Koniec podróży

Po jedenastu godzinach lotu dotarliśmy do Madrytu. Odetchnąłem z ulgą. Była szósta rano tamtejszego czasu. Po raz pierwszy zmienialiśmy tutaj samoloty. Lotnisko przepastne. To akurat zrozumiałe, w końcu to jedno z głównych lotnisk hiszpańskich. Przylecieliśmy jednak spoza granic Unii Europejskiej, zatem to właśnie tutaj musieliśmy przejść europejską odprawę paszportową. Nie mam pojęcia jak jest w innych krajach europejskich i jakie są procedury. To co się działo w Madrycie jako żywo przypomniało mi kiedysiejsze tranzyty przez ZSRR. Żadnych szans zejścia z drogi. Mnóstwo obsługi lotniskowej kierującej i obserwującej nas tak abyśmy gdzieś nie zeszli z wytyczonej trasy. Nawet jeśli to było uzasadnione, to te pokrzykiwania i popędzania nas było zdecydowanie nadmierne i nie robiło dobrego wrażenia, że nie wspomnę o profesjonalizmie. Trudno mi jednak oceniać takie popychanie pasażerów nie znając procedur z innych lotnisk. Dotarliśmy do naszego samolotu do Frankfurtu bez większych kłopotów. Ten lot trwał już tylko nieco ponad dwie godziny. Tym razem dystans był na tyle krótki, że niczego nie serwowano podczas lotu. Jedna z pasażerek nie bardzo miała ochotę na maseczkę….nie miała jednak zbytniego wyjścia.
I tak dotarliśmy do Franfkurtu. Tu znaleźliśmy się na terminalu europejskim, zatem nikt nas nie sprawdzał i niczego od nas nie żądał. Czekała nas jednak innego rodzaju niespodzianka. Z Ekwadoru wylecieliście bez biletów wstępu na lot do Warszawy. Powód był prosty, ten lot obsługiwała Lufthansa a do tej pory lecieliśmy Iberią. Rezerwacje mieliśmy potwierdzoną jednak musieliśmy odebrać miejscówki przy bramie wejściowej. Okazało się jednak, że gdzieś nasza rezerwacja się zapodziała i chociaż szybko ją odnaleziono to było już za późno bo samolot…uwaga, był wypełniony do ostatniego miejsca…w czasach pandemii i dystansu socjalnego, nawet jedno miejsce nie było wolne. I co tu zrobić z dwoma pasażerami z Ekwadoru? Zdecydowano się na poszukanie dwóch chętnych na rezygnacje z lotu w zamian za kasę, hotel i darmowy przelot następnego dnia. Na nasze szczęście ten zabieg się powiódł. Znalazły się dwie osoby, dzięki czemu polecieliśmy zgodnie z planem na spotkanie z ojczyzną.
Warszawa przywitała nas pochmurnie. Emocje zaczęły powoli opadać i pojawiać zaczęło się zmęczenie. Czekał na nas syn szwagra, który zdeklarował się na dostarczenie nas na miejsce. Dopiero następnego dnia dotarliśmy jednak do celu naszej podróży czyli Rzeszowa.

Pierwsze spotkanie z drogami na południe nie było zachęcające.

24 myśli na temat “Koniec podróży

Dodaj własny

  1. Ale heca z tą rezerwacją bez miejscówki! Trudno uwierzyć, że ktoś zechciał zrezygnować z podróży, ale jak widać są podróżni z fantazją i bez zobowiązań czasowych. Świetna historia!
    Nowe połączenia drogowe i morskie wyglądają imponująco:)))

    Polubienie

    1. Mieliśmy niewąskie miny i sporo szczęścia. Podróż z przygodami. W normalnych warunkach byśmy zostali bo oferowali po 250 na osobę, darmowy hotel i bilety darmowe następnego dnia….spieszyliśmy się jednak.
      Drogi były …. no same autostrady.

      Polubienie

  2. Klik dobry:)
    Moja koleżanka zamieszkała w Hiszpanii w Pamplonie nigdy nie latała do Polski z Madrytu lub z przesiadką w Madrycie. Sama nie doświadczyła, co się dzieje na lotnisku w Madrycie, ale zniechęcali ją Hiszpanie z Nawarry. Teraz wiem, dlaczego.
    Odpoczywaj i raduj się Polską! Wbrew wszystkiemu złemu, co się dzieje, jednak większość ludzi tutaj ma serce na dłoni.
    Pozdrawiam serdecznie.

    Polubienie

    1. Ekwador niestety nie ma innego połączenia. To rozwiazanie było optymalne. Zwykle przed Polską odwiedzaliśmy syna w USA a potem do kraju. W tym roku pierwszy raz bezpośrednio….może już tak nie będziemy latać.
      Mamy spore grono znajomych taki do tańca i do różańca. Szczerze jednak mówiąc życie poza krajem zmieniło nasz sposób patrzenia na życie.
      Pozdrawiam serdecznie

      Polubione przez 1 osoba

  3. O tym, że sprzedaje się więcej biletów niż miejsc, już słyszałam, ale w zwykłych czasach. Koledze z pracy przy wylocie z delegacji zaproponowano przesunięcie wylotu w zamian za hotel i odszkodowanie – on się nie zgodził, ja bym wtedy rozważyła, ale odprawiałam się przy innym okienku i mnie już nie zaproponowano… Też Lufthansa, chociaż chyba wszystkie linie tak czasami robią.
    Ostatnio jechałam pociągiem i powiem Ci, że w tych bez rezerwacji miejsc też człowiek przy człowieku. 🙂 W miejskich autobusach zresztą podobnie ciężko o jakiś dystans. 🙂

    Polubienie

    1. Mi się to zdarzyło pierwszy raz….najlepsze w tym, że to właśnie nam zabrakło miejsc.
      Mnie w tym kontekście, śmieszą te wszystkie pseudo obostrzenia. W Ekwadorze maska była obowiązkowa, przynajmniej zgodnie z prawem…ludzie jednak podchodzili do tego dość dowolnie, wystawiając nosy.

      Polubienie

  4. Jeśli prawdą jest, że podróże kształcą, to właśnie dowiedziałeś się, czemu Katalonia chce oderwania od Hiszpanii, spadkobierczyni Francisco Paulino Hermenegildo Teódulo Franco y Bahamonde Salgado Pardo 🙂

    Polubione przez 1 osoba

      1. Marku, tyle, że Hiszpanie nigdy nie uznali Franco za ludobójcę. Dożył spokojnie w Madrycie późnej starości i nadal jest czczony. Nikt Katalończyków nie przeprosił za rzeź, jaką im urządził. Ale to na marginesie i nie w temacie. Tak mi się skojarzyło tylko, jak opisywałeś traktowanie pasażerów na lotnisku…

        Polubione przez 1 osoba

        1. Przyznam bez bicia, że jestem ignorantem w tych zagadnieniach. Pewnie gdybym był Katalończykom tez chciałbym separacji od Hiszpanii. Jestem natomiast przeciwko politykom, stąd i przeciwny podziałom, które kreują jeszcze większa ilość tych pasożytów. Rany goja się jednak długo, czasami nigdy się nie zagają.

          Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Blog na WordPress.com. Autor motywu: Anders Noren.

Up ↑

Bursztynka

Cała ja:)

Spisane na kolanie

We and nature

Katie's Planners

Tworzę piękne i minimalistyczne kalendarze, notesy, plenery cyfrowe oraz do druku, także autorskie narzędzia i szablony ułatwiające organizację i wcielanie planów w życie.

Accordéon et dentelles au jardin

ou les tribulations d'Agathe Balboa de Kwacha

sudeckie klimaty

we also dare to dream

UnstableTrip

Digital Nomad Travel Blog

Na skraju miasta

takie tam obserwacje

mamamyslicielkahome.wordpress.com/

O macierzyństwie. O książkach. O życiu.

Work and travel

My work and travel. Chcesz coś zmienić? Może zmień wszystko!

arek nowakowski

wordpress.com

%d blogerów lubi to: