, nieprawdaż?

19 myśli na temat “Mój adres

Dodaj własny

  1. Gdyby tylko Tomebamba była głęboka na całej swej długości, to można by było z Cuency motorówką dopłynąć? 😉 Ze dwa dni by pewnie zeszło 😀
    A w tych lasach wokół Ciebie żyją jakieś dzikie, duże zwierzaki?

    Polubione przez 1 osoba

  2. Może to i lepiej, że ta droga do ciebie trochę skomplikowana??! Bo kto teraz, dziś pisze listy, które trzeba dostarczać?
    A jeśli już coś przyjdzie – to ręczę, że jakaś urzędowa nota, paskudne wezwanie, czy równie paskudny rachunek.

    Polubione przez 1 osoba

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Stwórz darmową stronę albo bloga na WordPress.com. Autor motywu: Anders Noren.

Up ↑

kosmiczne lata

papa was a rolling stone

Pielgrzymi

Z głową w chmurach po bezdrożach

Architektura doświadczeń

Proste doświadczenia i skomplikowana rzeczywistość

notatki na mankietach

mysli szybkie, mysli smiale, wszystkie mysli duze i male...

𝓛𝓾𝓼𝓽𝓻𝓸 𝓬𝓸𝓭𝔃𝓲𝓮𝓷𝓷𝓸ś𝓬𝓲 - 𝓴𝓪𝓵𝓲𝓷𝓪𝔁𝔂

𝒯𝑜 𝓃𝒾𝑒 𝒿𝒶 𝒷𝓎ł𝒶𝓂 𝐸𝓌ą 𝒯𝑜 𝓃𝒾𝑒 𝒿𝒶 𝓈𝓀𝓇𝒶𝒹ł𝒶𝓂 𝓃𝒾𝑒𝒷𝑜 𝒞𝒽𝑜𝒸𝒾𝒶ż 𝒹𝑜𝓈𝓎ć 𝓂𝒶𝓂 ł𝑒𝓏 𝑀𝑜𝒾𝒸𝒽 ł𝑒𝓏, 𝓉𝓎𝓁𝓊 ł𝑒𝓏 𝒥𝑒𝓈𝓉𝑒𝓂 𝓅𝑜 𝓉𝑜, 𝒷𝓎 𝓀𝑜𝒸𝒽𝒶ć 𝓂𝓃𝒾𝑒

Myśli (nie)banalne Joanny

Moje spojrzenie na świat

FacetKA

... bo ktoś musi nosić spodnie!

365 dni w obiektywie LG/Samsunga

365 days a lens LG/Samsung

rymki i nie tylko

Przed wejściem tutaj nie musisz konsultować się z żadnym lekarzem, farmaceutą, a nawet z rodziną, gdyż treści tu zawarte z pewnością nie zaszkodzą Twojemu zdrowiu i życiu,

Burgundowy Kangur

Zawiłości codzienności

Accordéon et dentelles au jardin

ou les tribulations d'Agathe Balboa de Kwacha

TAKI JEST ŚWIAT

życie to nie bajka

Bursztynka

Cała ja:)

Spisane na kolanie

We and nature

Katie's Planners

Tworzę piękne i minimalistyczne kalendarze, notesy, plenery cyfrowe oraz do druku, także autorskie narzędzia i szablony ułatwiające organizację i wcielanie planów w życie.

sudeckie klimaty

hills and valleys of grassroot creativity

UnstableTrip

Digital Nomad Travel Blog

%d blogerów lubi to: