Sałata w sejmie

Każdy ogrodnik wie, że tam gdzie się coś sieje jest wiecznie coś do zrobienia. Plewienie, przesadzanie, sadzenie, nawożenie, zbieranie ślimaków to tylko te, które ja znam. Zapewnię jest tego więcej.

Ostatnio w trakcie prac natknęliśmy się na taką oto scenkę rodzajową.

Kolejność zdjęć przypadkowa. Smacznego powiedzieliśmy jaszczurce delikatnie wykonując te trzy fotografie.

Pewnie każdego dziwi tytuł wpisu. Ogródek to taki nasz Sejm, w którym opozycja zawsze jest przegłosowana..😂😂😂. Jaszczurce daliśmy na imię Krycha … resztę sobie dopowiedzcie.

39 myśli na temat “Sałata w sejmie

Dodaj własny

  1. Podejrzewam, że przed wyjazdem z Polski sałata kojarzyła Ci się, tak jak i mnie, z dolarami (głównie pochodzącymi z dochodów ogrodników szklarniowych 😉 ). I to ma chyba sens, bo dla tego planktonu sejmowego te kilkanaście tysięcy miesięcznie jest takim samym źródłem jak dla jaszczurki smakowita glista. Każdy żre to co lubi, a tylko miliony much ciągle żrą gówno.

    Polubione przez 1 osoba

    1. Dokładnie tak było. Kaczysci jednak pozmieniali wiele znaczeń różnych słów w tym właśnie sałaty, która mnie kojarzy się z tą pożal się Boże prawniczką.
      Nie może być inaczej skoro sałaty coraz mniej to i much coraz więcej.

      Polubienie

      1. Miałem na myśli tą wyżerkę w fotelu sejmowym podczas obrad. Ale wtedy była to sałatka z łososia (a tam akurat nie ma sałaty jest za to papryka czerwona, groszek zielony, cebula, majonez, i tp.). Sama autorka zresztą wyjaśniła, że lubi wpieprzać to co wcześniej biegało lub fruwało na dwóch lub czterech nogach.
        https://www.o2.pl/artykul/co-uwielbia-jesc-krystyna-pawlowicz-poslanka-wyjawia-6351918979495553a
        I to jest chyba prawda, bo po sałacie nie miałaby takiego bydlęcego wyglądu.

        Polubione przez 1 osoba

        1. Ten nasz sejm i tak wart niewiele, może zatem jakieś zawody w żarciu hot dogów. Widzę oczami wyobraźni te kobitkę jak za jednym zamachem pakuje trzy a może na więcej hot dogów do paszczy. Zwycięzca mógłby w nagrodę otrzymać zaproszenie na mistrzostwa świata u wuja sama. To byłby prawdziwy raj dla tej podłoty.

          Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Stwórz darmową stronę albo bloga na WordPress.com. Autor motywu: Anders Noren.

Up ↑

Bursztynka

Cała ja:)

Spisane na kolanie

We and nature

Katie's Planners

Tworzę piękne i minimalistyczne kalendarze, notesy, plenery cyfrowe oraz do druku, także autorskie narzędzia i szablony ułatwiające organizację i wcielanie planów w życie.

Accordéon et dentelles au jardin

ou les tribulations d'Agathe Balboa de Kwacha

sudeckie klimaty

we also dare to dream

UnstableTrip

Digital Nomad Travel Blog

Na skraju miasta

takie tam obserwacje

mamamyslicielkahome.wordpress.com/

O macierzyństwie. O książkach. O życiu.

Work and travel

My work and travel. Chcesz coś zmienić? Może zmień wszystko!

arek nowakowski

wordpress.com

%d blogerów lubi to: