Powrót na korty

Oczy niemal,całego świata zwrócone są na Ukrainę. Nie ma się czemu dziwić, bo to konflikt, który może stać się zarzewiem czegoś większego. Oby nie. Słuchając jednak różnych analityków da się zauważyć, że poglądy są podzielone.
Póki co sam nie wiem co o tym wszystkim myśleć, poza tym co według mnie trafnie skomentowała Katasza, w odniesieniu do tego kto jest ofiarą a kto agresorem nie powinno być złudzeń. Tyle w temacie.
Sport i związane z nim pieniądze zauważają problem ale póki wszystko kończy się na pełnych oburzenia wypowiedziach. Jak skończą się nasze zabiegi o zawieszenie piłkarskiej reprezentacji Rosji, trudno przewidzieć bo FIFA nie miesza się do polityki. Zobaczymy czy wytrzymają presję bo coraz większa ilość związków innych dyscyplin zawiesza mecze z udziałem Rosji.
W Katarze i Arabii Saudyjskiej właśnie dobiegły końca dwa duże turnieje tenisowe, jeden kobiecy, drugi męski. W obu turniejach w półfinałach mieliśmy swoich aktualnie najlepszych singlistów. Niestety Hubert Hurkacz przegrał swój mecz, choć skóry tanio nie sprzedał. Przegrał z Rosjaninem Rublewem, który w pomeczowej rozmowie zaprotestował przeciwko wojnie. No cóż sportowcy będą płacić za politycznych nieudaczników, i nie tylko sportowcy.
Iga w swoim półfinale trafiła na Greczynkę Sakkari, która ostatnio niemiłosiernie ją biła wywołując nawet płacz naszej zawodniczki. Nie tym razem. Szczerze mówiąc zwycięstwo z zawodniczką grecką było dla mnie ważniejsze od zwycięstwa w całym turnieju, bo Sakkari potrafiła wleźć Idze tak mocno za skórę, że niemal paraliżowała naszą dziewczynę. Być może to właśnie będzie przełom i pozwoli Idze ponownie nabrać wiatry w żagle.
Niestety nie miałem możliwości oglądania tenisowych zmagań. DirecTv, który jest głównym nadawcą telewizyjnym w całej Ameryce Południowej przechodzi poważny kryzys finansowy co widać po ofercie programowej. W sobotę jednak transmitowali finał mężczyzn z Dubaju. Z jakiś powodów tenis kobiecy w porównaniu z męskim nie cieszy się tutaj aż tak dużym uznaniem. Mogą grać dwie najlepsze rakiety świata w rankingu kobiet jeśli mają konkurencje w tym samym czasie z mężczyznami nawet z drugiej dziesiątki, to tutejszy nadawca wybierze facetów. To już stało się wręcz nagminne. W programie podają transmisje z turnieju kobiet, włączam a tam grają mężczyźni. Dawno temu w ofercie było kilka kanałów tenisowych. Teraz pozostał jeden, góra dwa i zwykle okupują je turnieje męskie. Dziewczyny generalnie zostały zepchnięte to roli prowadzących programy sportowe. Nie ujmuję ich znajomosci tematu, mam jednak wrażenie, że ważniejszy jest wygląd. Przynajmniej w programach sportowych.

Tylko przyroda daje dzisiaj trochę spokoju.

27 myśli na temat “Powrót na korty

Dodaj własny

  1. Według mnie powinno się wykluczyć rosyjskich sportowców ze wszystkiego. Rosja powinna dostać jasny sygnał od świata że nikt z mordercami nie chce mieć nic wspólnego! Nasi reprezentanci w gałę, najpewniej kosztem awansu, odmówili wyjścia na boisko, wielu idzie w ich ślady i to chyba jedyny sposób by na ten moment pokazać swój sprzeciw, bo niestety świat nie garnie sie do pomocy militarnej nieszczęsnej Ukrainie.

    Polubione przez 1 osoba

    1. Nie mam w tym względzie jednoznacznej opinii. Z jednej strony się zgadzam, z drugiej sportowcy przecież niewiele mogą. Czytałem wpis Malwiny Smarzek, która gra w Rosji i została obrzucona hejtem za to, że wciąż tam jest. Nie wszystko i zawsze jest czarno białe

      Polubione przez 2 ludzi

  2. Wydaje się paradoksalnie, że Putin zwyciężył wszystkie najważniejsze problemy Świata 😉 😀 … nie mamy pandemii, nie przejmujemy się rozpadem Unii i podziałem społeczeństwa w USA, na plan dalszy zeszły też pozostałe konflikty międzynarodowe nawet takie jak zakusy Chin na swoich sąsiadów.
    Cytując znanych pisarzy: „… Śmiejmy się, kto wie czy świat potrwa jeszcze trzy tygodnie …” można też zająć się sportem. Przecież i tak nie możemy niczego zmienić …

    Polubione przez 1 osoba

    1. Czy to jak powtarzając za Mefistem,, jam jest tą złą cząstką, która próbując czynić zło, przypadkiem czyni dobro”? Ludzie potrzebowali wspólnego wroga, żeby się zjednoczyć, zapomnieć o innych problemach i zacząć współpracować? Wolałabym, żeby odbyło się to za pomocą najazdu kosmitów, z którymi moglibyśmy walczyć jak w filmach akcji- wtedy USA mogłyby się wykazać. Chcoiaz prawdziwo kosmici pewnie przerobiliby nas na wiórki…

      Polubione przez 1 osoba

      1. My chyba w zgodzie żyć nie potrafimy. Jednoczymy się rzeczywiście w momencie nieuchronnej klęski…zwykle za późno. Świat jest podzielony na strefy wpływów, to chyba trochę efekt II wojny światowej. Mocarstwa nie liczą się z potrzebami mniejszych krajów, byle tylko zachować swoją dominację w danej części świata. I tak bawią się naszym kosztem.

        Polubienie

      2. @BurgundowyKangur
        Znowu nie bardzo wiem, kto komu odpowiada, więc sprecyzuję, że ten komentarz jest odpowiedzią na niezwykle trafne spostrzeżenia jakie BurgundowyKangur skierował do mnie powyżej.

        Napisałaś to o czym ja myślałem już od dłuższego czasu. Bo często bywa tak, że „nie ma tego złego, co by na dobre nie wyszło”. Faktycznie – jeżeli przeżyjemy – to Putin może okazać się przysłowiowym Mefisto, któremu już teraz udało się obudzić cywilizowany Świat z letargu.

        Polubione przez 1 osoba

    2. Nie da się ukryć, że każdy nowy światowy problem zagłusza albo wręcz kończy poprzednie. Pandemia w brutalny sposób wykończyła terroryzm, widać żaden z nich nie przeżył zarazy. Nie rozumiem świata, przestał do mnie logicznie przemawiać, w sporcie większość reguł jest dość jasna….masz racje, może nam zostały jeszcze tylko trzy tygodnie, wykorzystajmy je jak najlepiej potrafimy,

      Polubione przez 1 osoba

  3. Ja nie potrafię oderwać myśli i uczuć od Ukrainy. rację ma A.Rawicz mówiąc o zwycięstwie Putina nad wszelkimi problemami świata. Gorzkie to zwycięstwo. Ostatnio rozważałam co jest gorsze: pandemia czy wojna?
    Jestem zadowolona z decyzji naszych piłkarzy o rezygnacji z meczu barażowego z Rosją. W takiej sytuacji warto porzucić nadzieje na Mundial. Szkoda nawet na to energii a nawet myśli.

    Polubione przez 1 osoba

    1. Z tym karaniem Rosjan za polityków mam mieszane uczucia, bo w sumie PiS nie wystawia nam najlepszej laurki, czy zatem powinno się nas wszystkich wrzucić do PiS-osowskiego worka? Chyba nie. Polityka to podła materia i coraz więcej w niej podłych ludzi.

      Polubione przez 1 osoba

  4. Ja myśląc np. o pewnym znajomym nie potrafię winić jego osobiście – z czym nie zgadza się jedna znajoma, dla niej wszyscy Rosjanie są źli albo przynajmniej głupi. Nie wiem, co on myśli, dla mnie to jest ten zabawny blondyn, który lubi się napić (choć podobno w domu nie w takiej ilości), lubi ciuchy z adidasa, zakłada klapki w góry, a na co dzień siedzi przy komputerku. Pamiętam tylko, że na meksykańskim projekcie, już po aneksji Krymu i zielonych ludzikach na wschodzie Ukrainy, trzymał się zawsze z pewnym Ukraińcem – bo Rosjanie i Ukraińcy generalnie trzymali się razem ze względu na wspólny język, a oni dodatkowo byli z jednej firmy – i ktoś się temu dziwił: tłumaczyli wtedy, że ani jedni, ani drudzy nie chcą żadnej wojny. Nie wiem, jak by to wyglądało teraz. Ale jednak to nie Rosjanie są atakowani militarnie, a jakoś trzeba sprawić, żeby Rosji te działania wyszły bokiem, rządzić w chaosie, kiedy wszyscy są przeciwni władzy, nie jest łatwo. Choć najbardziej liczę, że ktoś bliżej władzy uzna, że czas wyeliminować cara i się wycofać…
    Tenisem się nie interesuję, ale dziwi mnie, że nadawca woli pokazać mecze mężczyzn niż kobiet nawet jeśli w tym drugim grają najlepsze… Machismo? Ale nawet jeśli tak, to nie chcą sobie popatrzeć na wysportowane dziewczyny? 😉
    Tylko ten widok przyrody jak zawsze kojący.

    Polubienie

    1. Nie miałem zbyt wiele kontaktów osobistych ani z Rosjanami ani z Ukraińcami. Dla mnie to wszystko jest bardzo niezrozumiałe w tym i nasza rusofobia. W sumie przecież kulturowo na bliżej do wschodu niż do zachodu a jednak odwieczne zadry nie pozwalają na żadne zbliżenie. Nie wiem ile mi zostało w tym wy,karze ale ciekaw jestem czy kiedykolwiek uda nam się pokonać demony przeszłości…marzy mi się wycieczka koleją transsyberyjską…chyba pozostanie tylko marzeniem.
      Nie pojmuje tutejszej telewizji z ich dość seksistowskim podejściem do kobiet. No cóż, co kraj to obyczaj.

      Polubienie

      1. Mnie się marzy Moskwa i Petersburg… ale jak już, to raczej nieprędko. Choć jakieś dziksze rejony też…
        Relacje między sąsiadami często są problematyczne, może to o to chodzi?
        Z tamtej dwójki bez dwóch zdań wolałam Rosjanina, był specyficzny, taki chodzący stereotyp, ale sympatyczny i w porządku, Ukrainiec mi się za to naraził.

        Polubione przez 1 osoba

        1. Nie znam bezpośrednio żadnego Rosjanina ani Ukraińca. Żeby nie mącić dodam tylko, że moja teściowa zawsze mówiła, że w tych trudnych czasach bardziej jej pomogli Rosjanie niż Ukraińcy…i to tyle w temacie.

          Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Stwórz darmową stronę albo bloga na WordPress.com. Autor motywu: Anders Noren.

Up ↑

Pisane Kobiecą Duszą

Witryna Internetowa Pisana Kobiecą Duszą*** The website has a google translator

Listy i [inne] brewerie.

"Plus ratio quam vis".

kosmiczne lata

papa was a rolling stone

Pielgrzymi

Z głową w chmurach po bezdrożach

Architektura doświadczeń

Proste doświadczenia i skomplikowana rzeczywistość

notatki na mankietach

mysli szybkie, mysli smiale, wszystkie mysli duze i male...

𝓛𝓾𝓼𝓽𝓻𝓸 𝓬𝓸𝓭𝔃𝓲𝓮𝓷𝓷𝓸ś𝓬𝓲 - 𝓴𝓪𝓵𝓲𝓷𝓪𝔁𝔂

𝒯𝑜 𝓃𝒾𝑒 𝒿𝒶 𝒷𝓎ł𝒶𝓂 𝐸𝓌ą 𝒯𝑜 𝓃𝒾𝑒 𝒿𝒶 𝓈𝓀𝓇𝒶𝒹ł𝒶𝓂 𝓃𝒾𝑒𝒷𝑜 𝒞𝒽𝑜𝒸𝒾𝒶ż 𝒹𝑜𝓈𝓎ć 𝓂𝒶𝓂 ł𝑒𝓏 𝑀𝑜𝒾𝒸𝒽 ł𝑒𝓏, 𝓉𝓎𝓁𝓊 ł𝑒𝓏 𝒥𝑒𝓈𝓉𝑒𝓂 𝓅𝑜 𝓉𝑜, 𝒷𝓎 𝓀𝑜𝒸𝒽𝒶ć 𝓂𝓃𝒾𝑒

Myśli (nie)banalne Joanny

Moje spojrzenie na świat

FacetKA

... bo ktoś musi nosić spodnie!

365 dni w obiektywie LG/Samsunga

365 days a lens LG/Samsung

rymki i nie tylko

Przed wejściem tutaj nie musisz konsultować się z żadnym lekarzem, farmaceutą, a nawet z rodziną, gdyż treści tu zawarte z pewnością nie zaszkodzą Twojemu zdrowiu i życiu,

Burgundowy Kangur

Zawiłości codzienności

Accordéon et dentelles au jardin

ou les tribulations d'Agathe Balboa de Kwacha

Bursztynka

Cała ja:)

Spisane na kolanie

We and nature

Katie's Planners

Tworzę piękne i minimalistyczne kalendarze, notesy, plenery cyfrowe oraz do druku, także autorskie narzędzia i szablony ułatwiające organizację i wcielanie planów w życie.

%d blogerów lubi to: