Jednakowo inni

Wczoraj na dobranoc zafundowaliśmy sobie film „Jednakowo Inni”. Już go kiedyś oglądałem, ale niewiele utkwiło mi w pamięci. Od czasu do czasu warto wrócić do tego co się już oglądało, bo pierwszy raz nie zawsze ogląda się w należytym skupieniu. Wczoraj, nawiasem mówiąc też mi się przysnęło, po kilkugodzinnej walce z obrabiarką do metali. Obudziłem się jednak w porę.
Film traktuje o problemie bezdomności. Istnieje on na całym świecie. Również w USA. Tutejsi bezdomni nie są oczywiście tak dobrze sytuowani jak ci z kraju nad Wisłą, skoro tam ludzie bez dachu nad głową przekazują podejrzanym klechom samochody w dowód oddania.
Nie będę się wypowiadał na temat samego problemu, bo to dość skomplikowane zagadnienie. Wiem, że w Stanach często się mówi, że bezdomność to po części styl życia. Nawet jeżeli takiemu człowiekowi zapewni się jakieś lokum to po jakimś czasu i tak wraca na ulice bo się do tego przyzwyczaił. Ile w tym prawdy? Nie mam pojęcia. To że jest to wstydliwy problem i zbyt często zamiatany pod dywan przez władze, też nie ulega wątpliwości. Można go zapewne rozwiązać, ale jak powiedział mój ulubiony komediant George Carlin, nikomu się nie chce, bo w tym nie ma ani pieniędzy, ani zysku.
Wracam jednak do filmu. Jednej z bohaterek przytrafiła się śmiertelna choroba, która kończy się jej odejściem. Kilka słów na jej pogrzebie wygłosił jeden z bezdomnych, zgodnie z jej życzeniem. Jego słowa wymusiły albo raczej spowodowały dzisiejsza notkę.
Powiedział on między innymi:
„W sumie nieważne jest czy jesteśmy bogaci czy biedni, czy kimś pośrodku. Wszyscy jesteśmy w pewnym znaczeniu bezdomni. Znaleźliśmy się tutaj w poszukiwaniu drogi do domu. Pani Debie właśnie znalazła dom. Witaj w domu”.
Pani Debie właśnie przeniosła się do innego wymiaru…do naszego wspólnego domu…
Nie mogłem sobie odmówić…gdzieś mi to umknęło za pierwszym razem…zmierzamy wszyscy do wspólnego domu…bez względu na wyznanie inne ziemskie różnice….tam tez zmierzają nasze zwierzaki, których ostatnio kilka osób pożegnało…są w domu.

29 myśli na temat “Jednakowo inni

Dodaj własny

      1. Na polskim Netflixie nie ma tego filmu, o którym piszesz, ale przekierowano mnie na „powiązany z nim”, „Nic do stracenia”. Dziwny film. Nie umiem sobie wyrobić zdania. Może po obejrzeniu całości będzie łatwiej.

        Polubienie

  1. Problem bezdomności ma różne oblicza. Znam rodzinę jednego z „bezdomnych”. Ma dwupiętrową willę, jest majętny (firmę budowlaną prowadzi żona). Ona zaakceptowała jego styl życia, natomiast córka jeździ za nim po różnych miastach, prosi o powrót do domu, daje pieniądze, płacze. Raz tylko przywiozła go do domu, wykąpał się, przespał, a rano już go nie było. No tak, musiałby być trzeźwym… I tak bywa.
    Pozdrawiam

    Polubione przez 1 osoba

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Stwórz darmową stronę albo bloga na WordPress.com. Autor motywu: Anders Noren.

Up ↑

sudeckie klimaty

hipsters and cowboys

UnstableTrip

Digital Nomad Travel Blog

Na skraju miasta

takie tam obserwacje

transcendentphoto.com

professional photography - going beyond ordinary limits

mamamyslicielkahome.wordpress.com/

O macierzyństwie. O książkach. O życiu.

Balladeer's Blog

Singing the praises of things that slip through the cultural cracks

Work and travel

My work and travel. Chcesz coś zmienić? Może zmień wszystko!

arek nowakowski

wordpress.com

The Biveros Effect

To Travel is to Live

U stóp Benbulbena

pocztówki z Irlandii

%d blogerów lubi to: