Podaj dalej

Nie wiem czy ktoś pamięta film „Podaj dalej”? Historia opowiadająca o spłacaniu długu ale nie temu u kogo się go zaciągnęło lecz temu kto potrzebuje pomocy. Ciekawa fabuła, coś z czym fajnie by było spotkać się w rzeczywistości.
Kilka dni temu synowa została obdarowana ciastem na talerzu, na którym znajdował się napis „share” czyli podziel się. Do talerza dołączona była notka spisana na artystycznym materiale. Jej tekst brzmiał mniej więcej, co następuje:

Ten talerz nie ma żadnego prawdziwego właściciela. Jego podróż nigdy się nie kończy. Jego droga to spontaniczność sąsiadów…rodziny…przyjaciół. Niesie w sobie miłość od domu do domu ze smakołykiem dla każdego do skosztowania. Jest małym przesłaniem, że ktoś o nas myśli, jest gotów pomóc. Może być nawet zwykłym „dzień dobry, co słychać”.
Niech ci ten talerz i to co na nim jest sprawi przyjemność. Następnie przygotuj coś we własnym zakresie i kontynuuj niekończąca się drogę tego talerza, bo jego przesłaniem jest jego nazwa „Talerz Dziękczynienia”.

Pokosztowaliśmy wszyscy, Luśka przygotowała szarlotkę i talerz przekazaliśmy znajomym, którzy akurat przechodzili zakażenie Covidem. Znamy ich i wiemy, że podadzą go dalej. Niech talerz kontynuuje swoją podróż.

55 myśli na temat “Podaj dalej

Dodaj własny

    1. No właśnie i to świetna okazja, żeby nawiązali kontakt i poznali się wzajemnie ,przynajmniej najbliżsi sąsiedzi,chociaż by tylko w ramach zamkniętego osiedla. Piękna inicjatywa szkoda, że nie mam takiego talerza,,ale bliskich starych sąsiadów,częstuję na zwykłym zwrotnym talerzu,ale ten wędrowny talerz bardzo mi przypadł do serca. Przepiękna prosta inicjatywa godna naśladowania , ciekawa jestem, czy u nas ktoś wpadnie na pomysł wyprodukowania takich talerzy ,a może już są takie ?
      Pozdrawiam serdecznie bez talerza i wysyłam radosne pozdrowienia w nieograniczoną przestrzeń niech płyną szczególnie do tych którym właśnie potrzeba radości i serca, oczywiście szczególnie przesyłam je do Ciebie droga Sagulo bo wierzę, że i Ty dołączysz swoje radosne pozdrowienia i prześlesz dale jw przestrzeń więc jest szansa ,że i do mnie powrócą i to zwielokrotnione:)):)):)):)):)):))

      Polubienie

      1. Cos podejrzewam, że uznaliby mnie za wiedźmę i niespełna rozumu, bo ludzie raczej pozmykali się domach. U mnie w bloku ludzie się praktycznie nie znają i to niestety jest przykre. Już w necie szybciej zorganizuje się taką akcję, bo wystarczy „klik: myszką. Jednak częstuję Ciebie pysznym ciastem i niech ten dzień będzie miły dla nas wszystkich włączonych w akcję! 🙂

        Polubione przez 1 osoba

        1. Serdeczne dzięki i niech płynie w przestrzeń i niech się pomnaża .
          A to ciasto dl Ciebie Kochana -https://molekulka.wordpress.com/2019/06/24/dar-wiary-nadziei-i-milosci/

          Polubienie

  1. Oj, nie wiedziałam, że już od dawna biorę udział w tym wydarzeniu. Moje talerze i miseczki jednak wracają do mnie – najczęściej także napełnione:)) Taki sąsiedzki, rodzinny i przyjacielski – kulinarny ping-pong:))
    Może to europejska odmiana tego „share”?

    Polubione przez 1 osoba

  2. Pamiętam ten zwyczaj, bo działał w latach 50/60′ ub.w., ale odnosił się tylko do najbliższych znajomych. Jednak my Polacy potrafimy wszystko zepsuć, bo w kilka lat później pojawiły się listy, które – pod groźbą chorób, albo śmierci – należało przepisać ręcznie i wysłać 10 znajomym. Ktoś się bawił, a inni wystraszeni przepisywali listy …
    Nie wiem, czy teraz ten fajny zwyczaj z talerzem mógłby się zakorzenić u nas, za daleko zaszliśmy w tej nienawiści …

    Polubione przez 1 osoba

    1. Pamietam, że rozsyłaliśmy pocztówki według listy. Jak się awansowało na pierwsze miejsce to miało ich przyjść kilka tysięcy…nigdy jednak tylu nie otrzymałem.
      Talerz w obecnej chwili u nas raczej mało prawdopodobny, chyba żeby nim rzuci w kogoś.

      Polubienie

  3. Dałam kiedyś sąsiadowi talerz z ciastem świątecznym, bo wiedziałam, że mu ciężko. Do dziś nie zwrócił. Talerza, znaczy 😉 Teraz myślę, że może podał go dalej? Choć nie sądzę 😉 Najprawdopodobniej zapomniał.

    Polubione przez 1 osoba

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Blog na WordPress.com. Autor motywu: Anders Noren.

Up ↑

Architektura doświadczeń

Proste doświadczenia i skomplikowana rzeczywistość

notatki na mankietach

mysli szybkie, mysli smiale, wszystkie mysli duze i male...

𝓛𝓾𝓼𝓽𝓻𝓸 𝓬𝓸𝓭𝔃𝓲𝓮𝓷𝓷𝓸ś𝓬𝓲 - 𝓴𝓪𝓵𝓲𝓷𝓪𝔁𝔂

𝒯𝑜 𝓃𝒾𝑒 𝒿𝒶 𝒷𝓎ł𝒶𝓂 𝐸𝓌ą 𝒯𝑜 𝓃𝒾𝑒 𝒿𝒶 𝓈𝓀𝓇𝒶𝒹ł𝒶𝓂 𝓃𝒾𝑒𝒷𝑜 𝒞𝒽𝑜𝒸𝒾𝒶ż 𝒹𝑜𝓈𝓎ć 𝓂𝒶𝓂 ł𝑒𝓏 𝑀𝑜𝒾𝒸𝒽 ł𝑒𝓏, 𝓉𝓎𝓁𝓊 ł𝑒𝓏 𝒥𝑒𝓈𝓉𝑒𝓂 𝓅𝑜 𝓉𝑜, 𝒷𝓎 𝓀𝑜𝒸𝒽𝒶ć 𝓂𝓃𝒾𝑒

Myśli (nie)banalne Joanny

Moje spojrzenie na świat

FacetKA

... bo ktoś musi nosić spodnie!

365 dni w obiektywie LG/Samsunga

365 days a lens LG/Samsung

rymki i nie tylko

Przed wejściem tutaj nie musisz konsultować się z żadnym lekarzem, farmaceutą, a nawet z rodziną, gdyż treści tu zawarte z pewnością nie zaszkodzą Twojemu zdrowiu i życiu,

Burgundowy Kangur

Zawiłości codzienności

Accordéon et dentelles au jardin

ou les tribulations d'Agathe Balboa de Kwacha

TAKI JEST ŚWIAT

życie to nie bajka

Bursztynka

Cała ja:)

Spisane na kolanie

We and nature

Katie's Planners

Tworzę piękne i minimalistyczne kalendarze, notesy, plenery cyfrowe oraz do druku, także autorskie narzędzia i szablony ułatwiające organizację i wcielanie planów w życie.

sudeckie klimaty

hills and valleys of grassroot creativity

UnstableTrip

Digital Nomad Travel Blog

Na skraju miasta

takie tam obserwacje

%d blogerów lubi to: