Bambo

Żal mi Glinka. To dobry piłkarz. Nie pamiętam jego nagannych zachowań. Na boisku jest obrońcą. Ci zwykle koszą wszystko równo trawą. Taki mamy klimat i to nie jest wina Glinka.
Nie jest również jego winą, że sport dzisiaj to wielkie pieniądze. Wygrywanie na boisku to nie tylko gra ale również mentalne włażenie przeciwnikowi za skórę. Każdy chyba pamięta jak Zinadine w trakcie mistrzostw świata w piłce nożnej potraktował z główki włoskiego piłkarza. Oburzenie było olbrzymie. Zasadniczo słusznie. Bardziej jednak powinnismy się oburzać na Włocha, który sekundę wcześniej po raz kolejny obraził słownie Francuza, tym razem wyzywając jego matkę od ulicznic i prostytutek. Włoch dograł mecz, Francuz wyleciał z boiska.
Śmieszy mnie zatem to wykopywanie piłki na out jak jakiś bidula ma skurcz i leży na boisku. Już po chwili nikt nie ma dla nikogo respektu udając, że każdy faul na nim to czerwona kartka. Osłabić przeciwnika za wszelką cenę w jakikolwiek możliwy sposób w rym gestami i słowami.
Mecz Polaków z Anglikami był dobrym widowiskiem. Zepsuli go sami Anglicy, którzy chyba już jako jedyni na świecie wciąż celebrują Black Lives Matter, klękając na boisku przed rozpoczęciem meczów. Samo klękanie oczywiście mi nie przeszkadza, niech sobie klękają. Dla mnie, o czym już wielokrotnie pisałem BLM w swojej wymowie nie ma nic wspólnego z walką z rasizmem, bo przecież każde życie ma znaczenie, nie tylko to czarne. Czarni pomagali mordować czerwonych. To były jednak inne czasy. Dzisiaj czarny to słowo niepoprawne politycznie, zresztą czerwony też. Futbolowy klub z Waszyngtonu musiał zmienić swoją nazwę z „Czerwonoskórych” na po prostu „Klub Futbolowy”. Bez sensu.
Pamiętacie Murzynka Bambo? Oto ten dla nas miły tekst.

Murzynek Bambo w Afryce mieszka,
czarną ma skórę ten nasz koleżka.
Uczy się pilnie przez całe ranki
Ze swej murzyńskiej pierwszej czytanki.
A gdy do domu ze szkoły wraca,
Psoci, figluje – to jego praca.
Aż mama krzyczy: „Bambo, łobuzie!”
A Bambo czarną nadyma buzię.
Mama powiada:”Napij się mleka”
A on na drzewo mamie ucieka.
Mama powiada :”Chodź do kąpieli”,
A on się boi że się wybieli.
Lecz mama kocha swojego synka.
Bo dobry chłopak z tego murzynka.
Szkoda że Bambo czarny , wesoły
nie chodzi razem z nami do szkoły.

Dżizus ile w tym tekście jest rasizmu i pogardy dla murzynów. Już w pierwszej linijce „Murzynek”. Jaki murzynek, toż to skandal jakiś, w najgorszym przypadku Afroamerykanek. Dalej już tylko gorzej. „Czarną ma skórę”…to cuchnie pogardą…nie wiem co prawda jak to można zastąpić ale tak być nie może, napewno. Co to za „murzyńska czytanka”? Że niby psoci i figluje jak wszystkie dzieci? To też nadaje się do zmiany. „Czarną ma buzię” „na drzewo ucieka”…poty już mnie oblewają. Po tych kilku słowach. Cały te wierszyk to wyjątkowo obrzydliwy, rasistowski tekst. Nie mam złudzeń – Julian Tuwim był rasistą.
Panie Kamilu jak czarni gracze będą następnym razem chcieli nam strzelić gola … proszę zejść im z drogi…inaczej to rasizm w najczystszej postaci.
Gdyby Anglicy wiedzieli o powyższym wierszyku pewnie by ten mecz zbojkotowali…co za czasy.

28 myśli na temat “Bambo

Dodaj własny

  1. Szczerze mówiąc to ten wiersz o Murzynku Bambo z dzisiejszej perspektywy mi się nie podoba – i wkurzało mnie, jak mój tata go recytował bratanicy. W ogóle to jest więcej takich dawnych wierszyków, które mnie rażą.

    Polubione przez 1 osoba

    1. Patrząc z dzisiejszej perspektywy…rasizmem aż kipi, dla tych co chcą widzieć w tym rasizm. Może i odreagowywał, bo Polska to trudny kraj. Dodam tylko, że Polak w Stanach też mógłby ponarzekać na „rasistowskie” dowcipy…No cóż są równi i równiejsi

      Polubienie

  2. Mała poprawka: Glik nazywa się Glik 😉

    Czy mi go żal? Niespecjalnie. Widziałam jak ściskał za kark któregoś z Anglików i to nie był przyjazny gest. Chamski raczej, a ja chamstwa nie lubię, bez względu na kolor skóry.

    Rasizm w Polsce jest problemem. Widząc na ulicy czarnoskórego studenta drżę, żeby nie spotkało go coś złego. Bo już nieraz spotykało.

    Polubione przez 2 ludzi

    1. Chamstwo to jedno, rasizm to drugie. Sport coraz bardziej odbiega od fair play…za dużo w nim pieniędzy.
      Zgadzam się, że ostatnio Polska stała się złym miejscem dla wszelkiej inności od tej propagowanej przez władze. W Stanach jest jednak trochę inaczej. Różnorodności nie wzbudza aż takiej niechęci. Natomiast biały w czarnych enklawach czuje się o wiele bardziej zagrożony niż odwrotnie. To nie jest tak, że coś tam zasłyszałem…kiedyś wjechałem w takie miejsce przypadkowo.

      Polubienie

      1. Ależ ja nie jestem bezkrytyczna wobec kolorowych. Zadaję sobie tylko pytanie, co musiałoby się stać, żeby wzajemna niechęć zniknęła?

        Jasne, że chamstwo to nie to samo, co rasizm. Napisałam tylko, dlaczego nie żal mi Glika. Ten gest poszarpania za podgardle nie był w ferworze walki, ale w przerwie akcji. Był paskudny.

        Polubione przez 1 osoba

  3. Wierszyk Murzynku to jeszcze nic. Mam wyrzuty sumienia za każdym razem gdy do piekarnika wkładam ciasto „Murzynek”.
    Polscy Kibice na Stadionie Narodowym niestety zachowywali się źle: gwizdali podczas rytualnego klęku Anglików oraz podczas grania ich hymnu, po meczu zostawili górę śmieci na trybunach. Piłkarz Glik też zachował się paskudnie. Po co te dumne naszywki „Respect” na rękawach? Nie wystarczy postawić na nich palce – trzeba ten respect czuć i stosować.

    Polubione przez 1 osoba

    1. Masz rację…w sport coraz bardziej wkrada się polityka. Gwizdy w czasie hymnu to tez dla mnie brak podstawowej kultury….ale czy dzisiejsi stadionowi kibice znają to słowo. Mam wątpliwości, zwłaszcza gdy władza taki stan rzeczy, choć oficjalnie potępia, to jednocześnie doskonale rozumie….niedobrze się robi od takiego tłumaczenia.
      Nie broniłbym Glika do utraty tchu. Myśle jednak, że oni wszyscy są tacy jak on. Z palcami na napisie „Respect” czy klęczący na boisku…to wszystko puste gesty.

      Polubienie

  4. Tak, myślę, że czasy zmieniają perspektywę. Kiedyś „Murzynek…” nie oburzał tak, jak teraz. A każdy poeta pisze tak, jak czuje w danym momencie, nie wybiega w przyszłość i nie sprawdza, jaki będzie miało to wydźwięk, bo nie jest w stanie tego przewidzieć.

    Polubione przez 1 osoba

    1. Pełna zgoda. Ten wierszyk trzeba rozpatrywać w kontekście czasów w jakim został stworzony. Pracowałem z różnymi ludźmi w tym i z czarnymi. Problem polega na tym, że wielu z nich rasizm wysysa z mlekiem matki. A przecież wielu z nich dochodzi i osiąga w życiu niesamowite sukcesy, żeby nie szukać daleko np. Obama.

      Polubienie

  5. Znalazłam ostatnio taki tekst – że niedługo będziemy musieli przepraszać niektórych, że jesteśmy mądrzejsi czy lepiej wykształceni, bo nasza inteligencja obraża tych głupszych…nie dosłownie, ale cos w tym guście.

    Polubione przez 1 osoba

  6. W czasach gdy my uczyliśmy się tego wierszyka ludzie mieli jeszcze na tyle rozumu by nie przypisywać mu rasizmu, a dziś w szkole go nie uświadczysz, bo na samo słowo murzyn łapią się za głowę. Jak biały uderzy czarnego to jest rasizm, jak czarny uderzy białego to rasizmu nie ma…W tym już nie ma ani sensu,m ani logiki…

    Polubione przez 1 osoba

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Stwórz darmową stronę albo bloga na WordPress.com. Autor motywu: Anders Noren.

Up ↑

kosmiczne lata

papa was a rolling stone

Pielgrzymi

Z głową w chmurach po bezdrożach

Architektura doświadczeń

Proste doświadczenia i skomplikowana rzeczywistość

notatki na mankietach

mysli szybkie, mysli smiale, wszystkie mysli duze i male...

𝓛𝓾𝓼𝓽𝓻𝓸 𝓬𝓸𝓭𝔃𝓲𝓮𝓷𝓷𝓸ś𝓬𝓲 - 𝓴𝓪𝓵𝓲𝓷𝓪𝔁𝔂

𝒯𝑜 𝓃𝒾𝑒 𝒿𝒶 𝒷𝓎ł𝒶𝓂 𝐸𝓌ą 𝒯𝑜 𝓃𝒾𝑒 𝒿𝒶 𝓈𝓀𝓇𝒶𝒹ł𝒶𝓂 𝓃𝒾𝑒𝒷𝑜 𝒞𝒽𝑜𝒸𝒾𝒶ż 𝒹𝑜𝓈𝓎ć 𝓂𝒶𝓂 ł𝑒𝓏 𝑀𝑜𝒾𝒸𝒽 ł𝑒𝓏, 𝓉𝓎𝓁𝓊 ł𝑒𝓏 𝒥𝑒𝓈𝓉𝑒𝓂 𝓅𝑜 𝓉𝑜, 𝒷𝓎 𝓀𝑜𝒸𝒽𝒶ć 𝓂𝓃𝒾𝑒

Myśli (nie)banalne Joanny

Moje spojrzenie na świat

FacetKA

... bo ktoś musi nosić spodnie!

365 dni w obiektywie LG/Samsunga

365 days a lens LG/Samsung

rymki i nie tylko

Przed wejściem tutaj nie musisz konsultować się z żadnym lekarzem, farmaceutą, a nawet z rodziną, gdyż treści tu zawarte z pewnością nie zaszkodzą Twojemu zdrowiu i życiu,

Burgundowy Kangur

Zawiłości codzienności

Accordéon et dentelles au jardin

ou les tribulations d'Agathe Balboa de Kwacha

TAKI JEST ŚWIAT

życie to nie bajka

Bursztynka

Cała ja:)

Spisane na kolanie

We and nature

Katie's Planners

Tworzę piękne i minimalistyczne kalendarze, notesy, plenery cyfrowe oraz do druku, także autorskie narzędzia i szablony ułatwiające organizację i wcielanie planów w życie.

sudeckie klimaty

hills and valleys of grassroot creativity

UnstableTrip

Digital Nomad Travel Blog

%d blogerów lubi to: