Końskie podszepty

Gdy my budowaliśmy nasz dom prawostronni już tutaj mieszkali. Lewostronni natomiast budowali w tym samym czasie co my. Nas w okresie budowy nie było w Ekwadorze, bo wciąż pracowaliśmy w Stanach. Zleciliśmy zatem budowę znajomemu architektowi, który był mężem administratorki kompleksu, w którym kupiliśmy apartament. Cena była ustalona, plan również, my jedynie dostarczaliśmy kasę, wraz z postępem budowy. Zdaliśmy się kompletnie na jego wiedzę, dając mu wolną rękę w sprawach, które według niego byłby dla nas najlepszym rozwiązaniem.
Ponieważ studni się tutaj nie kopie zaszła potrzeba stworzenia ujęcia wody ze źródeł spływających z gór. Nie wiem jak to się stało bo to przecież dziesięć lat temu, ale owo ujęcie postanowiono zrobić wspólnie z lewostronnym. Zapewne chodziło o koszty. Tak czy owak, bez naszej wiedzy czy z nią, staliśmy się wspólnikami, z lewostronnym, systemu dostarczania wody. W jego skład wchodzi zbiornik filtrujący, zbiornik gromadzący przefiltrowaną wodę cały system rur i mniejszych ujęć wodnych oraz pompa rozprowadzającą wodę do jego i naszego tanków. Z powodów podejrzewam terenowych cały ten system znajduje się na jego parceli. Również i pompa została podłączona do jego licznika elektrycznego. Kosztami prądu dzieliliśmy się solidarnie po połowie a w czasie naszej nieobecności on ponosił całkowite koszty jej użytkowania.
Dowiedział się o tym wszystkim koń, wyjątkowo wredne zwierze, i szepnął mu coś tam do ucha, że skoro mamy z nim, znaczy się koniem, problem, to niech lewostronny też trochę utrudni nam życie. Widać końskie podszepty przypadły naszemu sąsiadowi do gustu bo oto niespodziewanie postanowił zamontować sobie swoją pompę a naszą odłączył. Niby niewielki problem podłączyć to ustrojstwo do naszego licznika, niby, tylko że pompa najduje się mniej więcej sto metrów od niego. Trzeba będzie wykopać jakiś rowek tak aby zakopać kabel a w tym terenie to nie jest takie łatwe. Trafiło mi się zatem zajęcie w tygodniu świątecznym. Mam co prawda pięć tysięcy litrów wody, ale po tygodniu poszukiwań wykonawcy zostało już mniej niż połowa zbiornika.
Lewostronny zaczął również budować swój kurnik, wyglada na to, że konie nie umieją żyć w zgodzie…a może to jednak sąsiad stracił zdrowy rozsądek a teraz chowa się za koniem. Jego zachowanie bardziej na to wskazuje…No cóż działanie wirusa wciąż do końca nie zostało wyjaśnione.

46 myśli na temat “Końskie podszepty

Dodaj własny

    1. Prawostronnych w to nie mieszamy, przynajmniej my. Oni cenią sobie prywatność i starają się żyć bez mieszania się w sprawy innych. Doświadczenie mi jednak mówi, że raczej będą trzymać stronę krajana…taka niepisana solidarność. Tego już się nauczyłem.
      Nic mnie tak nie smuci jak jego mściwość. Wiele razy widziałem go jak rano chodził i mruczał pod nosem jakieś mantry. Spytałem kiedyś w czym rzecz. Powiedział mi wtedy, że to z Ramthy taka modlitwa o lepszy świat….q…a zacznij od siebie. Dla mnie nie można być bardziej ograniczonym.
      Tez się obawiam, że nie powiedział ostatniego słowa, zwłaszcza, że dalej w jego czynach widać złość i chęć dokuczenia.

      Polubienie

    2. Prawostronnych w to nie mieszamy, przynajmniej my. Oni cenią sobie prywatność i starają się żyć nie wtrącając się w sprawy innych. Doświadczenie mi jednak mówi, że raczej będą trzymać stronę krajana…taka niepisana solidarność. Tego już się nauczyłem. Nic mnie tak nie smuci jak jego mściwość. Wiele razy widziałem go jak chodził rano i pod nosem mruczał jakieś mantry. Spytałem go kiedyś, w czym rzecz. Powiedział mi wtedy, że to z Ramthy, modlitwa o lepszy świat. Q…a zacznij od siebie. Dla mnie nie można być bardziej ograniczonym.
      Też się obawiam, że nie powiedział ostatniego słowa, zwłaszcza że dalej w jego czynach widać złość i chęć dokuczenia.

      Polubienie

  1. Kto ma pompę – ten ma władzę! Łukaszenka też pokrzykuje, że zakręci kurek z gazem więc Wasz sąsiad uczy się od mistrza. Ale konia nie wiń… Poczciwa szkapa pewnie sama jest zażenowana:)
    A mówiły jaskółki, że niedobre są spółki?

    Polubienie

  2. Myślę, że lewostronny już wcześniej (przed koniem) zapałał do Was jakąś niechęcią – być może podróżowaliście za dużo, albo nie obdarowałeś go prezentem po powrocie? być może trawa u Was rosła bardziej zielona? a może masz za jasną karnację lub za długiego kucyka?
    Może, podczas Waszej nieobecności, Pepe się poskarżył, że jest stanowczo przez Was (białych kapitalistów!) nieadekwatnie opłacany za jego dla Was harówkę?
    No, w każdym razie, niechęć sąsiada się w końcu ulała i poszłooo!

    Obawiam się, że lewostronny – to jednak mściwa kreatura i skoro już się raz ujawnił, to będzie Ci skutecznie i regularnie uprzykrzał dni.
    Ale jeśli on taki uduchowiony, to go postrasz, że rozmawiałeś z Twoim Bogiem i zawarliście umowę, że każda przykrość ze strony lewostronnego będzie się na nim podwójnie mścić. 🙂

    Polubione przez 2 ludzi

    1. Też mi się wydaje że sprawa ma drugie dno… może lewostronny czuł się subiektywnie finansowo poszkodowany przez te poprzednie rozliczenia wgpolne. Może iść do niego z flaszką i jakoś otwarcie porozmawiać. Może kwas zejdzie. Bo tak Może być trudno żyć.

      Polubione przez 1 osoba

      1. Dokładnie tak myślę. Bo żyć tak obok sąsiada, który jest źle nastawiony, mściwy i złośliwy…? upss!
        Dzisiaj Ci odłączył wodę, ale nie masz pewności, że jutro jej nie zatruje…

        Polubione przez 2 ludzi

        1. Właśnie podłączyłem wodę. Kazał mi ciągnąć kabel najdłuższą drogą…za stary jestem żeby się naginać do jego humorów. Karma wraca, czy wcześniej czy później jego zło do niego wróci, nawet jeśli mnie już tutaj nie będzie.

          Polubione przez 1 osoba

      2. Nie rozumiem jego zachowania. Z chęcią postawiłbym flaszkę, ale ja tez mam swoje granice. To co zrobił z wodą, to jest ich przekroczenie. Raczej nasza znajomość dobiegła końca. Ja optuję za życiem z dala od ludzi..wolę taką samotność niż udawać i silić się na dobre miny do złej gry, to się zwykle źle kończy.

        Polubione przez 1 osoba

    2. Bardzo możliwe, że już od dawna miał z nami jakiś problem. Nigdy jednak nie miał okazji tego zwerbalizować. Aż trafił się koń, któremu zabroniliśmy swobodnego hasania po całej naszej działce. Mam generalnie wrażenie, że lewostronny nie toleruje słowa „nie”. Ono się nie mieści w jego kategoriach rozumowania. Zasadniczo nigdy od nas go nie usłyszał dopiero teraz. Widać zadziałało to na niego jak przełącznik, którego nie potrafi wyłączyć, działa w totalnym amoku i kompletnie bezmyślnie. Żyliśmy bez niego, przeżyjemy zatem i tym razem. Mściwa karykatura i to wyjątkowo. Gdyby mieszkał w Polsce mógłby działać u kaczora.

      Polubione przez 1 osoba

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Stwórz darmową stronę albo bloga na WordPress.com. Autor motywu: Anders Noren.

Up ↑

kosmiczne lata

papa was a rolling stone

Pielgrzymi

Z głową w chmurach po bezdrożach

Architektura doświadczeń

Proste doświadczenia i skomplikowana rzeczywistość

notatki na mankietach

mysli szybkie, mysli smiale, wszystkie mysli duze i male...

𝓛𝓾𝓼𝓽𝓻𝓸 𝓬𝓸𝓭𝔃𝓲𝓮𝓷𝓷𝓸ś𝓬𝓲 - 𝓴𝓪𝓵𝓲𝓷𝓪𝔁𝔂

𝒯𝑜 𝓃𝒾𝑒 𝒿𝒶 𝒷𝓎ł𝒶𝓂 𝐸𝓌ą 𝒯𝑜 𝓃𝒾𝑒 𝒿𝒶 𝓈𝓀𝓇𝒶𝒹ł𝒶𝓂 𝓃𝒾𝑒𝒷𝑜 𝒞𝒽𝑜𝒸𝒾𝒶ż 𝒹𝑜𝓈𝓎ć 𝓂𝒶𝓂 ł𝑒𝓏 𝑀𝑜𝒾𝒸𝒽 ł𝑒𝓏, 𝓉𝓎𝓁𝓊 ł𝑒𝓏 𝒥𝑒𝓈𝓉𝑒𝓂 𝓅𝑜 𝓉𝑜, 𝒷𝓎 𝓀𝑜𝒸𝒽𝒶ć 𝓂𝓃𝒾𝑒

Myśli (nie)banalne Joanny

Moje spojrzenie na świat

FacetKA

... bo ktoś musi nosić spodnie!

365 dni w obiektywie LG/Samsunga

365 days a lens LG/Samsung

rymki i nie tylko

Przed wejściem tutaj nie musisz konsultować się z żadnym lekarzem, farmaceutą, a nawet z rodziną, gdyż treści tu zawarte z pewnością nie zaszkodzą Twojemu zdrowiu i życiu,

Burgundowy Kangur

Zawiłości codzienności

Accordéon et dentelles au jardin

ou les tribulations d'Agathe Balboa de Kwacha

TAKI JEST ŚWIAT

życie to nie bajka

Bursztynka

Cała ja:)

Spisane na kolanie

We and nature

Katie's Planners

Tworzę piękne i minimalistyczne kalendarze, notesy, plenery cyfrowe oraz do druku, także autorskie narzędzia i szablony ułatwiające organizację i wcielanie planów w życie.

sudeckie klimaty

hills and valleys of grassroot creativity

UnstableTrip

Digital Nomad Travel Blog

%d blogerów lubi to: