Pierwsze impresje z pobytu.

Powoli przyzwyczajam się do nowych realiów. Idzie jak po grudzie. W tym procesie pomagają mi niezastąpione Tiki Taki i wiśnie w czekoladzie. Kosztowałem już swojskiej i wiejskiej kiełbachy, pomimo bycia wegetarianinem. Są po prostu rzeczy, których po przyjeździe do kraju nie potrafię sobie odmówić. Czymś przecież trzeba sobie wynagrodzić trudy podróży.
Rzeszów to prawdę mówiąc nie moje rodzinne miasto. Spędziłem tu jednak ładnych parę lat No i tu w końcu zakotwiczyła się moja najbliższa rodzina. Pamiętam nasze początki tutaj. To było znacznie mniejsze miasto, takie trochę gdzieś na peryferiach. Dzisiaj wiele się zmieniło. Przez ostanie lata rządził tutaj prezydent wywodzący się z systemu słusznie minionego. Zrobił jednak na tyle dużo dla mieszkańców, że ci wybierali go konsekwentnie na kolejne kadencje. Zdrówko jednak przestało dopisywać. Postanowił się zatem wycofać. Trwa kampania wyborcza. Odchodzący prezydent poparł kandydata ziobrystów. Ponoć zrobił to rownież dla miasta. Znajomi mówią, że chciał odzyskać Zamek Lubomirskich dla mieszkańców. Ów zabytek jest własnością ministerstwa na czele, którego stoi szalony Zbigniew. Tenże zgodził się na oddanie zamku pod warunkiem poparcia dla swojego kandydata. Ile w tym prawdy…pewnie tylko zainteresowani wiedzą.
Wybory nowego prezydenta miały się odbyć w maju. Przełożono je jednak na połowę czerwca aby dać większe szanse ziobryście. Chociaż jak ogólnie wiadomo Podkarpacie to mekka PiS-maków, to jednak ich kandydatka na prezydenta miasta nie liczy się w wyścigu o fotel. Dotychczasowe sondaże dają przewagę Konradowi Fijolkowi, który popierany jest przez całą opozycje. Ziobrysta pozostaje wciąż na drugim miejscu i to z dość dużą startą. Jeśli jednak pamięć mnie nie myli pewien Duda tracił sporo do Komorowskiego … a potem stało się nieszczęście. W przypadku Rzeszowa wszystko również jest możliwe bo władza ma dojścia tu i tam. Ano zobaczymy jak się ten wyścig skończy.
Większość moich znajomych odda swoje głosy na Konrada, choć nie są zachwyceni jego retoryką. W kraju nad Wisłą dobrych polityków jednak jak na lekarstwo a mężowie stanu dawno wymarli…zgodnie zatem z tradycją głosujemy na mniejsze zło. Ot taka nowa tradycja narodowa.

32 myśli na temat “Pierwsze impresje z pobytu.

Dodaj własny

  1. Lubię ten Twój kiełbasiany wegetarianizm 🙂 🙂 🙂 Nie wiem czy ten zamek jest wart tego, by oddać miasto ziobrystom…. To może sie kiepsko skończyć, a Zbyszek wcale nie musi dotrzymać słowa. Lepiej mieć normalne władze, a zamku i tak przecież nikt z ziemi nie wyrwie i nie poniesie na Żoliborz. Fajnie że dochodzisz do siebie. Obyś wizytę w tym zwariowanym kraju wspominał miło 🙂

    Polubione przez 1 osoba

  2. W Rzeszowie nigdy nie byłam, może kiedyś dotrę, a ekipie Ziobry w sprawie zamku nie wierzyłabym…co to zresztą za targi, takie zabytki powinny być dostępne dla wszystkich, przynajmniej w jakimś stopniu.
    Samych smakowitości Wam życzę 🙂

    Polubione przez 1 osoba

    1. I ja tak uważam. Ten zamek jeszcze za PRL-u dostał się w łapy ministerstwa od sprawiedliwości…nawet był tymczasowym aresztem i w ten sposób dostał się w łapy tego oszołoma…dodatkowo to centrum miasta.
      Dzięki…po powrocie będzie niewątpliwie walka z kilogramami.

      Polubienie

  3. Nigdy nie byłam w Rzeszowie, znam tylko paru ludzi stamtąd lub z okolic – i wszyscy zawsze bardzo zachwalali to miasto i jego rozwój.
    U mnie w mieście lubię to, że nie trzeba patrzeć na takie przynależności partyjne, w zasadzie to zawsze wolę głosować na kogoś, kto nie jest w żadnej partii. Pamiętam jeszcze, że kiedyś w drugiej turze jeden z kandydatów dostał poparcie prawie wszystkich ugrupowań (oprócz PO, a w zasadzie to u nich był wtedy rozłam, bo większość działaczy go poparła, ale oficjalne stanowisko był na nie :D). Chociaż układy też były, nawet był kiedyś materiał w telewizji. 😀 (i pewnie są nadal, ale wymiana ekipy rządzącej co jakiś czas pozwala chociaż minimalnie przewietrzyć…)

    Polubione przez 1 osoba

    1. Zobaczymy jak będzie w Rzeszowie. Miasta nie należy myli z województwem, które niestety jest za obecną władza…tak jednak nie jest w samym mieście….ale zobaczymy.
      Osobiście zmiany w Rzeszowie za każdym razem robią na mnie wrażenie..ale jak to u nas … krytyków więcej niż chętnych do pracy.

      Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Blog na WordPress.com. Autor motywu: Anders Noren.

Up ↑

Na skraju miasta

takie tam obserwacje

transcendentphoto.com

professional photography - going beyond ordinary limits

mamamyslicielkahome.wordpress.com/

O macierzyństwie. O książkach. O życiu.

Balladeer's Blog

Singing the praises of things that slip through the cultural cracks

Work and travel

My work and travel. Chcesz coś zmienić? Może zmień wszystko!

arek nowakowski

wordpress.com

The Biveros Effect

To Travel is to Live

U stóp Benbulbena

pocztówki z Irlandii

Śpiew ptaka

Życie tu i teraz jak śpiew ptaka, który śpiewa po prostu, zawsze.

Prefiero quedarme en casa

Un blog sobre lo que me gusta escribir

%d blogerów lubi to: